Dostrzeganie bliźnich i odkrywanie wartości. Materiały na wesoło i na bardzo poważnie, o nas, dla Was i o całym świecie. Nieoficjalna strona katolicka (także dla niekatolików i wątpiących).
Duszek Strona Duszyczek i Duszków - Internetowa wspólnota pomocy i wsparcia duchowego. Rozmowy, wartości, intencje
DUSZKI.PL
a tak dokładnie to Duszyczki i Duszki (*) - czyli "Duszkowo" :-)
Dzisiaj jest: 2017-11-20 05:14:30 Aktualizacja dnia: 2017-10-30 16:24:41
Duszka
MiloscMilosc Gdy oczekujesz pomocy lub sam(a) chcesz innym pomagać. Albo chciał(a)byś porozmawiać o czymś ważnym lub choćby tylko o wczorajszym podwieczorku :-) Dla wszystkich, w każdym wieku - od 0 do 201 lat ;-)
[an error occurred while processing this directive]
Strona główna Teksty i inne Intencje Dla Gości Dla Duszków Poczta Duszków Kontakt i Info
Modlitewnik Archiwum Dodaj intencję Galeria i eKartki O Duszkach Forum Księga Gości
Rocznica 12 lat oficjalnego działania Duszków w dniu 01.11.2017 i 11 lat strony Duszki.pl! (*):-) Serdecznie zapraszamy!
UWAGA! Ten serwis, strona i podstrony mogą używać cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to)!


30 lat po katastrofie w Czarnobylu



26 kwietnia 1986 roku. 30 lat temu miałam prawie 13 lat, więc jeszcze w miarę dobrze pamiętam tamten dzień, a raczej dni. Wybuch na czwartym bloku elektrowni jądrowej w Czarnobylu nastąpił na skutek eksperymentu, który rozpoczęto dzień wcześniej. Po wybuchu strefa aktywna reaktora i dach czwartej hali oraz hali maszynowej uległy zniszczeniu. Do atmosfery wydostało się 190 ton substancji radioaktywnych, a do powietrza – 8 ton paliwa reaktora. W momencie katastrofy zginęło 31 osób, pożar wokół reaktora trwał prawie dwa tygodnie. Osoby, uczestniczące w gaszeniu pożaru i oczyszczaniu terenu (ich liczba sięga 600 tys. osób) otrzymały wysokie dawki promieniowania. Wielu potem zachorowało na chorobę popromienną.

Władze sowieckie z Michałem Gorbaczowem na czele miały wówczas bardzo dobre notowania na świecie, jednak temu, co się wówczas stało w ich kraju, kompletnie nie sprostały. Nie powiedziały od razu, że mają do czynienia z katastrofą na skalę światową. Mówiły, że to „awaria”. Wyznaczyły wokół reaktora 30-kilometrową „strefę obcości”, tymczasem skażeniu uległo 160 tys. km2 terenu – na Ukrainie, Białorusi i Rosji. Jakby nigdy nic, odbywały się defilady i pochody z okazji Święta Pracy i Dnia Zwycięstwa. Już po czasie dowiedzieliśmy się, że piękną pogodę podczas „majówki” (taką, że spokojnie można było się opalać) zawdzięczaliśmy „walce władz z chmurami” – rozumiały, że nie wolno dopuścić do opadów radioaktywnych. Nikt nie ogłosił natomiast, że nie wolno wychodzić na dwór i się wystawiać na słońce. Wiele osób – nie tylko na Ukrainie – zaczęło cierpieć na różne choroby. U członków mojej Rodziny pojawiły się kłopoty z tarczycą i oskrzelami.

Decyzja o długotrwałej konserwacji 4 bloku elektrowni w Czarnobylu została podjęta dopiero w połowie maja 1986 r. Minęło 5 lat i Związek Sowiecki się rozpadł, zaś Ukraina została z tym problemem sama. Elektrownię wyłączono z użytkowania 15 grudnia 2000 roku, roku, natomiast jej całkowita likwidacja jest planowana na rok 2065. Potem mają być usunięte wszystkie maszyny i sprzęty, a teren – oczyszczony. Natomiast pod „sarkofagiem”, zbudowanym nad blokiem nr 4, cały czas znajdują się substancje radioaktywne. Na lata 2013-2022 zaplanowane zostało „zakonserwowanie” reaktorów. Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju w maju 2008 roku przekazał na budowę obiektu „Ukrycie”, którego celem jest przekształcenie elektrowni w Czarnobylu w bezpieczny system, 135 mln euro. W lipcu tego samego roku rada krajów-donatorów przekazała dodatkowo 60 mln euro. USA – w celu zapewnienia bezpieczeństwa elektrowni w Czarnobylu – przekazały w 2009 roku 250 milionów dolarów.

Obecnie, gdy Ukraina jest w stanie wojny z Rosją, a gospodarka ukraińska – w stanie głębokiej zapaści i oszczędza się tam na wszystkim, na czym się da, można się domyślać, jak obecnie wyglądają prace zabezpieczające.

Dla wielu ekologów na Ukrainie i na świecie katastrofa w Czarnobylu była największą katastrofą jądrową i energetyczną w XX wieku oraz jedną z największych katastrof w historii energetyki jądrowej. Tymczasem tygodnik „Wprost” nazwał to, co się stało w Czarnobylu, „największym blefem XX wieku”:

https://www.wprost.pl/8939/Czarnobyl-najwiekszy-blef-XX-wieku.

Autor pisze o „śmierci ze strachu”, tymczasem moja Mama była w Czarnobylu po upływie 10 lat od awarii – pracowała tam, prowadziła badania naukowe (jest biologiem z tytułem doktora). Badała osoby, które pracowały na nie-wygaszonej jeszcze wówczas elektrowni. Po tej skandalicznej publikacji Mama i jej Koledzy, którzy również pracowali w tamtych latach w Czarnobylu, napisali z moją pomocą sprostowanie do „Wprost”. Niestety, z powodów znanych jedynie redakcji, nie ujrzało ono światła dziennego ani nikt z redakcji nie raczył do nas napisać.

W roku 2007 w 30-kilometrowej „strefie obcości” mieszkało 314 osób. Mowa o osobach, które powróciły tam po przymusowym wyjeździe w 1986 roku. Nie mieszkały one w jednej miejscowości, lecz tam, skąd pochodziły (we wsi Nowoszepełyczi w 2005 roku mieszkały 2 osoby, a w samym mieście Czarnobylu ‒ 142). Ludzie ci zdołali się utrzymać dzięki temu, co wyhodowali na grządkach (wiedząc, że i tak to jest skażone), zbierali też jagody i grzyby oraz łowili ryby. Wg informacji minister polityki społecznej Ukrainy, Natalii Korolewskiej, w 2013 r. w „strefie obcości” mieszkało do 2 tys. osób. W tej grupie przeważały osoby starsze, uważające, że „radiacji nie widać i nie słychać”.

Obecnie polskie biura turystyczne organizują… wycieczki do Czarnobyla pod nazwą Czarnobyl Tour. Można przeczytać o „ekstremalnych ofertach” i „Pobytach w Zonie”. Znalazłam ofertę w cenie 275 PLN + 250 EUR, choć pewnie są też inne. Oczywiście, takie wycieczki obsługują przewodnicy – mówiący w językach polskim lub angielskim. Wiadomo, że bez pozwolenia na tamte tereny wejść nie można. Propozycja jest skierowana, przede wszystkim, do amatorów turystyki ekstremalnej. Radziłabym jednak nad tym wyjazdem poważnie się zastanowić – nie zawsze to, czego „nie widać i nie słychać”, jest bezpieczne. Skoro całkowita likwidacja elektrowni jest przewidziana dopiero za 50 lat, specjaliści czekają, aż cząsteczki jądrowe przestaną być aktywne i teren będzie całkowicie bezpieczny.

Dużo się teraz mówi o „alternatywnych źródłach energii” oraz „energii odnawialnej”. Coraz częściej słychać rozmowy o budowie elektrowni jądrowej w Polsce. W 2011 roku wybuchła elektrownia jądrowa w Fukushimie w Japonii. I choć było to na skutek trzęsienia ziemi, a Polska nie jest terenem zagrożonym sejsmicznie, niepokój pozostaje. W takich miejscach nie ma mowy o „eksperymentach”, cały personel (począwszy od sprzątaczki, skończywszy na dyrektorze generalnym) powinien być odpowiednio przeszkolony, zaś pilnowanie parametrów i porządku ma się odbywać bez przerwy, 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Wiadomo już, że takie elektrownie nie są w 100% bezpieczne, nie są też przedsięwzięciem tanim.

26 kwietnia mieszkańcy Ukrainy, jak co roku, wywieszą na swoich domach flagi, przepasane kirem. W cerkwiach będą odprawiane nabożeństwa żałobne, a przy ikonostasie będą zapalane świeczki – za zmarłych. Bądźmy w tym dniu z tymi, którzy cierpią po stracie domów i bliskich, wspominają ofiary, dla których ten dzień jest dniem katastrofy jądrowej, a nie zwykłej awarii.


W teście wykorzystano materiały strony:
http://www.eco-live.com.ua/content/blogs/chornobilska-aes-khronologiya-podiy-ta-plani-na-maybutne oraz Wikipedii.

Duszyczka Irenka






Dostrzeganie bliźnich i odkrywanie wartości. Materiały na wesoło i na bardzo poważnie, o nas, dla Was i o całym świecie. Nieoficjalna strona katolicka (także dla niekatolików i wątpiących).
Powrót na stronę główną      Info o stronie, kontakty, prawa autorskie itd.      Legalność materiałów i oprogramowania na stronie Duszki.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone (o ile nie zaznaczono inaczej) co do materiałów umieszczonych na stronie, podstronach, skrótach - zarówno jeśli chodzi o teksty, rysunki, muzykę, filmy - są one wytworem i własnością zespołu redakcyjnego Duszki.pl. Pozostałe materiały umieszczamy za zgodą ich twórców.
Warunki korzystania z materiałów na stronie Duszki.pl
Prywatne serwery Zbigniewa Kuleszy zjk.pl. Aktualny dostawca Internetu - Vectra.pl, Wszelkie prawa zastrzeżone. Zespół redakcyjny duszki.pl: redakcja@duszki.pl
W sprawie treści i działania strony oraz w sprawie funkcjonowania i udostępniania treści na serwerach duszki.pl - kontakt z administratorem: duszek@duszki.pl lub zjk7@wp.pl

Valid HTML 4.01 TransitionalValid XHTML 1.0 TransitionalPoprawny CSS!Poprawny CSS!

Copyright (c): Zbigniew Kulesza, Sieradz 2006-2017