Dostrzeganie bliźnich i odkrywanie wartości. Materiały na wesoło i na bardzo poważnie, o nas, dla Was i o całym świecie. Nieoficjalna strona katolicka (także dla niekatolików i wątpiących).
Duszek Strona Duszyczek i Duszków - Internetowa wspólnota pomocy i wsparcia duchowego. Rozmowy, wartości, intencje
DUSZKI.PL
a tak dokładnie to Duszyczki i Duszki (*) - czyli "Duszkowo" :-)
Dzisiaj jest: 2017-09-21 07:13:53 Aktualizacja dnia: 2017-09-17 10:37:50
Duszka
MiloscMilosc Gdy oczekujesz pomocy lub sam(a) chcesz innym pomagać. Albo chciał(a)byś porozmawiać o czymś ważnym lub choćby tylko o wczorajszym podwieczorku :-) Dla wszystkich, w każdym wieku - od 0 do 201 lat ;-)
Strona główna Teksty i inne Intencje Dla Gości Dla Duszków Poczta Duszków Kontakt i Info
Modlitewnik Archiwum Dodaj intencję Galeria i eKartki O Duszkach Forum Księga Gości
Rocznica 12 lat oficjalnego działania Duszków w dniu 01.11.2017 i 11 lat strony Duszki.pl! (*):-) Serdecznie zapraszamy!
UWAGA! Ten serwis, strona i podstrony mogą używać cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to)!


Słowa wielkich wychowawców

zebrane przez Duszyczkę Olę



Św. Aniela Merici (1470-1535)

Proszę was, abyście się troszczyły o każdą z waszych córek i miały je jakby wypisane w sercu. Nie tylko z imienia, ale w ich uwarunkowaniach i możliwościach.

    Nie będzie to dla was trudne, skoro otoczycie je żywa miłością.

    Matki naturalne kochają każde swe dziecko, o żadnym nie zapominają, nawet jeśli ich maja bardzo wiele. Tego właśnie dokonuje w nich miłość.

    Jeśli ukochacie wasze córki żywą i szczerą miłością, to niemożliwa stanie się rzeczą, abyście nie zachowywały ich stale w waszym sercu i pamięci.

    Proszę was także, starajcie się ująć je miłością, skromnością i dobrocią. Nie okazujcie wyniosłości lub szorstkości.

    (...) okazujcie wszelka dobroć wszystkim i strzeżcie się, aby waszych poleceń nie spełniano z musu. Bóg bowiem każdemu dal wolna wolę i nikogo nie przymusza, ale wskazuje, wzywa, przekonuje.

    Niekiedy wszakże należy przejawić pewną surowość, ale w sposób odpowiedni, z uwzględnieniem okoliczności i potrzeb poszczególnej osoby. Także i tutaj kierować ma nami miłość i gorliwość o zbawienie dusz.

  

 

Św. Jan Bosko (1815-1888)


    Ileż to razy, Synowie moi, musiałem w ciągu mojego długiego życia uczyć się tej wielkiej prawdy, ze łatwiej jest gniewać się niż cierpliwie znosić, grozić niż przekonywać, a nawet łatwiej jest z powodu naszej niecierpliwości i pychy ukarać opornego niż poprawić zachowując się stanowczo i przyjaźnie.

    Zalecam wam miłość św. Pawła, która okazywał nowo nawróconym. Często prowadziła go do łez i wytrwałej modlitwy, kiedy widział, że tak mało są pojętni nie odpowiadają należycie na jego miłość.

    Baczcie, by wam nikt nie mógł zarzucić, że działacie w gniewie. Niełatwo zachować spokój w karaniu, a przecież jest on konieczny, aby się nie wydawało, ze działamy dla podkreślenia swej władzy albo dania upustu gniewowi.

    Tych, nad którymi sprawujemy jakakolwiek władzę, uważajmy za synów. Stańmy się ich sługami, podobnie jak Jezus, który przyszedł służyć, nie zaś by mu służono. Niechaj zawstydza nas nawet pozór chęci panowania. Nie panujmy nad nikim, chyba po to tylko, aby lepiej służyć.

    Tak właśnie postępował Jezus z Apostołami: znosił ich niewiedzę, brak wykształcenia, a nawet brak wiary. Do grzeszników odnosił się z życzliwością i serdeczną dobrocią, tak że u niektórych rodziło się zdumienie, u innych zgorszenie, u wielu zaś nadzieje uzyskania miłosierdzia Bożego. Toteż zaleci i nam, abyśmy byli cisi i pokornego serca.

    Żadnego zagniewania, żadnej pogardy, żadnej obelgi.

    W szczególnie trudnych wypadkach należy raczej pokornie i ufnie błagać Boga, niż wylewać potok słów, które tylko obrażają słuchających, lecz nie przynoszą żadnego pożytku winowajcom.

 

 

Św. Urszula Ledóchowska (1865 – 1939)

 

    Oto pierwszy warunek wychowania dzieci dla Boga – tworzyć wokół nich atmosferę szczęścia. Gdy to zrobione, reszta już pójdzie łatwiej.

Atmosfera szczęścia – oto czego duszy dziecięcej potrzeba. W niej żyje i rozwija się dla Boga.

    Zwiedzając zakłady zamknięte można znaleźć wspaniale, urządzone ze zbytkiem – a dzieci tam jakieś ponure, przygnębione. Można spotkać inne, biedne, jedzenie skromne, urządzenie nędzne – a dzieci rozpromienione, kochają swój biedny domek, swe siostry i są szczęśliwe.

    Nie zniechęcaj się , że teraz dziewczynki są bardo trudne do prowadzenia, bo takie płytkie, bez ideałów. O tym wiem. Trzeba zrobić, co można – dobrocią, łagodnością. A co się teraz pozornie nie zrobiło, to może kiedyś z małego, przez długie lata niewidzialnego ziarenka wyrośnie, choćby na łożu śmierci. Więc odważnie, mężnie, Dziecino moja. Nie trap się, zawsze wesoło naprzód i zawsze ufnie. Ty nic nie zrobisz, ale Bóg wszystko zrobi.

    Może nie będzie nam dane przekonać się, ile nasz dobry przykład zdziałał – jest on jak ten kamień wrzucony w wodę, co coraz większe kręgi na powierzchni wody zatacza, choć sam już leży na dnie.

    Przed Panem Bogiem odpowiadamy tylko za pracę i jej intencje, a nie za owoce, których obfitość jedynie od Pana zależy.

    Im więcej pracy, tym bardziej czuję, że wszystko zależy od naszej pracy wewnętrznej – im więcej będzie pracy wewnętrznej, tym bardziej i Pan Bóg pobłogosławi.

 

Bernard Kryszkieicz (1915-1945)


Mieć dla wychowanka szacunek. To przyszły współtowarzysz nieba.

     Nie szukać siebie, nie szukać siebie, nie szukać siebie. A to szukanie siebie jest bardzo częste, bardzo subtelne, w bardzo różnorodne odziane pozory. 90% zła w wychowaniu płynie najprawdopodobniej z tego źródła.

    Nie uważać swych uwag za zbyt cenne, swych metod za idealne, bez zarzutu. Stad bierze początek gniew, kiedy nie przynoszą skutku – jakoby to była moja obraza.

    Chciałbym za prędko zreformować. Na pewne drobnostki nie należy w ogóle zwracać uwagi. Samo życie usunie. Jezus z Apostołami.

     Starać się postawić w miejsce wychowanka. Co ja bym myślał, jak ja bym się czul, jak ja bym na to zareagował... To jest ważne i bardzo wydajne. Trzciny nadłamanej... Surowość – bodaj nigdy.

    Nie wytykać błędów dla samego stwierdzenia ich obecności. To ma zazwyczaj tylko negatywne skutki. O błędach mówić w sposób najbardziej ułatwiający ich poprawę. Tu trzeba serca matki. A jakże często wytykanie błędów jest wynikiem nie szczerej troski o poprawę bliźniego, ale raczej pragnieniem ulżenia sobie, subtelnej prawie zemsty.

    Element nadprzyrodzony w formie modlitwy jest tu decydujący. Kwestia stawiana na ostrzu noża, a potem przez modlitwę unormowana nadspodziewanie.        

 



Wróć do strony głównej
Dostrzeganie bliźnich i odkrywanie wartości. Materiały na wesoło i na bardzo poważnie, o nas, dla Was i o całym świecie. Nieoficjalna strona katolicka (także dla niekatolików i wątpiących).
Powrót na stronę główną      Info o stronie, kontakty, prawa autorskie itd.      Legalność materiałów i oprogramowania na stronie Duszki.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone (o ile nie zaznaczono inaczej) co do materiałów umieszczonych na stronie, podstronach, skrótach - zarówno jeśli chodzi o teksty, rysunki, muzykę, filmy - są one wytworem i własnością zespołu redakcyjnego Duszki.pl. Pozostałe materiały umieszczamy za zgodą ich twórców.
Warunki korzystania z materiałów na stronie Duszki.pl
Prywatne serwery Zbigniewa Kuleszy zjk.pl. Aktualny dostawca Internetu - Vectra.pl, Wszelkie prawa zastrzeżone. Zespół redakcyjny duszki.pl: redakcja@duszki.pl
W sprawie treści i działania strony oraz w sprawie funkcjonowania i udostępniania treści na serwerach duszki.pl - kontakt z administratorem: duszek@duszki.pl lub zjk7@wp.pl

Valid HTML 4.01 TransitionalValid XHTML 1.0 TransitionalPoprawny CSS!Poprawny CSS!

Copyright (c): Zbigniew Kulesza, Sieradz 2006-2017