Archiwum kategorii: Bez kategorii

DT 26 sierpnia

Bracia i siostry, podsumowanie 26 sierpnia.

 

Złe wieści:

1. Rosja już nie ma żadnych hamulców. Kłamstwo, podstępność i podłość kierownictwa Kremla przekroczyły wszelkie możliwe granice. Nawet najbardziej naiwny postronny obserwator wie już, że nieogłoszona wojna rosyjsko-ukraińska jest wojną coraz bardziej otwartą.
Wczoraj pododdziały armii rosyjskiej rwały się na Donbas, wtargnąwszy na teren Ukrainy od razu od dwu stron.. Dostały „w zęby” od armii ukraińskiej. Przedstawiciele rosyjskich wojsk desantowych dostali się do niewoli. Ministerstwo Obrony Rosji oświadczyło, że rosyjscy żołnierze znaleźli się na terytorium Ukrainy „przypadkiem”.
Nie koniec na tym. Śmigłowce rosyjskie MI-24 ostrzelały pograniczników ukraińskich, lecąc nad terytorium Ukrainy. Czterech żołnierzy zabito, trzech jest rannych.
Jeżeli powiemy, że cynizm Moskwy jest porażający – to nie powiemy nic. Rosjanie już któryś miesiąc z rzędu „przypadkiem” zabijają Ukraińców na ukraińskiej ziemi, „przypadkiem” dostarczają terrorystom broń, „przypadkiem” zestrzelili malezyjski „Boeing” (próbując „przypadkiem” zestrzelić ukraiński AN-26). Myślę, że nic dziwnego by się nie stało, gdyby podczas wizyty Putina do cywilizowanego państwa został on „przypadkiem” aresztowany, sądzony i przez przypadek też powieszony (w państwach
cywilizowanych nie ma kary śmierci, ale „przypadki chodzą po ludziach”).
Tak naprawdę Putin nie wymyślił żadnej „wojny hybrydowej” (w ten sposób Afryka walczyła przez połowę wieku XX). Jego zasługa jest inna: wymyślił „wojnę dla tchórzy”. Przed Putinem każdy z dyktatorów – nawet najbardziej sprytny i podstępny – rozpoczynając agresywne działania w innym kraju, tak czy inaczej brał na siebie odpowiedzialność za to. Putin jest pierwszą osobą, która wymyśliła, jak za pomocą ciągłych kłamstw i wykrętów topić we krwi sąsiednie państwo, nie ponosząc przy tym
odpowiedzialności za tę rzeź. Nie ma w tym żadnej mądrości ani strategii, możemy mówić jedynie o cwaniactwie i nikczemności.

2. Moskwa ma zamiar przepchnąć na Ukrainę kolejny „konwój humanitarny”.
Szef MSZ S. Ławrow, zawodowy propagandysta, mrugając oczkami starego kleptomana, ogłosił: „Wczoraj wystosowaliśmy oficjalną notę do Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy z informacją o naszym zamiarze, dotyczącym przygotowania kolejnego konwoju z pomocą humanitarną”.
Te poczwary już nawet się nie trudzą i nie wystosowują listów z prośbą o zezwolenie na wwiezienie ładunku do obcego państwa. Po prostu „informują” o tym. Zresztą, po tym, jak na Donbas wjechał pierwszy „konwój humanitarny”, ciężko byłoby się spodziewać innego postępowania.

3. Media ukraińskie rozpowszechniły smutną wiadomość: na spotkaniu w Mińsku w formacie: Unia Celna – Ukraina – UE Putin poświęcił konfliktowi zbrojnemu na Ukrainie „mniej, niż 3% treści swego przemówienia”.
Nie bardzo rozumiem: co w tym dziwnego? Gdzie Państwo widzieli przypadek, kiedy maniak i zabójca publicznie rozpowiada o swoich wyczynach? Smak tego, co powstało w utworzonej przez Putina maszynce do mięsa, on sam odczuje później, jak to u kryminalistów – „w swoim gronie”. Szojgu będzie parzył herbatę, Kisielow poleci do kibla, a Żyrinowski będzie grał na gitarze piosenki.
Przed szeroką publicznością Putin nie może pozwolić sobie na to, by mówić o wojnie dłużej i więcej – to byłoby już przesadą.

 

Dobre wieści:

1. Niestety, sytuacja w strefie OAT nie powoduje fajerwerków i pokazów sztucznych ogni, ale też nie ma podstaw do tego, żebyśmy krzyczeli: „Ratunku!” czy „Wszystko przepadło!”
Wg naszych informacji, są podejmowane adekwatne działania w okolicy Iłłowajska – nie możemy podać szczegółów, mamy jednak nadzieję, że to nie falstart. Z południa docierają do nas niepokojące wiadomości, ale nie mamy potwierdzenia informacji o jakimkolwiek „natarciu” wojsk rosyjskich na wielką skalę. Chodzi o Nowoazowsk – mamy informacje o starciach w tej okolicy, o siły przeciwnika, które przedarły się tam wcześniej i dotąd nie zostały zniszczone. Informację tę uściślamy.
W tym samym czasie siły OAT prowadzą działania rajdowe i przegrupowują się jednocześnie w kilku rejonach operacyjnych. Miejmy nadzieję, że po tych działaniach nadejdą od nas bardziej optymistyczne komunikaty.

2. Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko, na spotkaniu w Mińsku z przedstawicielami państw „trójki” Euroazjatyckiej oraz Unii Europejskiej zaproponował, aby wszystkie strony konfliktu na Ukrainie wyszły z niego „zachowując twarz”.
Czym się zakończą dzisiejsze rozmowy w Mińsku, czy będą skuteczne dzisiaj i ogólnie – nie wiadomo, przynajmniej w tej chwili. Jasne jest, że Putin ma dwa wyjścia z sytuacji: albo się teraz ubabrze we krwi po łokcie, albo już wkrótce w owej krwi się utopi. Mam nadzieję, że rozumie, iż w historii świata takie „kąpiele” nie wchodziły nikomu na zdrowie.

3. Dzisiaj na pilnym posiedzeniu Rady Ministrów Ukrainy została podjęta decyzja o tym, że należy wykupić cały sprzęt wojskowy, produkowany przez przedsiębiorstwo „Ukroboronprom” oraz znajdujący się w jego magazynach. Ten sprzęt ma być natychmiast dostarczony do strefy działań wojennych. Od dzisiaj remont sprzętu bojowego ma być prowadzony bezzwłocznie, a magazyny Ministerstwa Obrony powinny wydawać broń siłom OAT na pierwszą ich prośbę.
Myślę, że gdyby taka decyzja została podjęta dwa miesiące wcześniej, OAT przebiegałaby weselej. Co tu kryć, urzędasy również teraz mają szansę na sabotaż tej cennej inicjatywy. Miejmy nadzieję, że się tak nie stanie.