Dostrzeganie bliźnich i odkrywanie wartości. Materiały na wesoło i na bardzo poważnie, o nas, dla Was i o całym świecie. Nieoficjalna strona katolicka (także dla niekatolików i wątpiących).
Duszek Strona Duszyczek i Duszków - Internetowa wspólnota pomocy i wsparcia duchowego. Rozmowy, wartości, intencje
DUSZKI.PL
a tak dokładnie to Duszyczki i Duszki (*) - czyli "Duszkowo" :-)
Dzisiaj jest: 2017-09-19 21:02:57 Aktualizacja dnia: 2017-09-17 10:37:50
Duszka
MiloscMilosc Gdy oczekujesz pomocy lub sam(a) chcesz innym pomagać. Albo chciał(a)byś porozmawiać o czymś ważnym lub choćby tylko o wczorajszym podwieczorku :-) Dla wszystkich, w każdym wieku - od 0 do 201 lat ;-)
Strona główna Teksty i inne Intencje Dla Gości Dla Duszków Poczta Duszków Kontakt i Info
Modlitewnik Archiwum Dodaj intencję Galeria i eKartki O Duszkach Forum Księga Gości
Rocznica 12 lat oficjalnego działania Duszków w dniu 01.11.2017 i 11 lat strony Duszki.pl! (*):-) Serdecznie zapraszamy!
UWAGA! Ten serwis, strona i podstrony mogą używać cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to)!

Wiersze Krysi (dla dorosłych)

część 5

znajdź mi Boże miejsce na tym świecie

niech nie tułam się jak bezpański pies

posadź mnie przy właściwym stole

wskaż ławkę w kościele

w której każda modlitwa zostanie wysłuchana

daj kawałek nieba tu na ziemi

niech to co nazywam życiem stanie się nim naprawdę

 

 

mówiłeś:

przez żołądek do serca

śmiałam się…

uwierzyłam dopiero po roku,

gdy goście sypali nam ryż na szczęście

 

 

musiałam nie zebrać wszystkich ziarenek

bo dzisiaj,

gdy jem kolacje

zastanawiam się czyje dłonie ją przygotowały

smak potraw zmienił się tak samo jak nasza miłość

nie mów że to przez makaron

w to już nie uwierzę…

  

 

 

na ostatnim szczeblu drabiny

pożyczonej od sąsiada

krzyczałam

Panie „krzyż dałeś mi za ciężki”

poszłam i porzuciłam swój ciężar na polanie

odchodząc potknęłam się dwa razy

leżałam z twarzą przy ziemi

wstałam o krzyż się podpierając

i znów do sąsiad po drabinę iść musiałam

na ostatnim szczeblu drabiny

pożyczonej od sąsiada

krzyczę

Panie „krzyż jest jak ręki podanie”

 
 

 
 
od drzwi do drzwi

niczym żebrak proszący o kromkę chleba

pukam z nadzieją że ktoś otworzy

zaprosi do środka

zrobi herbatę

wyciągnie z szafki placek drożdżowy

drzwi pozamykane na kłódkę

zdarte podeszwy wyznaczają powrót do domu

niczyja

jakby dla świata nieistniejąca

wchodzę do pokoju

patrzę na krzyż

a Twój wzrok zdradza

że dzisiaj byłam tylko Twoja

 

 

tyle ust całowała

z tyloma dzieliła się swoim ciałem

była pożądana

dawała spełnienie

uwielbiana nocami przez mężczyzn

potępiana za dnia przez kobiety

 

przyszła rano

zaczęła całować Twoje stopy

płakała

 

Twoje spojrzenie wystarczyło

 

by należała już tylko do Ciebie

by z wiernością wypisaną na twarzy

mogła płakać pod krzyżem jako wolna kobieta

 

 

 

tańczyliśmy w jednym kole

wszyscy razem za ręce złączeni

i nagle nastała cisza

myślałam, że prąd odcięli

a to tylko dla mnie muzyka ucichła

tylko dla mnie cisza nastała

inni dalej tańczą na parkiecie

a ja w ciszy tej trwam

i dopiero po czasie słyszę

bicie własnego serca

wyswobadzam ręce

przyjaciele przechodzą na stronę wrogów

nie próbują zrozumieć

osądzają

moje usta szepczą, że buty niewygodne

a serce krzyczy  …że nie jest z drewna

 

 

ja

ta, co kochać nie potrafi

a tak bardzo chce być kochaną

ta, co szuka swojej przystani

przemierzając morze na tratwie

ta, co chce ulepszyć świat

a własnego życia nie potrafi

ta, co chce dawać

a może dać tylko siebie

ta, której skończyły się już policzki

 

 

Ty,

Boże Miłosierny

pozwól obudzić mi się nad ranem

i dostrzec że jestem kobietą

że nie potrzebuję włóczyć się ulicami

jak bezimienny pies szukający pana

zawołaj mnie po imieniu

i powiedz że tu na ziemi jestem coś warta

że jestem mała kroplą

bez  której ocean nie będzie oceanem

 

 

 

nieudane babki z pisaku

beztroskie bieganie po podwórzu

pozdzierane łokcie i kolana

przymusowa zupa mleczna na śniadanie

wiara w Świętego Mikołaja

 

pocałunek Matki na dobranoc

 

kolejne otwarcie oczu

kroki coraz większe

upadki boleśniejsze

 

a Jej ramiona wciąż takie same

niezmiennie otwarte

niczym furtka czekająca na gości

 

 

Wróć do strony głównej
Dostrzeganie bliźnich i odkrywanie wartości. Materiały na wesoło i na bardzo poważnie, o nas, dla Was i o całym świecie. Nieoficjalna strona katolicka (także dla niekatolików i wątpiących).
Powrót na stronę główną      Info o stronie, kontakty, prawa autorskie itd.      Legalność materiałów i oprogramowania na stronie Duszki.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone (o ile nie zaznaczono inaczej) co do materiałów umieszczonych na stronie, podstronach, skrótach - zarówno jeśli chodzi o teksty, rysunki, muzykę, filmy - są one wytworem i własnością zespołu redakcyjnego Duszki.pl. Pozostałe materiały umieszczamy za zgodą ich twórców.
Warunki korzystania z materiałów na stronie Duszki.pl
Prywatne serwery Zbigniewa Kuleszy zjk.pl. Aktualny dostawca Internetu - Vectra.pl, Wszelkie prawa zastrzeżone. Zespół redakcyjny duszki.pl: redakcja@duszki.pl
W sprawie treści i działania strony oraz w sprawie funkcjonowania i udostępniania treści na serwerach duszki.pl - kontakt z administratorem: duszek@duszki.pl lub zjk7@wp.pl

Valid HTML 4.01 TransitionalValid XHTML 1.0 TransitionalPoprawny CSS!Poprawny CSS!

Copyright (c): Zbigniew Kulesza, Sieradz 2006-2017