Dostrzeganie bliźnich i odkrywanie wartości. Materiały na wesoło i na bardzo poważnie, o nas, dla Was i o całym świecie. Nieoficjalna strona katolicka (także dla niekatolików i wątpiących).
Duszek Strona Duszyczek i Duszków - Internetowa wspólnota pomocy i wsparcia duchowego. Rozmowy, wartości, intencje
DUSZKI.PL
a tak dokładnie to Duszyczki i Duszki (*) - czyli "Duszkowo" :-)
Dzisiaj jest: 2017-12-13 17:56:37 Aktualizacja dnia: 2017-12-03 09:45:59
Duszka
MiloscMilosc Gdy oczekujesz pomocy lub sam(a) chcesz innym pomagać. Albo chciał(a)byś porozmawiać o czymś ważnym lub choćby tylko o wczorajszym podwieczorku :-) Dla wszystkich, w każdym wieku - od 0 do 201 lat ;-)
[an error occurred while processing this directive]
Strona główna Teksty i inne Intencje Dla Gości Dla Duszków Poczta Duszków Kontakt i Info
Modlitewnik Archiwum Dodaj intencję Galeria i eKartki O Duszkach Forum Księga Gości
Rocznica 12 lat oficjalnego działania Duszków w dniu 01.11.2017 i 11 lat strony Duszki.pl! (*):-) Serdecznie zapraszamy!
UWAGA! Ten serwis, strona i podstrony mogą używać cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to)!

Rozważania Duszyczki Irenki na Dzień Wszystkich Świętych - 1 listopada :-)


„NIE ZATRZYMUJ MNIE…”

Te słowa wypowiedział Pan Jezus po Zmartwychwstaniu – do Marii Magdaleny. Zdaje się jednak, że są one ważne także w kontekście odchodzenia z tego świata. Można człowieka reanimować, przywracać go do życia, ale jak długo? Wiadomo, że bł. Jan Paweł II wiedząc i czując, że zbliża się godzina Jego spotkania z Bogiem, nie chciał już przywracania Go do życia. W swoją ostatnią Niedzielę Zmartwychwstania, mając pobłogosławić Miastu i Światu, nie zdołał już wypowiedzieć ani słowa. Napisał potem: „Lepiej, żebym odszedł, jeśli nie mogę spełniać swojej misji”. Dla Niego życie bez głoszenia Ewangelii i dawania świadectwa o Zmartwychwstałym nie miało już sensu. I chociaż bardzo cierpieliśmy po Jego stracie, wielu z nas na zawsze zapamięta oklaski na Placu św. Piotra po tym, jak ogłoszono, że odszedł do Domu Ojca. Tak umierają święci…

Oczywiście, wielu nie potrafi się pogodzić z tym, że… po prostu trzeba umrzeć, a szczególnie – że umrzeć muszą Najbliżsi. Śmierć – to koniec życia na Ziemi. Nie oznacza to jednak definitywnego, na zawsze rozstania z naszymi Najdroższymi Zmarłymi, którzy spotkali się z Chrystusem. Wierząc w świętych obcowanie, rozumiemy, że Oni wspierają nas i patrzą z Nieba, a my, pielęgnując pamięć o Nich i odwiedzając Ich groby nie pozwalamy Im umrzeć w naszych sercach.

Nieodłącznym „dodatkiem” do życzeń urodzinowych i imieninowych są słowa: „STO LAT!” – wiadomo jednak, że niewielu owych stu lat dożywa. Różne są tego powody – długa i ciężka choroba, coraz powszechniejsze zawały serca i nowotwory. Często śmierć nadchodzi także „nagle i niespodziewanie” - w wyniku wypadku, zabójstwa, jakichś innych smutnych okoliczności, których nie można przewidzieć. Zdarzają się katastrofy lotnicze, klęski żywiołowe… Prosimy Boga o wybawienie nas od takiej śmierci, a ona spotyka bliskich, znajomych, polityków… Widocznie, Pan Bóg potrzebuje u siebie tych ludzi właśnie „nagle i niespodziewanie” albo też ratuje ich przed czymś gorszym, co nieuchronnie musiałoby Ich tu spotkać.

Nie oznacza to, że nie trzeba ludzi leczyć i ratować ich po wypadkach – skądże. Chodzi jedynie o to, by ich nie męczyć bezustanną reanimacją, która mimo długotrwałych i gorliwych modlitw nie odnosi skutku. Przecież codziennie mówimy: „Bądź wola Twoja…” Nie można wmuszać jedzenia w chorego, cierpiącego na raka żołądka (wiem o tym, bo moja śp. Babcia umarła właśnie na raka tego narządu). Trzeba pozwolić choremu na pogodzenie się ze śmiercią, dać mu na to czas… Dać czas sobie na to, żeby się przygotować – oczywiście, nie chodzi o kupowanie trumny i podział majątku jeszcze za życia chorego. Chodzi o przygotowanie duchowe – zadbanie o to, żeby chory przyjął Sakrament Namaszczenia Chorych, a przed śmiercią – wiatyk, żebyśmy sami przystąpili do Sakramentu Pokuty. Nie każdy chory jest przytomny i może o te Sakramenty poprosić.

Zamiast zatrzymywać na siłę naszych Bliskich, pomóżmy im godnie przejść na drugą stronę Wieczności, tam, gdzie nie ma już cierpień ani łez… Płacząc po stracie najbliższych, którzy odeszli nagle, trwajmy na modlitwie ufając, że Bóg chciał jak najlepiej. Przeżywajmy żałobę zwyczajnie – tzn. pozwólmy sobie na płacz, na żal i smutek, ale nie na rozpacz. Jeśli nawet nie wiemy, jak mamy dalej żyć, Oni pomogą – na pewno. A odwiedzając Ich na cmentarzach i patrząc na krzyże na Ich grobach pomyślmy o tym, że po Wielkim Piątku nadeszła radość Zmartwychwstania Chrystusa i że się z Nimi spotkamy w Niebie… Nie znana jest nam data i godzina tego spotkania, ale ufamy, że tak się stanie…

Z darem modlitwy za Zmarłych i żyjących

Duszyczka Irenka

Wróć do strony głównej

Dostrzeganie bliźnich i odkrywanie wartości. Materiały na wesoło i na bardzo poważnie, o nas, dla Was i o całym świecie. Nieoficjalna strona katolicka (także dla niekatolików i wątpiących).
Powrót na stronę główną      Info o stronie, kontakty, prawa autorskie itd.      Legalność materiałów i oprogramowania na stronie Duszki.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone (o ile nie zaznaczono inaczej) co do materiałów umieszczonych na stronie, podstronach, skrótach - zarówno jeśli chodzi o teksty, rysunki, muzykę, filmy - są one wytworem i własnością zespołu redakcyjnego Duszki.pl. Pozostałe materiały umieszczamy za zgodą ich twórców.
Warunki korzystania z materiałów na stronie Duszki.pl
Prywatne serwery Zbigniewa Kuleszy zjk.pl. Aktualny dostawca Internetu - Vectra.pl, Wszelkie prawa zastrzeżone. Zespół redakcyjny duszki.pl: redakcja@duszki.pl
W sprawie treści i działania strony oraz w sprawie funkcjonowania i udostępniania treści na serwerach duszki.pl - kontakt z administratorem: duszek@duszki.pl lub zjk7@wp.pl

Valid HTML 4.01 TransitionalValid XHTML 1.0 TransitionalPoprawny CSS!Poprawny CSS!

Copyright (c): Zbigniew Kulesza, Sieradz 2006-2017