Dostrzeganie bliźnich i odkrywanie wartości. Materiały na wesoło i na bardzo poważnie, o nas, dla Was i o całym świecie. Nieoficjalna strona katolicka (także dla niekatolików i wątpiących).
Duszek Strona Duszyczek i Duszków - Internetowa wspólnota pomocy i wsparcia duchowego. Rozmowy, wartości, intencje
DUSZKI.PL
a tak dokładnie to Duszyczki i Duszki (*) - czyli "Duszkowo" :-)
Dzisiaj jest: 2019-08-24 03:27:08 Aktualizacja dnia: 2019-05-06 15:50:13
Duszka
MiloscMilosc Gdy oczekujesz pomocy lub sam(a) chcesz innym pomagać. Albo chciał(a)byś porozmawiać o czymś ważnym lub choćby tylko o wczorajszym podwieczorku :-) Dla wszystkich, w każdym wieku - od 0 do 201 lat ;-)
[an error occurred while processing this directive]
Strona główna Teksty i inne Intencje Dla Gości Dla Duszków Poczta Duszków Kontakt i Info
Modlitewnik Archiwum Dodaj intencję Galeria i eKartki O Duszkach Forum Księga Gości
Rocznica 13 lat oficjalnego działania Duszków w dniu 01.11.2018 i 12 lat strony Duszki.pl! (*):-) Serdecznie zapraszamy!
UWAGA! Ten serwis, strona i podstrony mogą używać cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to)!


Krótkie zamyślenia i komentarze do czytań mszalnych.

XXXIII tydzień Okresu Zwykłego

Wtrącenie liturgiczne.

18 LISTOPADA 2007
XXXXIII Niedziela Zwykła
19 LISTOPADA 2007
Poniedziałek XXXIII tygodnia Okresu Zwykłego
Wspomnienie obowiązkowe bł. Salomei zakonnicy
20 LISTOPADA 2007
Wtorek XXXIII tygodnia Okresu Zwykłego
Wspomnienie obowiązkowe św. Rafała Kalinowskiego prezbitera

21 LISTOPADA 2007
Środa XXXIII tygodnia Okresu Zwykłego
Wspomnienie Obowiązkowe Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny

22 LISTOPADA 2007
Czwartek XXXIII tygodnia Okresu Zwykłego
Wspomnienie obowiązkowe św. Cecylii dziewicy i męczennicy

23 LISTOPADA 2007
Piątek XXXIII tygodnia Okresu Zwykłego
Dzień powszedni

24 LISTOPADA 2007
Sobota XXXIII tygodnia Okresu Zwykłego
Wspomnienie obowiązkowe świętych męczenników Andrzeja Dung-Lac, prezbitera, i
Towarzyszy


Zamyślenia i komentarze do czytań mszalnych na XXXIII tydzień Okresu Zwykłego
Wtrącenie liturgiczne.
Krótkie objaśnienia dotyczące z Liturgii Mszy Świętej
W moich zamyśleniach chciałbym również krótko i mam nadzieję, że w sposób jasny
przedstawiać różne objaśnienia dotyczące Liturgii Mszy Świętej. Chciałbym w kilku zwięzłych
słowach przedstawiać, postawy, obrzędy, modlitwy wykorzystywane w liturgii. Zdaję sobie sprawę
z ogromnego bogactwa symboli we Mszy Świętej, które nie zawsze są zrozumiale dlatego
chciałbym właśnie w tym kąciku przybliżać i odkrywać piękno Eucharystii. Mam nadzieję, że uda
mi się co tydzień wtrącić do moich rozważań i zamyśleń dotyczących czytań wykorzystywanych w
czasie Eucharystii kilka słów o niej samej.
W tytułach moich zamyśleń obok daty, okresu liturgicznego, ewentualnego wspomnienia
świętych czy błogosławionych pojawiła się nowa linijka. Jest to KOLOR SZAT
LITURGICZNYCH. Mówiąc o kolorach szat zwykle ma się na myśli ornat i stułę. W Liturgii w
zależności od okresu roku liturgicznego, święta, czy uroczystości wykorzystuje się szaty liturgiczne
w różnych kolorach. Zasadniczo używa się czterech głównych kolorów zielonego, białego,
czerwonego, i fioletowego i oczywiście każdy z tych kolorów ma swoją symbolikę. Kolor biały
oznacza radość, jest więc używany w czasie uroczystość Wielkiej Nocy i w okresie Wielkanocnym
w Uroczystość Bożego Narodzenia i w okresie Bożego narodzenia w czasie świąt ku czci Chrystusa
i świętych, którzy nie byli męczennikami oraz we wspomnienie świętych nie męczenników. Kolor
czerwony symbolizuje krew, ogień, miłość, kolor czerwony jest kolorem królewskim. Koloru tego
używa się w Niedzielę Palmową i Wielki Piątek, w Uroczystość Zesłania Ducha Świętego oraz w
uroczystości ku czci świętych męczenników. Kolor fioletowy jest kolorem pokuty i żałoby używany
jest głównie w Wielkim Poście i w Okresie Adwentu. Kolor fioletowy jest też używany w czasie
Mszy Świętych pogrzebowych chociaż coraz częściej kapłani używają wtedy koloru białego. Kolor
zielony jest kolorem nadziei i używa się go w niedziele zwykłe i dni powszednie okresu zwykłego.
W liturgii używa się jeszcze koloru złotego, którym zasadniczo można zastąpić każdy kolor a
używa się głównie w święta i uroczystości. W święta maryjne można jeszcze używać szat w kolorze
niebieskim. Oprócz tego dwa razy w roku, dokładnie w trzecią Niedzielę Adwentu nazywaną
niedzielą Gaudete oraz w czwartą niedzielę Wielkiego Postu czyli niedzielę Laetare używa się w
liturgii szat w kolorze różowym. Kolor ten symbolizuje radość wśród pokuty. Kolor różowy można
jednak zastąpić kolorem fioletowym w przypadku kiedy parafia nie posiada ornatu w tym kolorze.
Ornat oprócz swojej symboliki ma jeszcze jedno zadanie ma zgodnie z etymologią nazwy
ozdabiać liturgię w której jest używany.
2
Zamyślenia i komentarze do czytań mszalnych na XXXIII tydzień Okresu Zwykłego
18 listopada 2007
Trzydziesta trzecia Niedziela zwykła
Kolor szat liturgicznych – zielony
PIERWSZE CZYTANIE
Ml 3,19-20.1 Sprawiedliwy sąd Boży
Czytanie z Księgi proroka Malachiasza
Oto nadchodzi dzień palący jak piec, a wszyscy pyszni i wszyscy wyrządzający krzywdę będą
słomą, więc spali ich ten nadchodzący dzień, mówi Pan Zastępów, tak że nie pozostawi po nich ani
korzenia, ani gałązki. A dla was, czczących moje imię, wzejdzie słońce sprawiedliwości i
uzdrowienie w jego promieniach.
Oto Słowo Boże.
PSALM RESPONSORYJNY:
Ps 98,5-6.7-8.9
Pan będzie sądził ludy sprawiedliwie.
Śpiewajcie Panu przy wtórze cytry
przy wtórze cytry i przy dźwięku harfy,
przy trąbach i przy dźwięku rogu,
na oczach Pana, Króla, się radujcie.
Pan będzie sądził ludy sprawiedliwie.
Niech szumi morze i wszystko, co w nim żyje,
krąg ziemi i jego mieszkańcy.
Rzeki niech klaszczą w dłonie,
góry niech razem wołają z radości.
Pan będzie sądził ludy sprawiedliwie.
W obliczu Pana, który nadchodzi,
bo przychodzi osądzić ziemię.
On będzie sądził świat sprawiedliwie
i ludy według słuszności.
Pan będzie sądził ludy sprawiedliwie.
DRUGIE CZYTANIE
2Tes 3,7-12 Kto nie chce pracować, niech też nie je
Czytanie z Drugiego Listu świętego Pawła Apostoła do Tesaloniczan
3
Zamyślenia i komentarze do czytań mszalnych na XXXIII tydzień Okresu Zwykłego
Bracia:
Sami wiecie, jak należy nas naśladować, bo nie wzbudzaliśmy wśród was niepokoju ani u nikogo
nie jedliśmy za darmo chleba, ale pracowaliśmy w trudzie i zmęczeniu, we dnie i w nocy, aby dla
nikogo z was nie być ciężarem. Nie jakobyśmy nie mieli do tego prawa, lecz po to, aby dać wam
samych siebie za przykład do naśladowania. Albowiem gdy byliśmy u was, nakazywaliśmy wam
tak: kto nie chce pracować, niech też nie je. Słyszymy bowiem, że niektórzy wśród was postępują
wbrew porządkowi: wcale nie pracują, lecz zajmują się rzeczami niepotrzebnymi. Tym przeto
nakazujemy i napominamy ich w Panu Jezusie Chrystusie, aby pracując ze spokojem, własny chleb
jedli.
Oto Słowo Boże.
ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ:
Łk 21,28
Alleluje, Alleluja, Alleluja
Nabierzcie ducha i podnieście głowy,
ponieważ zbliża się wasze odkupienie.
Alleluje, Alleluja, Alleluja
EWANGELIA
Łk 21,5-19 Jezus zapowiada prześladowania swoich wyznawców
Słowa Ewangelii według świętego Łukasza
Gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, Jezus
powiedział: „Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który
by nie był zwalony”. Zapytali Go: „Nauczycielu, kiedy to nastąpi? I jaki będzie znak, gdy się to
dziać zacznie?”. Jezus odpowiedział: „Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem
przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: »Ja jestem« oraz »nadszedł czas«. Nie chodźcie za
nimi. I nie trwóżcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw musi się stać, ale nie
zaraz nastąpi koniec”. Wtedy mówił do nich: „Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo
przeciw królestwu. Będą silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne
zjawiska i wielkie znaki na niebie. Lecz przed tym wszystkim podniosą na was ręce i będą was
prześladować. Wydadzą was do synagog i do więzień oraz z powodu mojego imienia wlec was będą
do królów i namiestników. Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa. Postanówcie
sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony. Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której
żaden z waszych prześladowców nie będzie się mógł oprzeć ani się sprzeciwić. A wydawać was
będą nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele i niektórych z was o śmierć przyprawią. I z
powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich. Ale włos z głowy wam nie zginie.
Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie”.
Oto słowo Pańskie.
Zamyślenie do pierwszego czytania
Prorok Micheasz przepowiada dzień sądu ostatecznego gdzie zapowiada zmartwychwstanie
wszystkich jednych do życia wiecznego w królestwie niebieskim drugich zaś na potępienie. Do
chwały nieba wejdą dobrze czyniący i błogosławiący imie Pana. Słońce zaś symbolizuje Chrystusa,
4
Zamyślenia i komentarze do czytań mszalnych na XXXIII tydzień Okresu Zwykłego
który jest światłem To On jest sprawiedliwy i uzdrawia od grzechu tych na których pada jego
światło.
Moje zamyślenie przy czytaniu Ewangelii.
Jezus mówi o strasznych rzeczach które musza się stać. Przepowiada prześladowania, ucisk,
fałszywa oskarżenia. Mówi o tym uczniom, mówi o losie, który ich czeka, a na który muszą się
przygotować. Jezus nie owija w bawełnę nie mówi, że będzie pięknie, ładnie wszyscy będą was
chwalić. Mistrz mówi coś zgoła odmiennego, mówi o męczeństwie o bólu o ucisku. Taki jest los
uczniów i to wszystko muszą wytrwać. Ale nie zostawia ich tak samymi sobie. Obiecuje że On sam
da im obronę, On sam będzie ich bronił przed sędziami i to w takich słowach, którym nie będą
potrafili się oprzeć. Mówi „nie martwcie się”. Czyli ja też mam się nie martwić, chociaż nie raz jest
mi ciężko, mimo że nie raz śmieją się ze mnie że idę na Mszę Świętom, mimo tego, że nie wszyscy
akceptują moja wiarę, to że chcę być dobrym chrześcijaninem, to że na pierwszym miejscu chcę
stawiać Jezusa. To właśnie jest męczeństwo na miarę naszych czasów. To jest męczeństwo które
zapowiedział mój Mistrz i Nauczyciel. I nie mogę się smucić z tego powodu, a wręcz przeciwnie,
powinienem się cieszyć bo On jest przy mnie i On sam staje w mojej Obronie.
Panie Jezu Chryste, ty zapowiedziałeś swoim Apostołom, że będziesz z nimi, proszę Cię bądź też ze
mną, dodaj mi siły, abym każdego dnia potrafił mężnie stawiać czoła wyzwaniom i przeciwnością,
abym nigdy nie zwątpił, i abym zawsze pamiętał, że Ty mój Jezu jesteś moim Mistrzem,
Nauczycielem i Zbawicielem, żebym nigdy nie zapomniał, że Ty zawsze jesteś ze mną.
5
Zamyślenia i komentarze do czytań mszalnych na XXXIII tydzień Okresu Zwykłego
19 listopada 2007
Poniedziałek XXXIII tygodnia Okresu Zwykłego
Wspomnienie obowiązkowe bł. Salomei, zakonnicy
Kolor szat liturgicznych - biały
PIERWSZE CZYTANIE
1 Mch 1,10-15.41-43.54-57.62-64 Prześladowanie religii Izraela
Czytanie z Pierwszej Księgi Machabejskiej
Wyszedł korzeń wszelkiego grzechu, Antioch Epifanes, syn króla Antiocha. Przebywał on w
Rzymie jako zakładnik, a zaczął panować w sto trzydziestym siódmym roku panowania greckiego.
W tym to czasie wystąpili spośród Izraela synowie wiarołomni, którzy podburzyli wielu ludzi,
mówiąc: „Pójdźmy zawrzeć przymierze z narodami, które mieszkają wokoło nas. Wiele złego
bowiem spotkało nas od tego czasu, kiedyśmy się od nich oddalili”. Słowa te w ich mniemaniu
uchodziły za dobre. Niektórzy zaś spomiędzy ludu zapalili się do tej sprawy i udali się do króla, a
on dał im władzę, żeby wprowadzili pogańskie obyczaje. W Jerozolimie więc wybudowali
gimnazjum według pogańskich zwyczajów. Pozbyli się też znaku obrzezania i odpadli od świętego
przymierza. Sprzęgli się też z poganami i zaprzedali się im, aby robić to, co złe.
Król wydał dekret dla całego państwa: „Wszyscy mają być jednym narodem i niech każdy zarzuci
swoje obyczaje”. Wszystkie narody przyjęły ten rozkaz królewski, a nawet wielu Izraelitom
spodobał się ten kult przez niego nakazany. Składali więc ofiary bożkom i znieważali szabat.
W dniu piętnastym miesiąca Kislew sto czterdziestego piątego roku na ołtarzu całopalenia
wybudowano „ohydę spustoszenia”, a w okolicznych miastach judzkich pobudowano także ołtarze;
ofiary kadzielne składano nawet przed drzwiami domów i na ulicach. Księgi Prawa, które
znaleziono, darto w strzępy i palono ogniem. Królewskie polecenie zabijało tego, u kogo
gdziekolwiek znalazła się Księga Przymierza albo jeżeli ktoś postępował zgodnie z nakazami
Prawa. Wielu jednak spomiędzy Izraelitów postanowiło sobie i mocno się trzymało swego
postanowienia, że nie będą jedli nieczystych pokarmów. Woleli raczej umrzeć aniżeli skalać się
pokarmem i zbezcześcić święte przymierze. Oddali też swoje życie. Wielki gniew Boży strasznie
zaciążył nad Izraelem.
Oto Słowo Boże.
PSALM RESPONSORYJNY:
Ps 119,53 i 61.134 i 150.155 i 158
Broń mego życia, abym strzegł praw Twoich.
Gniew mnie ogarnia z powodu grzeszników
porzucających Twe prawo.
Oplotły mnie więzy grzeszników,
nie zapomniałem o Twoim prawie.
Broń mego życia, abym strzegł praw Twoich.
Wyzwól mnie z ludzkiego ucisku,
a będę strzegł Twych postanowień.
6
Zamyślenia i komentarze do czytań mszalnych na XXXIII tydzień Okresu Zwykłego
Zbliżają się niegodziwi moi prześladowcy,
dalecy są oni od Twojego prawa.
Broń mego życia, abym strzegł praw Twoich.
Daleko od występnych jest zbawienie,
bo nie dbają o Twoje ustawy.
Na widok odstępców wstręt mnie ogarnia,
bo słowa Twojego nie strzegą.
Broń mego życia, abym strzegł praw Twoich.
ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ:
J 8,12b
Alleluje, Alleluja, Alleluja
Ja jestem światłością świata,
kto idzie za Mną, będzie miał światło życia.
Alleluje, Alleluja, Alleluja
EWANGELIA
Łk 18,35-43 Uzdrowienie niewidomego pod Jerychem
Słowa Ewangelii według świętego Łukasza
Kiedy Jezus zbliżył się do Jerycha, jakiś niewidomy siedział przy drodze i żebrał. Gdy usłyszał, że
tłum przeciąga, dowiadywał się, co się dzieje. Powiedzieli mu, że Jezus z Nazaretu przechodzi.
Wtedy zaczął wołać: „Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!” Ci, co szli na przedzie, nastawali
na niego, żeby umilkł. Lecz on jeszcze głośniej wołał: „Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!”
Jezus przystanął i kazał przyprowadzić go do siebie. A gdy się zbliżył, zapytał go: „Co chcesz,
abym ci uczynił?” Odpowiedział: „Panie, żebym przejrzał”. Jezus mu odrzekł: „Przejrzyj, twoja
wiara cię uzdrowiła”. Natychmiast przejrzał i szedł za Nim, wielbiąc Boga. Także cały lud, który to
widział, oddał chwałę Bogu.
Oto słowo Pańskie.
Zamyślenie do pierwszego czytania.
„Słowa te w ich mniemaniu uchodziły za dobre”: Pojawia się w tej perykopie bardzo ważne zdanie.
Z pozoru może ono wyglądać na nic nie znaczące, ale czy tak jest w rzeczywistości. (por. Pwt.)
Księgi prawa zakazywały Narodowi Wybranemu sprzymierzać się z narodami ościennymi. Nakaz
ten pochodził od samego Boga i został podyktowani Mojżeszowi aby ten zapisał go w Pawie.
Nakaz ten maił w tamtych czasach i tamtej kulturze głęboki wymiar moralny. Nie chodziło w nim
bynajmniej o to żeby członkowi Ludy Bożego mieli w nienawiści swoich sąsiadów. Chodziło o to
by zachować czystość wiary i tradycji, chodziło o to żeby nie doszło domieszania się kultur i żeby
nie wprowadzić do kultu Jahwe elementów pogańskich, które były głęboko zakorzenione w
kulturach ościennych. Trzeba w tym miejscu dodać, że wielobóstwo było w tamtych czasach
powszechną praktyką, a magia związana z obrzędowością czymś zupełnie normalnym. Samemu
7
Zamyślenia i komentarze do czytań mszalnych na XXXIII tydzień Okresu Zwykłego
więc Bogu zależało na tym, aby uchronić Swój Lud przed obcymi wpływami i w efekcie
odstępstwem od monoteizmu. Monoteizm bowiem w owym czasie nie był czymś normalnym.
Mimo wszystko niektórzy z żydów postanowili podjąć przymierze z narodami ościennymi myśląc,
że jest to dobre. Rodzi się zatem jedno pytanie czy w rzeczywistości tak było? Czy faktycznie ich
postępowanie było słuszne? Bóg nakazał inaczej i to właśnie było dobre. Słusznie zatem stwierdza
pismo że to jedynie oni mniemali, że jest to dobre. Wypada mi na tym miejscu zadać sobie jedno
pytanie: czy to jak ja postępuje jest w rzeczywistości dobre, czy tylko mnie sie tak wydaje?
Moje zamyślenie przy czytaniu Ewangelii.
„Jezusie, Synu Dawida, ulituj sie nade mną” i jeszcze głośniej „Jezusie, Synu Dawida, ulituj się
nade mną” tak muszę wołać do mojego mistrza, nieustannie i coraz głośniej tak jak ów niewidomy
z pod Jerych, niewidomy od urodzenia, który zapewne całymi dniami siedział pod murem i żebrał
żeby mieć za co sie utrzymać i nagle staje sie cos niezwykłego, sam Nauczyciel przychodzi do
miasta. Zapewne juz wcześniej słyszał o Jezusie, zapewne słyszał o znakach których dokonywał
Mistrz, słyszał i miał nadzieję, że jego też Jezus może uzdrowić, wierzył w to głęboko i czekał,
czekał i miał nadzieję, że mistrz przyjdzie do Jerych, i stało się coś znamiennego Mistrz przyszedł i
powiedział „Przejrzyj, twoja wiara cię uzdrowiła”. „Jezusie, Synu Dawida, ulituj sie nade mną” ja
też powinienem tak wołać. Ja też coraz głośniej powinienem tak wołać i nigdy w tym wołaniu nie
ustawać. Bo przecież ja też słyszałem o Jezusie, ja też słyszałem o znakach, o cudach, których
dokonał, ja tez wiem, że On może mnie uzdrowić tylko, że teraz to nie ja czekam na Niego, a on
czeka na mnie w sakramentach.
„Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!” O panie przymnóż mi wiary abym tak jak niewidomy
z pod Jerych mógł każdego dnia wołać do Ciebie: „Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!” O
Panie przymnóż mi nadziei, abym tak jak niewidomy pod Jerychem nigdy nie ustawał w wołaniu:
„Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!” O Panie rozpal we mnie miłość, abym zawsze wołał z
miłością: „Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!”.
Błogosławiona Salomea zakonnica.
Salomea była córką księcia małopolskiego Leszka Białego i Grzymisławy, księżniczki
ruskiej. Urodziła się na przełomie 1211/1212 r. Szybko znalazła się w centrum polityki. Mając
zaledwie 6 lat została zaręczona z księciem węgierskim Kolomanem, co miało utrwalić pokój
między Polską a Węgrami. Salomea poślubiła wkrótce Kolomana, od początku przyrzekając - za
zgodą męża - zachowanie dziewictwa. W roku 1219, w wieku 8 lat, zasiadła z mężem na tronie
halickim. Nie ma żadnego potwierdzenia, że była koronowana. Wkrótce potem, po klęsce z
wojskami księcia nowogrodzkiego Mścisława, zostali zmuszeni do rezygnacji z Halicza i udali
się na Węgry. W 1241 r. Koloman zmarł na skutek ran odniesionych w bitwie z Tatarami.
Po jego śmierci niedoszła królowa Węgier wróciła do Polski. Bolesław Wstydliwy, jej młodszy
brat, wszędzie okazywał jej wielką serdeczność. Salomea jednakże nie chciała pozostać na
dworze książęcym, postanowiła bowiem poświęcić się życiu zakonnemu. Miała dość meandrów
politycznych, pragnęła spokoju i ciszy. W 1245 r. wstąpiła do ufundowanego przez Bolesława
Wstydliwego klasztoru klarysek w Zawichoście koło Sandomierza, gdzie zamieszkała wraz z
pierwszymi polskimi klaryskami. Jej obłóczyn dokonał ówczesny prowincjał franciszkanów
podczas kapituły w Sandomierzu. Z czasem jednak uświadomiono sobie, jak łatwo klasztor w
8
Zamyślenia i komentarze do czytań mszalnych na XXXIII tydzień Okresu Zwykłego
Zawichoście może stać się łupem najazdów litewskich, ruskich, a zwłaszcza tatarskich.
Kilkanaście lat później Bolesław Wstydliwy uposażył drugi klasztor sióstr klarysek pod
Krakowem, opodal miejscowości Skała i tam w 1260 r. przeniósł siostry z Salomeą. Klasztor w
Zawichoście przejęli franciszkanie. Tu spędziła pozostałe lata swego życia. Choć Salomea nie
była nigdy ksienią, jej troską było zabezpieczenie siostrom utrzymania. Jeszcze po śmierci
pamiętała o nich, wyposażając testamentem kościół klasztorny w kosztowne paramenty i
naczynia liturgiczne. Zaopatrzyła również klasztor w odpowiednie książki. Założyła przy
klasztorze miasto na prawie niemieckim. W 1268 r. poważnie rozchorowała się. W spisanym
testamencie wszystko, co miała, przekazała klasztorowi. Zastrzegła wszakże, że w razie
katastrofy, takiej jak pożar czy wojna, jej majątek może zostać przeznaczony na odbudowę
klasztoru lub kościoła. marła w opinii świątobliwości 17 listopada 1268 r. i została pochowana
pod kościołem klasztornym na Grodzisku. Przez kolejne pół roku trwał spór, do kogo powinny
należeć jej śmiertelne szczątki: klaryski twierdziły, że była ich fundatorką w Polsce i
współsiostrą, wśród nich żyła i umarła. Franciszkanie natomiast opierali się na tym, że wolą
zmarłej było spocząć w Krakowie, w ich kościele, i że z ich rąk otrzymała habit. Dla tych racji
relikwie bł. Salomei przewieziono do Krakowa. "Przeniesienie relikwii" odbyło się bardzo
uroczyście, wobec dworu książęcego, z udziałem bł. Kingi, a być może także bł. Jolenty.
Starania o jej kanonizację rozpoczęto zaraz po śmierci. Proces trwał długo, franciszkanie nie
naciskali, a klaryski były za słabe, by podjąć się tak poważnego i kosztownego procesu
kanonicznego. Dopiero w XVII w. na nowo rozpoczęto starania, uwieńczone szczęśliwie
dekretem Klemensa X z 17 maja 1672 r., który zezwalał na oddawanie jej kultu.
W ikonografii atrybutem bł. Salomei jest gwiazda uchodząca z jej ust w chwili śmierci.
9
Zamyślenia i komentarze do czytań mszalnych na XXXIII tydzień Okresu Zwykłego
20 listopada 2007
Wtorek XXXIII tygodnia Okresu Zwykłego
Wspomnienie obowiązkowe św. Rafała Kalinowskiego, prezbitera
Kolor szat liturgicznych - biały
PIERWSZE CZYTANIE
2 Mch 6,18-31 Męstwo Eleazara
Czytanie z Drugiej Księgi Machabejskiej
W czasie prześladowań Izraela przez króla Antiocha Eleazar, jeden z pierwszych uczonych w
Piśmie, mąż już w podeszłym wieku, szlachetnego oblicza, był zmuszony do otwarcia ust i jedzenia
wieprzowiny. On jednak wybierając raczej chwalebną śmierć aniżeli godne pogardy życie,
dobrowolnie szedł na miejsce kaźni, a wypluł mięso, jak powinni postąpić ci, którzy mają odwagę
odrzucić to, czego nie wolno jeść nawet przez miłość do życia.
Ci, którzy byli wyznaczeni do tej bezbożnej ofiarnej uczty, ze względu na bardzo dawną znajomość
z tym mężem wzięli go na osobne miejsce i prosili, aby zjadł przyniesione przez nich i
przygotowane mięso, które wolno mu jeść. Niech udaje tylko, że je to, co jest nakazane przez króla,
mianowicie mięso z ofiar. Tak postępując uniknie śmierci, a ze względu na dawną z nimi przyjaźń
skorzysta z miłosierdzia. On jednak powziął szlachetne postanowienie, godne jego wieku, powagi
jego starości, okrytych zasługą siwych włosów i postępowania doskonałego od dzieciństwa, przede
wszystkim zaś świętego i od Boga pochodzącego prawodawstwa. Dał im jasną odpowiedź mówiąc,
aby go zaraz posłali do Hadesu.
„Udawanie bowiem nie przystoi naszemu wiekowi. Wielu młodych byłoby przekonanych, że
Eleazar, który ma już dziewięćdziesiąt lat, przyjął pogańskie obyczaje. Oni to przez moje udawanie,
i to dla ocalenia maleńkiej resztki życia, przeze mnie byliby wprowadzeni w błąd, ja zaś hańbą i
wstydem okryłbym swoją starość. Jeżeli bowiem teraz uniknę ludzkiej kary, to z rąk
Wszechmocnego ani żywy, ani umarły nie ucieknę. Dlatego jeżeli mężnie teraz zakończę życie,
okażę się godny swojej starości, młodym zaś pozostawię piękny przykład ochotnej i
wspaniałomyślnej śmierci za godne czci i święte prawa”.
To powiedziawszy, natychmiast wszedł na miejsce kaźni. Ci, którzy go przyprowadzili, na skutek
wypowiedzianych przez niego słów zamienili miłosierdzie na surowość. Sądzili bowiem, że one
były szaleństwem.
Mając już pod ciosami umrzeć, westchnął i powiedział: „Bogu, który ma świętą wiedzę, jest jawne
to, że mogłem uniknąć śmierci. Jako biczowany ponoszę wprawdzie boleści na ciele, dusza jednak
cierpi to z radością, gdy Jego się boję”.
W ten sposób więc zakończył życie, a swoją śmiercią pozostawił nie tylko dla młodzieży, lecz także
dla większości narodu przykład szlachetnego usposobienia i pomnik cnoty
Oto Słowo Boże.
PSALM RESPONSORYJNY:
Ps 3,2-3.4-5.6-7
Pan mój i Bóg mój zawsze mnie wspomaga.
Panie, jak liczni są moi prześladowcy,
10
Zamyślenia i komentarze do czytań mszalnych na XXXIII tydzień Okresu Zwykłego
jak wielu przeciw mnie powstaje.
Mnóstwo jest tych, którzy mówią o mnie:
„Nie znajdzie on w Bogu zbawienia”.
Pan mój i Bóg mój zawsze mnie wspomaga.
Ty zaś, o Panie, jesteś moją tarczą
i chwałą moją; Ty głowę mą wznosisz.
Głośno wołam do Pana,
a On mi odpowiada ze świętej swej góry.
Pan mój i Bóg mój zawsze mnie wspomaga.
Kładę się, zasypiam i znowu się budzę,
ponieważ Pan mnie wspomaga.
I nie ulęknę się wcale tysięcy ludzi,
którzy zewsząd na mnie nastają.
Pan mój i Bóg mój zawsze mnie wspomaga.
ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ:
1 J 4,10b
Alleluje, Alleluja, Alleluja
Bóg pierwszy nas umiłował i posłał swojego Syna
jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy.
Alleluje, Alleluja, Alleluja
EWANGELIA
Łk 19,1-10 Nawrócenie Zacheusza
Słowa Ewangelii według świętego Łukasza
Jezus wszedł do Jerycha i przechodził przez miasto. A był tam pewien człowiek, imieniem
Zacheusz, zwierzchnik celników i bardzo bogaty. Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa, kto to jest,
ale nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wspiął się na
sykomorę, aby móc Go ujrzeć, tamtędy bowiem miał przechodzić. Gdy Jezus przyszedł na to
miejsce, spojrzał w górę i rzekł do niego: „Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się
zatrzymać w twoim domu”. Zeszedł więc z pośpiechem i przyjął Go rozradowany. A wszyscy
widząc to, szemrali: „Do grzesznika poszedł w gościnę”. Lecz Zacheusz stanął i rzekł do Pana:
„Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogo w czym skrzywdziłem, zwracam
poczwórnie”. Na to Jezus rzekł do niego: „Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i on
jest synem Abrahama. Albowiem Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło”.
Oto słowo Pańskie.
Zamyślenie do pierwszego czytania.
Nie bez przyczyny starzec Eleazaar znalazł się na kartach Pisma świętego. Pokazał on jak zależy
mu na prawie Bożym na wierze a także na wychowaniu w wiwerze młodego pokolenia. Nie uląkł
11
Zamyślenia i komentarze do czytań mszalnych na XXXIII tydzień Okresu Zwykłego
się on śmierci mając nawet możliwość zachowania życia gdyż ważniejszym dla niego było
zachować Prawo Boże a niżeli zjeść pokarm składany w ofierze bożkom. Swoją postawą pokazał
on również jak człowiek powinien postępować w sprawach Bożych, jak bardzo powinien być
nieugiętym w wierze nawet za cenę życia. Z radością przyjął on cierpienie gdyż wiedząc, że Bo
wszechmocny da mu życie po życiu doczesnym. W innym wypadku wydawało by się bezcelowe
oddanie życia z własnej woli, ponieważ naturalnym zachowaniem człowieka jest zachowanie
własnego życia. Rozpatrując ten temat nie wolno nam zapomnieć o tym że w dniu Pańskim
staniemy przed Bogiem obnażeni ze wszystkich swoich grzechów. Człowiek zatem powinien jak
ten święty mąż Eleazaar stanowczo sprzeciwiać się złu z miłości do Boga.
Moje zamyślenie przy czytaniu Ewangelii.
Zacheusz wchodzi na sykomorę by zobaczyć Pana. Zdaje sobie sprawę, ze swoich grzechów, zdaje
sobie sprawę z tego, że pewnie Mistrz nie będzie chciał nawet spojrzeć na niego, grzesznika
celnika, człowieka praktycznie wyrzuconego poza nawias społeczne. Prędzej spodziewał by się
tego, że Jezus zatrzyma się u któregoś z kapłanów faryzeuszów, czyli mężów powszechnie
uważanych za świętych. Chciał tylko popatrzeć na mistrza, chociaż daleka, chociaż przez chwile,
musiał wyjść na drzewo żeby zobaczyć Pana, a Jezus zrobił coś czego nikt by się wcześniej nie
spodziewał, Jezus podszedł do Zacheusza bo chciał sie z nim spotkać, chciał się u niego zatrzymać,
chciał u niego zjeść wieczerzę. Dlaczego? Odpowiedz podał sam Mistrz „ Syn Człowieczy
przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło”.
Jezu dziękuje Ci, że przyszedłeś do mnie grzesznika. Dziękuje Ci, że czekasz na mnie żebym szedł
za Tobą. Proszę Cie Jezu daj mi siłę abym też tak jak Zacheusz, podjął wysiłek i wszedł na drzewo
aby Cie zobaczyć, abym podjął wysiłek nawrócenia i coraz bardziej zbliżał sie do Ciebie i słuchał
Twojej nauki. Daj mi siłę żebym zawsze za Tobą podążał i nigdy od Ciebie sie nie odwrócił.
Święty Rafał Kalinowski prezbiter
Józef Kalinowski urodził się 1 września 1835 r. w Wilnie. Na chrzcie otrzymał imię Józef. Jego
ojciec był profesorem matematyki na Uniwersytecie Wileńskim. Po ukończeniu z wyróżnieniem
Instytutu Szlacheckiego w Wilnie (1843-1850), Józef podjął studia w Instytucie Agronomicznym w
Hory-Horkach koło Orszy. Zrezygnował z nich po dwu latach. W 1855 r. przeniósł się do
Mikołajewskiej Szkoły Inżynierii Wojskowej w Petersburgu, gdzie uzyskał tytuł inżyniera.
Jednocześnie wstąpił do wojska. Wtedy właśnie przestał przystępować do sakramentów świętych,
do kościoła chodził rzadko, przeżywał rozterki wewnętrzne, a także kłopoty związane ze swoją
narodowością, służbą w wojsku rosyjskim i zdrowiem. Wciąż jednak stawiał sobie pytanie o sens
życia, szukając na nie odpowiedzi w dziełach filozoficznych i teologicznych. Po ukończeniu szkoły
(1855) został adiunktem matematyki i mechaniki budowlanej oraz awansował do stopnia
porucznika. W 1859 r. opuścił Akademię i podjął pracę przy budowie kolei żelaznej Odessa-Kijów-
Kurs. Po roku przeniósł się na własną prośbę do Brześcia Kujawskiego, gdzie pracował jako kapitan
sztabu przy rozbudowie twierdzy. Czując, że zbliża się powstanie, podał się do dymisji, aby móc
służyć swoją wiedzą wojskową i umiejętnościami rodakom. Został członkiem Rządu Narodowego i
objął stanowisko ministra wojny w rejonie Wilna. W końcu zdecydował się na wyjazd do
Warszawy, gdzie chciał podjąć leczenie i miał nadzieje na znalezienie pracy. Z powodów
zdrowotnych otrzymał zwolnienie z wojska w maju 1863 r. Jednocześnie, wspierany modlitwami
matki i rodzeństwa, przeżywał nawrócenie religijne, m.in. pod wpływem lektury Wyznań św.
12
Zamyślenia i komentarze do czytań mszalnych na XXXIII tydzień Okresu Zwykłego
Augustyna: nie tylko wrócił do praktyk religijnych, ale przejawiał w nich szczególną gorliwość.
Gdy wybuchło powstanie styczniowe, mając świadomość jego daremności, ale zarazem nie chcąc
stać na uboczu, gdy naród walczy, przyłączył się do powstania. Sprzeciwiał się niepotrzebnemu
rozprzestrzenianiu się walk. W liście do brata pisał: "Nie krwi, której do zbytku przelało się na
niwach Polski, ale potu ona potrzebuje"
Po upadku powstania powrócił do Wilna, gdzie 24 marca 1864 r. został aresztowany i osadzony w
więzieniu. W wyniku procesu skazano go na karę śmierci. W więzieniu otaczała go atmosfera
świętości. Wskutek interwencji krewnych i przyjaciół, a także z obawy, że po śmierci Polacy mogą
uważać Józefa Kalinowskiego za męczennika i świętego, władze carskie zamieniły mu wyrok na
dziesięcioletnią katorgę na Syberii. Przez pewien czas przebywał w Nerczyńsku, potem w Usole
nad Anga, następnie w Irkucku i Smoleńsku. Podczas pobytu na Syberii oddziaływał na
współtowarzyszy swoją głęboką religijnością, zadziwiał niezwykłą wprost mocą ducha, ujmował
cierpliwością i delikatnością, wspierał dobrym słowem i modlitwą, czuwał przy chorych, pocieszał i
podtrzymywał nadzieję. Dzielił się z potrzebującymi nie tylko skromnymi dobrami materialnymi,
ale również bogactwem duchowym. Bolał go fakt, że wielu zesłańców nie posiadało żadnej wiedzy
religijnej. Szczególnie chętnie katechizował dzieci i młodzież.
Po ciężkich robotach Józef Kalinowski powrócił do kraju w 1874 r. Uzyskał paszport i wyjechał na
Zachód jako wychowawca młodego księcia Augusta Czartoryskiego, niedawno beatyfikowanego
przez Jana Pawła II. Opiekował się nim przez trzy lata. W lipcu 1877 r., mając już 42 lata, Józef
Kalinowski wstąpił do nowicjatu karmelitów w Grazu (Austria), przybierając zakonne imię Rafał
od św. Józefa. Po studiach filozoficznych i teologicznych na Węgrzech, złożył śluby zakonne i
otrzymał święcenia kapłańskie 15 stycznia 1882 r. w Czernej koło Krakowa. W kilka miesięcy
później został przeorem klasztoru w Czernej. Urząd ten pełnił przez 9 lat. Przyczynił się w znacznej
mierze do odnowy Karmelu w Galicji. W 1884 r. został założony z jego inicjatywy klasztor
karmelitanek bosych w Przemyślu, 4 lata później we Lwowie, a na przełomie 1891-1892 roku -
klasztor ojców wraz z niższym seminarium w Wadowicach.
Wiele godzin spędzał w konfesjonale - nazywano go "ofiarą konfesjonału". Miał niezwykły dar
jednania grzeszników z Bogiem i przywracania spokoju sumienia ludziom dręczonym przez lęk i
niepewność. Przeżyty w młodości kryzys wiary ułatwiał mu zrozumienie błądzących i
zbuntowanych przeciwko Bogu. Nikogo nie potępiał, ale starał się pomagać. Zawsze skupiony,
zjednoczony z Bogiem, był człowiekiem modlitwy, posłuszny regułom zakonnym, gotowym do
wyrzeczeń, postów i umartwień.
Zmarł 15 listopada 1907 r. w opinii świętości w Wadowicach. Jego relikwie spoczywają w kościele
karmelitów w Czernej. Za życia i po śmierci cieszył się wielką sławą świętości. Bez reszty oddany
Bogu, umiał miłować Go w drugim człowieku. Potrafił zachować szacunek dla człowieka i jego
godności nawet tam, gdzie panowała pogarda. Dlatego uważany jest za patrona Sybiraków.
Beatyfikował go Jan Paweł II w 1983 r. podczas Mszy świętej na krakowskich Błoniach;
kanonizacji dokonał w Rzymie w roku 1991, podczas jubileuszowego roku czterechsetlecia śmierci
św. Jana od Krzyża, założyciela zakonu karmelitów. Św. Rafał Kalinowski jest patronem oficerów i
żołnierzy, orędownikiem w sprawach trudnych i beznadziejnych.
W ikonografii Święty przedstawiany jest podczas modlitwy, w habicie karmelity.
13
Zamyślenia i komentarze do czytań mszalnych na XXXIII tydzień Okresu Zwykłego
21 listopada 2007
Środa XXXIII tygodnia Okresu Zwykłego
Wspomnienie obowiązkowe Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny
Kolor szat liturgicznych - biały
PIERWSZE CZYTANIE
2 Mch 7,1.20-31 Wiara w zmartwychwstanie mocą męczenników
Czytanie z Drugiej Księgi Machabejskiej
Siedmiu braci zostało schwytanych razem z matką. Bito ich biczami i rzemieniami, gdyż król
Antioch chciał ich zmusić, aby skosztowali wieprzowiny zakazanej przez Prawo.
Przede wszystkim zaś godna podziwu i trwałej pamięci była matka. Przyglądała się ona w ciągu
jednego dnia śmierci siedmiu synów i zniosła to mężnie. Nadzieję bowiem pokładała w Panu. Pełna
szlachetnych myśli, zagrzewając swoje kobiece usposobienie męską odwagą, każdego z nich
upominała w ojczystym języku. Mówiła do nich: „Nie wiem, w jaki sposób znaleźliście się w moim
łonie, nie ja wam dałam tchnienie i życie, a członki każdego z was nie ja ułożyłam. Stwórca świata
bowiem, który ukształtował człowieka i wynalazł początek wszechrzeczy, w swojej litości
ponownie odda wam tchnienie i życie, dlatego że wy gardzicie nimi teraz dla Jego praw”.
Antioch był przekonany, że nim gardzono, i dopatrywał się obelgi w tych słowach. Ponieważ zaś
najmłodszy był jeszcze przy życiu, nie tylko dał mu ustną obietnicę, ale nawet pod przysięgą
zapewnił go, że jeżeli odwróci się od ojczystych praw, uczyni go bogatym i szczęśliwym, a nawet
zamianuje go przyjacielem i powierzy mu ważne zadania. Kiedy zaś młodzieniec nie zwracał na to
żadnej uwagi, król przywołał matkę i namawiał ją, aby chłopcu udzieliła zbawiennej rady.
Po długich namowach zgodziła się nakłonić syna. Kiedy jednak nachyliła się nad nim, wtedy
wyśmiewając okrutnego tyrana, tak powiedziała w języku ojczystym: „Synu, zlituj się nade mną. W
łonie nosiłam cię przez dziewięć miesięcy, karmiłam cię mlekiem przez trzy lata, wyżywiłam cię i
wychowałam aż do tych lat. Proszę cię, synu, spojrzyj na niebo i na ziemię, a mając na oku
wszystko, co jest na nich, zwróć uwagę na to, że z niczego stworzył je Bóg i że ród ludzki powstał
w ten sam sposób. Nie obawiaj się tego oprawcy, ale bądź godny braci swoich i przyjmij śmierć,
abym w czasie zmiłowania odnalazła cię razem z braćmi”.
Zaledwie ona skończyła mówić, młodzieniec powiedział: „Na co czekacie? Jestem posłuszny nie
nakazowi króla, ale słucham nakazu Prawa, które przez Mojżesza było dane naszym ojcom. Ty zaś,
przyczyno wszystkich nieszczęść Hebrajczyków, nie uciekniesz z rąk Bożych”.
Oto Słowo Boże.
PSALM RESPONSORYJNY:
Ps 17,1.5-6.8 i 15
Gdy zmartwychwstanę, będę widział Boga.
Rozważ, Panie, moją słuszną sprawę,
usłysz moje wołanie,
wysłuchaj modlitwy
moich warg nieobłudnych.
Gdy zmartwychwstanę, będę widział Boga.
14
Zamyślenia i komentarze do czytań mszalnych na XXXIII tydzień Okresu Zwykłego
Moje kroki mocno trzymały się Twoich ścieżek,
nie zachwiały się moje stopy.
Wołam do Ciebie, bo Ty mnie, Boże, wysłuchasz;
nakłoń ku mnie Twe ucho, usłysz moje słowo.
Gdy zmartwychwstanę, będę widział Boga.
Strzeż mnie jak źrenicy oka,
ukryj mnie w cieniu Twych skrzydeł.
A ja w sprawiedliwości ujrzę Twe oblicze,
ze snu wstając nasycę się Twym widokiem.
Gdy zmartwychwstanę, będę widział Boga.
ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ:
J 15,16
Alleluje, Alleluja, Alleluja
Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem,
abyście szli i owoc przynosili.
Alleluje, Alleluja, Alleluja
EWANGELIA
Łk 19,11-28 Przypowieść o dziesięciu minach
Słowa Ewangelii według świętego Łukasza
Jezus opowiedział przypowieść, dlatego że był blisko Jerozolimy, a oni myśleli, że królestwo Boże
zaraz się zjawi. Mówił więc: „Pewien człowiek szlachetnego rodu udał się w kraj daleki, aby
uzyskać dla siebie godność królewską i wrócić. Przywołał więc dziesięciu sług swoich, dał im
dziesięć min i rzekł do nich: «Zarabiajcie nimi, aż wrócę». Ale jego współobywatele nienawidzili
go i wysłali za nim poselstwo z oświadczeniem: «Nie chcemy, żeby ten królował nad nami». Gdy
po otrzymaniu godności królewskiej wrócił, kazał przywołać do siebie te sługi, którym dal
pieniądze, aby się dowiedzieć, co każdy zyskał. Stawił się więc pierwszy i rzekł: «Panie, twoja
mina przysporzyła dziesięć min». Odpowiedział mu: «Dobrze, sługo dobry; ponieważ w drobnej
rzeczy okazałeś się wierny, sprawuj władzę nad dziesięciu miastami».Także drugi przyszedł i rzekł:
«Panie, twoja mina przyniosła pięć min». Temu też powiedział: «I ty miej władzę nad pięciu
miastami». Następny przyszedł i rzekł: «Panie, tu jest twoja mina, którą trzymałem zawiniętą w
chustce. Lękałem się bowiem ciebie, bo jesteś człowiekiem surowym: chcesz brać, czegoś nie
położył, i żąć, czegoś nie posiał». Odpowiedział mu: «Według słów twoich sądzę cię, zły sługo.
Wiedziałeś, że jestem człowiekiem surowym: chcę brać, gdzie nie położyłem, i żąć, gdziem nie
posiał. Czemu więc nie dałeś moich pieniędzy do banku? A ja po powrocie byłbym je z zyskiem
odebrał». Do obecnych zaś rzekł: «Odbierzcie mu minę i dajcie temu, który ma dziesięć min».
Odpowiedzieli mu: «Panie, ma już dziesięć min». Powiadam wam: «Każdemu, kto ma, będzie
dodane; a temu, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. Tych zaś przeciwników moich, którzy nie
chcieli, żebym panował nad nimi, przyprowadźcie tu i pościnajcie w moich oczach»”. Po tych
15
Zamyślenia i komentarze do czytań mszalnych na XXXIII tydzień Okresu Zwykłego
słowach ruszył na przedzie zdążając do Jerozolimy.
Oto słowo Pańskie.
Zamyślenie do pierwszego czytania.
Jak wielka może być miłość do Boga, jak wielka może być ufność w jego sprawiedliwość i w jego
moc. Mata, która sama staje w obliczu niebezpieczeństwa do tego jej dzieci, synowie zostają
skazani na śmierć bo nie chcą wypełnić rozkazu królewskiego. Mają ku temu słuszny powód,
mianowicie rozkaż królewski przekracza przykazanie Boże. Cóż więc wtedy należy zrobić,
przekroczyć przykazanie i zachować życie, czy może pozostać wiernym Bogu i niechybnie to życie
stracić. Widzę w tym obrazie matkę, która radzi swoim synom żeby nie przekraczali przykazań.
Prawo Boże jest mocniejsze od prawa stanowionego przez króla. Matka radzi synom, żeby oddali
swoje życie. Na oczach matki zginęło siedmiu jej synów a ona nadal trwała przy Bogu. „Nadzieję
bowiem pokładała w Panu”. Często czytając tę perykopę proszę Boga o tak silną wiarę i tak samo
silną nadzieję jaką miała owa matka i jej siedmiu synów. Proszę Boga o siłę do tego aby właśnie w
nim złożyć całą swoją nadzieję i abym z miłości i ufności potrafił wypełniać i podporządkować się
Jego woli.
Moje zamyślenie przy czytaniu Ewangelii.
Pan wyjeżdża w podróż żeby zyskać godność królewską. Była to normalna procedura w tamtych
czasach. Królowie Izraela jako wasale rzymscy musieli udać się do stolicy cesarstwa żeby otrzymać
godność królewską. Tak więc i ten władca udaje sie w podróż, ale najpierw rozporządza swoim
majątkiem powierzając go sługom, którzy mają nim zarządza i pomnażać go do jego powrotu.
Każdy otrzymał pewną kwotę pieniędzy, którą władca chciał odebrać po swoim powrocie. Pan
odbiera od sług to co udało im się zarobić. Jezus ukazuje tu przykład trzech sług gorliwego czyli
tego który zarobił najwięcej, przeciętnego i leniwego. Dwaj piersi otrzymali proporcjonalną
nagrodę królewską, a trzeci sługa został ukarany i odebrano mu to co posiada i dał temu który miał
najwięcej. Nauczyciel wskazuje tu, że Boże dary które w pełni wykorzystujemy cały czas ulegają
pomnażaniu, a dary niewykorzystane tracimy.
Dobry Jezu, dziękuje Ci za dary, które od Ciebie otrzymuje. Proszę Cie wskazuj mi jak mam te dary
wykorzystać żebym odniósł z nich jak najwięcej korzyści i ich nie utracił. Pragnę obdarzony darami
Bożymi zawsze podążać za Tobą i proszę Cię Jezu nie pozwul żebym kiedykolwiek odłączył się od
Ciebie.
Ofiarowanie Najświętszej Maryi Panny
W dawnych czasach istniał wśród Żydów zwyczaj religijny, polegający na tym, że dzieci -
nawet jeszcze nie narodzone - ofiarowywano służbie Bożej. Dziecko, zanim ukończyło piąty rok
życia, zabierano do świątyni w Jerozolimie i oddawano kapłanowi, który ofiarowywał je Panu.
Zdarzało się czasem, że dziecko pozostawało dłużej w świątyni, wychowywało się, uczyło służby
dla sanktuarium, pomagało wykonywać szaty liturgiczne i asystowało podczas nabożeństw.
Święta Anna, matka Maryi, przez wiele lat była bezdzietna. Mimo to nie utraciła wiary i ciągle
prosiła Boga o dziecko. Złożyła Bogu obietnicę, że jeśli urodzi dziecko, odda je na służbę Bogu.
Tak zrobiła, choć po tylu latach oczekiwania na upragnione potomstwo musiało to być wielkie
poświęcenie z jej strony. Ewangelie nie mówią dokładnie, kiedy miało miejsce ofiarowanie Maryi,
ale na pewno na początku Jej życia, prawdopodobnie, gdy Maryja miała trzy lata. Wtedy to Jej
16
Zamyślenia i komentarze do czytań mszalnych na XXXIII tydzień Okresu Zwykłego
rodzice, św. Joachim i św. Anna, przedstawili Bogu przyszłą Królową Świata. Oddali Ją wówczas
kapłanowi Zachariaszowi, który kilka lat później stał się ojcem św. Jana Chrzciciela. Maryja
pozostała w świątyni około 12 lat. Zdarzenie to wspominamy właśnie w dniu dzisiejszym.
Informacje o nim pochodzą w dużej mierze z pism apokryficznych, nie przyjętych do kanonu Pisma
świętego.
W Protoewangelii Jakuba, napisanej ok. 140 r. po narodzeniu Jezusa, czytamy, że rodzicami Maryi
był św. Joachim i św. Anna i że stali się jej rodzicami w bardzo późnym wieku. Dlatego przed
swoją śmiercią oddali Maryję na wychowanie i naukę do świątyni, gdy Maryja miała zaledwie try
lata. Opis ten powtarza apokryf z VI w. - Księga Narodzin Błogosławionej Maryi i Dziecięctwa
Zbawiciela, a także pochodzący z tego samego czasu inny apokryf, Ewangelia Narodzenia Maryi.
Znaczna większość autorów katolickich odrzuca możliwość pobytu Maryi w świątyni. Na poparcie
swego stanowiska wysuwają następujące argumenty: nie mamy żadnego potwierdzenia w Piśmie
świętym, by przy Świątyni istniał jakiś przybytek dla dziewcząt. Wydaje się rzeczą
nieprawdopodobną, by miały tam być dzieci, których wychowaniem musiałyby się zająć niewiasty
- kobietom wstęp w obręb świątyni był zakazany.
W Kościołach wschodnich panuje zgodne przekonanie, że Maryja faktycznie była ofiarowana w
świątyni. Potwierdzają to bardzo liczne wypowiedzi wschodnich pisarzy kościelnych. Oprócz
powagi apokryfów, na których się oparli, o ustanowienia święta Ofiarowania Maryi w świątyni
zadecydował zapewne w niemałej mierze również paralelizm świąt Maryi i Jezusa. Skoro
obchodzimy uroczyście Poczęcie Jezusa (25 III) i Poczęcie Maryi (8 XII), Narodzenie Jezusa (25
XII) i Narodzenie Maryi (8 IX), Wniebowstąpienie Jezusa i Wniebowzięcie Maryi (15 VIII), to
naturalne wydaje się obchodzenie obok święta ofiarowania Chrystusa (2 II) także święta
ofiarowania Jego Matki.
Dla uczczenia tej tajemnicy obchodzono osobne święto najpierw w Jerozolimie (prawdopodobnie
już w VI w., kiedy to poświęcono w Jerozolimie kościół pod wezwaniem Najświętszej Maryi
Panny), potem od VIII w. na całym Wschodzie. W 1372 r. wprowadził je w Awinionie Grzegorz XI,
a w 1585 r. Sykstus V rozszerzył je na cały Kościół.
Chociaż dzisiejsze wspomnienie nie ma żadnego potwierdzenia historycznego, przynosi ono ważną
refleksję teologiczną: Maryja, od momentu, w którym została niepokalanie poczęta, poprzez swe
narodziny, a potem ofiarowanie w świątyni, przez całe życie była oddana Bogu. Stała się w ten
sposób doskonalszą świątynią niż jakakolwiek świątynia uczyniona ludzkimi rękami. Od wieków
Maryja była przeznaczona w Bożych planach dla wypełnienia wielkiej zbawczej misji. Upatrzona
przez Opatrzność na Matkę Zbawiciela przez samo to stała się darem dla Ojca. Do swojej misji
Maryja przygotowywała się bardzo pilnie i z całym oddaniem - o czym świadczą chociażby jej
własne słowa wypowiedziane do Gabriela: "Oto ja, służebnica Pańska" (Łk 1, 38).
Dzisiejsze wspomnienie jest świętem patronalnym Sióstr Prezentek, założonych w 1626 r. w
Krakowie przez Zofię z Maciejowskich Czeską dla nauczania i wychowania dziewcząt.
W naszych czasach nie ma już zwyczaju ofiarowywania swoich dzieci Bogu na służbę w świątyni.
Wszyscy jednak zostaliśmy niejako przedstawieni Bogu przez naszych rodziców w czasie Chrztu
świętego. Nie powinniśmy zapominać o tamtym wydarzeniu, ale nieustannie odnawiać w swoim
życiu chęć poświęcania siebie Bogu i szukaniu Jego woli.
17
Zamyślenia i komentarze do czytań mszalnych na XXXIII tydzień Okresu Zwykłego
22 listopada 2007
Czwartek XXXIII tygodnia Okresu Zwykłego
Wspomnienie obowiązkowe św. Cecylii, dziewicy i męczennicy
Kolor szat liturgicznych – czerwony
PIERWSZE CZYTANIE
1 Mch 2,15-29 Matatiasz wzywa do walki w obronie przymierza z Bogiem
Czytanie z Pierwszej Księgi Machabejskiej
Do miasta Modin przybyli królewscy wysłańcy, którzy zmuszali do odstępstwa przez uczestnictwo
w składaniu ofiary. Wielu spomiędzy Izraelitów przyszło do nich. Gdy jednak zebrali się Matatiasz
i jego synowie, wtedy królewscy wysłańcy zwrócili się do Matatiasza słowami: „Ty jesteś
zwierzchnikiem, sławnym i wielkim w tym mieście, a powagę twoją umacniają synowie i krewni.
Teraz więc ty pierwszy przystąp i wykonaj to, co poleca dekret królewski, tak jak to uczyniły już
wszystkie narody, a nawet mieszkańcy Judy i ci, którzy pozostali w Jerozolimie. Za to ty i synowie
twoi będziecie należeli do królewskich przyjaciół, ty i synowie twoi będziecie zaszczytnie
obdarzeni srebrem, złotem i innymi darami”.
Na to jednak Matatiasz odpowiedział donośnym głosem: „Jeżeli nawet wszystkie narody, które
mieszkają w państwie podległym królewskiej władzy, na znak posłuszeństwa swemu królowi
odstąpiły od kultu swych ojców i zgodziły się na jego nakazy, to jednak ja, moi synowie i moi
krewni będziemy postępowali zgodnie z przymierzem, które zawarli nasi ojcowie. Niech nas Bóg
broni od przekroczenia Prawa i jego nakazów. Królewskim rozkazom nie będziemy posłuszni i od
naszego kultu nie odstąpimy ani na prawo, ani na lewo”.
Zaledwie skończył mówić te słowa, pewien człowiek, Judejczyk, przystąpił do ołtarza w Modin,
ażeby złożyć ofiarę zgodnie z królewskim dekretem. Gdy zobaczył to Matatiasz, zapłonął
gorliwością i zadrżały mu nerki, i zawrzał gniewem, który był słuszny. Pobiegł więc i zabił go obok
ołtarza. Zabił wtedy także królewskiego urzędnika, który zmuszał do składania ofiar, ołtarz zaś
rozwalił. Zapałał gorliwością o Prawo i tak uczynił, jak Pinchas Zambriemu, synowi Salu.
Wtedy też Matatiasz zaczął w mieście wołać donośnym głosem: „Niech idzie za mną każdy, kto
płonie gorliwością o Prawo i obstaje za przymierzem”. Potem zaś on sam i jego synowie uciekli w
góry, pozostawiając w mieście wszystko, co tylko posiadali.
Wtedy wielu ludzi, którzy szukali tego, co sprawiedliwe i słuszne, udało się na pustynię i tam
przebywali.
Oto Słowo Boże.
PSALM RESPONSORYJNY:
Ps 50,1-2.5-6.14-15
Boże zbawienie ujrzą sprawiedliwi.
„Bogu składaj ofiarę dziękczynną,
spełnij swoje śluby wobec Najwyższego.
I wzywaj Mnie w dniu utrapienia,
uwolnię ciebie, a ty Mnie uwielbisz”.
Boże zbawienie ujrzą sprawiedliwi.
18
Zamyślenia i komentarze do czytań mszalnych na XXXIII tydzień Okresu Zwykłego
Przemówił Pan, Bóg nad bogami,
i wezwał ziemię od wschodu do zachodu słońca.
Bóg zajaśniał z Syjonu,
korony piękności.
Boże zbawienie ujrzą sprawiedliwi.
„Zgromadźcie Mi moich umiłowanych,
którzy przez ofiarę zawarli ze Mną przymierze”.
Niebiosa zwiastują Jego sprawiedliwość,
albowiem sam Bóg jest sędzią.
Boże zbawienie ujrzą sprawiedliwi.
ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ:
Ps 95,8ab
Alleluje, Alleluja, Alleluja
Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych,
lecz słuchajcie głosu Pańskiego.
Alleluje, Alleluja, Alleluja
EWANGELIA
Łk 19,41-44 Zapowiedź zburzenia Jerozolimy
Słowa Ewangelii według świętego Łukasza
Gdy Jezus był już blisko Jerozolimy, na widok miasta zapłakał nad nim i rzekł: „O gdybyś i ty
poznało w ten dzień to, co służy pokojowi. Ale teraz zostało to zakryte przed twoimi oczami.
Bo przyjdą na ciebie dni, gdy twoi nieprzyjaciele otoczą cię wałem, obiegną cię i ścisną zewsząd.
Powalą na ziemię ciebie i twoje dzieci z tobą i nie zostawią w tobie kamienia na kamieniu za to, żeś
nie rozpoznało czasu twojego nawiedzenia”.
Oto słowo Pańskie.
Moje zamyślenie przy czytaniu Ewangelii.
Jezus płacze nad Jerozolimą przepowiadając jaj upadek. Upadek ma być karą za wielki grzech,
może to dziwne, ale tym grzechem jest nierozpoznanie czasu nawiedzenia. Znak czasu. Wiele razy
zastanawiam się nad tym co to właściwie jest ów znak czasu. Jezus wiele razy zarzuca żydom, że
nie rozpoznają znaków czasu, niewłaściwe je interpretują. Muszę zadać sobie pytanie: czy znaki
czasu były tylko zanim przyszedł Mesjasz? Czy znaki czasu towarzyszyły Mistrzowi w czasie jego
pobytu na ziemi i skończyły się wraz z Jego Wniebowstąpieniem. Może znaki czasu towarzyszą mi
do dzisiaj ? Skoro tak to też muszę nauczyć się je odczytywać.
Dobrzy Jezu, daj mi mądrość, abym potrafił dostrzec znaki czasu,prawidłowo je rozpoznać i
zinterpretować. Daj mi mądrość abym zawsze w odczytywaniu tych znaków zawsze pamiętał że to
Ty jesteś najważniejszy i za Tobą powinienem podążać.
19
Zamyślenia i komentarze do czytań mszalnych na XXXIII tydzień Okresu Zwykłego
Święta Cecylia dziewica i męczennica
Cecylia jest jedną z najsłynniejszych męczennic Kościoła Rzymskiego. Niestety, o świętej tak
bardzo popularnej i czczonej w Kościele posiadamy bardzo mało informacji historycznych. Nie
wiemy nawet, kiedy żyła i kiedy poniosła śmierć męczeńską. W pierwszych wiekach nie
przywiązywano wagi ani do chronologii, ani do ścisłych danych biograficznych. Dlatego dziś
trudno nam odróżnić w opisie jej męczeństwa fakty historyczne od legendy.
Zasadniczym dokumentem, którym dysponujemy, jest pochodzący z V w. opis jej męczeńskiej
śmierci. Według niego Cecylia była dobrze urodzoną Rzymianką. Przyszła na świat na początku III
w. Była ponoć olśniewająco piękna. Według starej tradycji z miłości do Chrystusa złożyła ślub
czystości, chociaż rodzice obiecali już jej rękę również dobrze urodzonemu poganinowi
Walerianem. W przeddzień ślubu Cecylia opowiedziała mu o swym postanowieniu i o wierze
chrześcijańskiej. Gdy Walerian chciał ujrzeć anioła, który miał stać na straży czystości Cecylii, ta
odpowiedziała: "Ty nie znasz prawego Boga; dopóki nie przyjmiesz chrztu, nie będziesz go mógł
ujrzeć". W ten sposób pozyskała Waleriana dla Chrystusa. Zaprowadziła go w tajemnicy do papieża
św. Urbana I. Ten pouczył Waleriana o prawdach wiary i udzielił mu chrztu. Gdy wrócił do domu
Cecylii, ujrzał ją zatopioną w modlitwie, a przy niej stojącego w jasności anioła, który w postaci
młodzieńca trzymał w ręku dwa wieńce - z róż i lilii - które włożył na głowę Waleriana i Cecylii.
Powiedział przy tym: "Te wieńce przez zachowanie czystości zachowajcie nietknięte, bom je wam
od Boga przyniósł".
Walerian przyprowadził do papieża także swego brata, Tyburcjusza. On również przyjął chrzest.
Gdy wszedł do mieszkania Waleriana, uderzyła go przedziwna woń róż i lilii. Walerian wyjawił mu
znaczenie tego zapachu.
Wkrótce potem wybuchło prześladowanie. Skazano na śmierć Waleriana i Tyburcjusza. Kiedy
namiestnik-sędzia, Almachiusz, dowiedział się, że Cecylia jest chrześcijanką i że zarówno własny
majątek, jak i majątek Waleriana rozdała ubogim, kazał ją aresztować. Żołnierze, oczarowani jej
pięknością, błagali ją, by nie narażała swego młodego życia. Cecylia odpowiedziała jednak: "Nie
lękajcie się spełnić nakazu, bowiem moją młodość doczesną zamienicie na wieczną młodość u
mego oblubieńca, Chrystusa". Pod wpływem jej odpowiedzi miało nawrócić się 400 żołnierzy,
których przyprowadziła do św. Urbana, by udzielił im chrztu.
Sędzia, urzeczony jej urodą, błagał ją również, by miała wzgląd na swoją młodość. Gdy Cecylia nie
ustępowała, próbował zmusić ją do wyparcia się wiary stosując męki. Kazał zawiesić ją nad ogniem
w łaźni i dusić ją parą. Cecylia zaś cudem Bożym zamiast duszącego dymu czuła orzeźwiający ją
powiew wiatru. Rozgniewany namiestnik kazał ją wtedy ściąć mieczem. Kat wszakże na widok tak
pięknej i młodej osoby nie miał odwagi jej zabić. Trzy razy ją uderzył, ale nie zdołał pozbawić jej
życia. Płynącą z jej szyi krew zebrali ze czcią chrześcijanie jako najcenniejszą relikwię. Po trzech
dniach Cecylia oddała Bogu ducha.
Ciało św. Cecylii, w nienaruszonym stanie, w pozycji leżącej, lekko pochylone ku ziemi odkryto
dopiero w 824 r. w katakumbach św. Kaliksta, a następnie na polecenie papieża św. Paschalisa I
złożono w bazylice jej poświęconej na Zatybrzu. Bazylika ta stoi na miejscu, w którym Cecylia
zamieszkała niegdyś ze swym mężem. Wybudowano ją w IV w.
Imię św. Cecylii wymieniane jest w Kanonie Rzymskim. Jest patronką chórzystów, lutników,
muzyków, organistów, zespołów wokalno-muzycznych. Legenda bowiem głosi, że grała na
organach. Organy wodne były znane wówczas w Rzymie, ale były bardzo wielką rzadkością.
otrzymał je np. cesarz Neron w darze ze Wschodu. Nie wiadomo, czy Cecylia mogła grać na
20
Zamyślenia i komentarze do czytań mszalnych na XXXIII tydzień Okresu Zwykłego
organach - prawdopodobne jest jednak, że grała na innym instrumencie. Ówczesne panie rzymskie
kształciły się często w grze na harfie.
W ikonografii św. Cecylia przedstawiana jest jako orantka. Późniejsze prezentacje ukazują
ją w tunice z palmą męczeńską w dłoni. Czasami gra na organach. Jej atrybutami są: anioł,
instrumenty muzyczne - cytra, harfa, lutnia, organy, płonąca lampka, miecz, wieniec z białych i
czerwonych róż - oznaczających jej niewinność i męczeństwo.
21
Zamyślenia i komentarze do czytań mszalnych na XXXIII tydzień Okresu Zwykłego
23 listopada 2007
Piątek XXXIII tygodnia Okresu Zwykłego
Dzień powszedni
Kolor szat liturgicznych – zielony
PIERWSZE CZYTANIE
1 Mch 4,36-37.52-59 Odbudowa i poświęcenie ołtarza
Czytanie z Pierwszej Księgi Machabejskiej
Juda i jego bracia powiedzieli: „Oto nasi wrogowie są starci. Chodźmy, aby świątynię oczyścić i na
nowo poświęcić”. Zebrało się więc wszystko wojsko i poszli na górę Syjon.
Dwudziestego piątego dnia dziewiątego miesiąca, to jest miesiąca Kislew, sto czterdziestego
ósmego roku wstali wcześnie rano i zgodnie z Prawem złożyli ofiarę na nowym ołtarzu całopalenia,
który wybudowali. Dokładnie w tym samym czasie i tego samego dnia, którego poganie go
zbezcześcili, został on na nowo poświęcony przy śpiewie pieśni i grze na cytrach, harfach i
cymbałach.
Cały lud upadł na twarz, oddał pokłon i aż pod niebo wysławiał Tego, który im zesłał takie
szczęście. Przez osiem dni obchodzili poświęcenie ołtarza, a przy tym pełni radości składali
całopalenia, ofiary pojednania i uwielbienia. Fasadę świątyni ozdobili złotymi wieńcami i małymi
tarczami, odbudowali bramy i pomieszczenia dla kapłanów i drzwi do nich pozakładali.
A między ludem panowała wielka radość z tego powodu, że skończyła się hańba, którą sprowadzili
poganie. Juda zaś, jego bracia i całe zgromadzenie Izraela postanowili, że uroczystość poświęcenia
ołtarza będą z weselem i radością obchodzili z roku na rok przez osiem dni, począwszy od dnia
dwudziestego piątego miesiąca Kislew.
Oto Słowo Boże.
PSALM RESPONSORYJNY:
1 Krn 29,10-11abc.11d-12
Chwalimy, Panie, Twe przesławne imię.
Bądź błogosławiony, o Panie, Boże ojca naszego, Izraela,
na wieki wieków.
Twoja jest, o Panie, wielkość i potęga,
sława, majestat i chwała;
bo wszystko, co jest na niebie i na ziemi, jest Twoje.
Chwalimy, Panie, Twe przesławne imię.
Do Ciebie, Panie, należy królowanie.
Bogactwo i chwała od Ciebie pochodzi.
Ty nad wszystkim panujesz, a w ręku Twoim siła i potęga
i ręką Twoją wywyższasz i utwierdzasz wszystko.
Chwalimy, Panie, Twe przesławne imię.
22
Zamyślenia i komentarze do czytań mszalnych na XXXIII tydzień Okresu Zwykłego
ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ:
J 10,27
Alleluje, Alleluja, Alleluja
Moje owce słuchają mojego głosu,
Ja znam je, a one idą za Mną.
Alleluje, Alleluja, Alleluja
EWANGELIA
Łk 19,45-48 Jezus wypędza przekupniów ze świątyni
Słowa Ewangelii według świętego Łukasza
Jezus wszedł do świątyni i zaczął wyrzucać sprzedających w niej. Mówił do nich: „Napisane jest:
«Mój dom będzie domem modlitwy», a wy uczyniliście z niego jaskinię zbójców”. I nauczał
codziennie w świątyni. Lecz arcykapłani i uczeni w Piśmie oraz przywódcy ludu czyhali na Jego
życie. Tylko nie wiedzieli, co by mogli uczynić, cały lud bowiem słuchał Go z zapartym tchem.
Oto słowo Pańskie.
Moje zamyślenie przy czytaniu Ewangelii.
Dzisiejsze słowa Jezusa są dla mnie szczególnym wyrzutem sumienia. „Napisane jest: «Mój dom
będzie domem modlitwy», a wy uczyniliście z niego jaskinię zbójców”. Obok tych słów nie mogę
przejść obojętnie. „Mój dom będzie domem modlitwy”. Czy dla mnie jest tak faktycznie? Ile to
razy przechodząc obok Kościoła nie wstąpiłem tam chociaż na chwilę, żeby choć kilka minut
pomodlić się przed Najświętszym Sakramentem. Jak często ograniczam się jedynie do niedzielnej
Mszy Świętej. Przecież Jezus mówi wyraźnie „Mój dom będzie domem modlitwy” a czym będzie
jeśli mnie w nim zabraknie? Czym sie stanie jeśli przestanę tam przychodzić i modlić się? Czy nie
zostanie zmieniony w jaskinię zbójców?
Dobry Jezu dziękuje Ci, że zawsze na mnie czekasz w Najświętszym sakramencie, dziękuje że
zawsze zapraszasz mnie do siebie i zawsze kiedy przychodzę Ty jesteś. Panie obiecuję, że będę
przychodził częściej, po to, żeby być bliżej Ciebie i nie zapomnieć, że Ty jesteś i czekasz, będę
przychodził częściej po to żeby się modlić w Twoim domu, który jest domem modlitwy.
23
Zamyślenia i komentarze do czytań mszalnych na XXXIII tydzień Okresu Zwykłego
24 listopada 2007
Sobota XXXIII tydzień Okresu Zwykłego
Wspomnienie obowiązkowe świętych męczenników Andrzeja Dung-Lac, prezbitera, i
Towarzyszy
Kolor szat liturgicznych – czerwony
PIERWSZE CZYTANIE
Dn 7,15-27 Anioł wyjaśnia Danielowi wizję czterech królestw
Czytanie z Księgi proroka Daniela
Ja, Daniel, popadłem z tego powodu w niepokój ducha, a widzenia mojej głowy przeraziły mnie.
Zbliżyłem się do jednego ze stojących i poprosiłem o pewne wskazówki co do tego wszystkiego.
On zaś odpowiedział i wyjaśnił znaczenie rzeczy. „Te wielkie bestie w liczbie czterech to czterech
królów, którzy powstaną z ziemi. Królestwo jednak otrzymają święci Najwyższego i posiądą
królestwo na zawsze i na wieki wieków”.
Potem chciałem się upewnić co do czwartej bestii, odmiennej od pozostałych i nader strasznej, która
miała zęby z żelaza i miedziane pazury, a pożerała, kruszyła i deptała nogami resztę; oraz co do
dziesięciu rogów na jej głowie i co do innego, przed którym, gdy wyrósł, upadły trzy tamte. Róg ten
miał oczy i usta, wypowiadające wielkie rzeczy, i wydawał się większy od swoich towarzyszy.
Patrzyłem i róg ten rozpoczął wojnę ze świętymi, i zwyciężał ich, aż przybył Przedwieczny i sąd
zasiadł, a władzę dano świętym Najwyższego, i aż nadszedł czas, by święci otrzymali królestwo.
Powiedział tak: „Czwarta bestia to czwarte królestwo, które będzie na ziemi, różne od wszystkich
królestw; pochłonie ono całą ziemię, podepce ją i zetrze. Dziesięć zaś rogów: z tego królestwa
powstanie dziesięciu królów, po nich zaś inny powstanie, odmienny od poprzednich, i obali trzech
królów. Będzie wypowiadał słowa przeciw Najwyższemu i wytracał świętych Najwyższego, będzie
zamierzał zmienić czasy i Prawo, a święci będą wydani w jego ręce aż do czasu, czasów i połowy
czasu.
Wtedy odbędzie się sąd i odbiorą mu władzę, by go zniszczyć i zniweczyć doszczętnie. A
panowanie i władzę, i wielkość krolestw pod całym niebem otrzyma lud święty Najwyższego.
Królestwo Jego będzie wiecznym królestwem; będą Mu służyły wszystkie moce i będą Mu uległe”.
Oto Słowo Boże.
PSALM RESPONSORYJNY:
Dn 3,83-84a i 85a.86a i 87a i 56
Chwalcie na wieki najwyższego Pana.
Niech lud Boży błogosławi Pana,
niech Go chwali i wywyższa na wieki.
Błogosławcie Pana, kapłani Pańscy,
błogosławcie Pana, słudzy Pańscy.
Chwalcie na wieki najwyższego Pana.
Błogosławcie Pana, duchy i dusze sprawiedliwych,
błogosławcie Pana, święci i pokornego serca.
24
Zamyślenia i komentarze do czytań mszalnych na XXXIII tydzień Okresu Zwykłego
Błogosławiony jesteś, Panie, na sklepieniu nieba,
chwalebny i wywyższony na wieki.
Chwalcie na wieki najwyższego Pana.
ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ:
Łk 21,36
Alleluje, Alleluja, Alleluja
Czuwajcie i módlcie się w każdym czasie,
abyście mogli stanąć przed Synem Człowieczym.
Alleluje, Alleluja, Alleluja
EWANGELIA
Łk 21,34-36 Czuwajcie i módlcie się w każdym czasie
Słowa Ewangelii według świętego Łukasza
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe
wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka jak
potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi. Czuwajcie więc i
módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma przyjść, i stanąć
przed Synem Człowieczym”.
Oto słowo Pańskie.
Moje zamyślenie przy czytaniu Ewangelii.
Jezus po raz kolejny przestrzega uczniów, że mają być czujni i zawsze gotowi na nadejście Pana. Ta
przestroga skierowana jest też do mnie, ja również muszę być gotowy i nie stracić tej gotowości
przez troski doczesne. Nie powinienem sie jak mówi Jezus zbytnio się o nie o to martwić. Nie mogę
osłabiać swojej gotowości na nadejście Pana przez grzech. Muszę wyrzekać się grzechu by być
stale gotowym na przyjście Pana.
Jezu Chryste dziękuję, że zostawiłeś mi swoją naukę, dziękuje, że dzięki tej nauce mogę za Tobą
podążać i wypełniając ją nazywać sie Twoim uczniem. Pani Jezu pragną zawsze za Tobą podążać,
pragnę być zawsze blisko Ciebie, bo Ty Jezu jesteś moim mistrzem i Zbawicielem.
Święci męczennicy
Andrzej Dung-Lac, prezbiter, i Towarzysze
Pierwsi misjonarze, którzy przynieśli wiarę chrześcijańską do Wietnamu, przybyli tam w
XVI w. Przez kolejne trzy stulecia chrześcijanie byli prześladowani za swoją wiarę. Wielu z nich
poniosło śmierć męczeńską, zwłaszcza podczas panowania cesarza Minh-Manga w latach 1820-
1840. Zginęło wtedy między 100 a 300 tysięcy wierzących. Stu siedemnastu męczenników z lat
1773-1862 Jan Paweł II kanonizował w Rzymie 18 czerwca 1988 r. (ich beatyfikacje odbywały się
w czterech terminach pomiędzy 1900 i 1951 rokiem). Wśród nich jest 96 Wietnamczyków, 11
Hiszpanów i dziesięciu Francuzów; było to ośmiu biskupów i pięćdziesięciu kapłanów (w tym kilku
dominikanów); pozostali to ludzie świeccy, w tym jedna kobieta - Agnieszka Le Thi Thanh, matka
sześciorga dzieci. Ponieważ kanonizowani zamieszkiwali teren apostolatu Tonkin Wschodni
25
Zamyślenia i komentarze do czytań mszalnych na XXXIII tydzień Okresu Zwykłego
(położony na wschód od rzeki Czerwonej), który papież Innocenty XIII powierzył dominikanom z
Filipin, kiedyś też nazywano ich męczennikami z Tonkinu.
Andrzej Dung-Lac, który reprezentuje wietnamskich męczenników, urodził się jako Dung An Tran
około 1795 r. w biednej, pogańskiej rodzinie na północy Wietnamu. W wieku 12 lat wraz z
rodzicami, którzy poszukiwali pracy, przeniósł się do Hanoi. Tam spotkał katechetę, który zapewnił
mu jedzenie i schronienie. Przez trzy lata uczył się od niego chrześcijańskiej wiary. Wkrótce przyjął
chrzest i imię Andrzej. Nauczywszy się chińskiego i łaciny, sam został katechetą. Został wysłany
także na studia teologiczne. 15 marca 1823 r. przyjął święcenia kapłańskie. Jako kapłan w parafii
Ke-Dam nieustannie głosił słowo Boże. Często pościł, wiele czasu poświęcał na modlitwę. Dzięki
jego przykładowi wielu tamtejszych mieszkańców przyjęło chrzest. W 1835 r. Andrzej Dung został
aresztowany po raz pierwszy. Dzięki pieniądzom zebranym przez jego parafian został uwolniony.
Żeby uniknąć prześladowań, zmienił swoje imię na Andrzej Lac i przeniósł się do innej prefektury,
by tam kontynuować swą pracę misyjną. 10 listopada 1839 r. ponownie go aresztowano, tym razem
wspólne z innym kapłanem, Piotrem Thi, którego odwiedził, by się u niego wyspowiadać. Obaj
zostali zwolnieni z aresztu po wpłaceniu odpowiedniej kwoty. Okres wolności nie potrwał jednak
długo. Po raz trzeci aresztowano ich po zaledwie kilkunastu dniach; trafili do Hanoi. Tam przeszli
niezwykłe tortury. Obaj zostali ścięci mieczem 21 grudnia 1839 r. Andrzej był w pierwszej grupie
beatyfikowanych w 1900 r. męczenników wietnamskich.
Tomasz Tran Van-Thieu urodził się w 1820 roku w Trung-Quang. Był seminarzystą wietnamskim.
Zniósł mężnie okrutne przymuszanie do odstępstwa od wiary i straszne tortury. Zginął 21 września
1838 roku.
Emanuel le Van-Phung był mężnym katechetą wietnamskim, który odważył się dać schronienie
katolickiemu kapłanowi ks. Piotrowi Doan Cong Qui. Odkryto to i obu zgładzono w Chan-doc 31
(lub 13) sierpnia 1859.
26
 





Wróć do strony głównej
Dostrzeganie bliźnich i odkrywanie wartości. Materiały na wesoło i na bardzo poważnie, o nas, dla Was i o całym świecie. Nieoficjalna strona katolicka (także dla niekatolików i wątpiących).
Powrót na stronę główną      Info o stronie, kontakty, prawa autorskie itd.      Legalność materiałów i oprogramowania na stronie Duszki.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone (o ile nie zaznaczono inaczej) co do materiałów umieszczonych na stronie, podstronach, skrótach - zarówno jeśli chodzi o teksty, rysunki, muzykę, filmy - są one wytworem i własnością zespołu redakcyjnego Duszki.pl. Pozostałe materiały umieszczamy za zgodą ich twórców.
Warunki korzystania z materiałów na stronie Duszki.pl
Informacje o ochronie, przetwarzaniu danych osobowych, zapytania i zgloszenia
Ochrona danych osobowych na stronie Duszki.pl
Prywatne serwery Zbigniewa Kuleszy zjk.pl. Aktualny dostawca Internetu - Vectra.pl, Wszelkie prawa zastrzeżone. Zespół redakcyjny duszki.pl: redakcja@duszki.pl
W sprawie treści i działania strony oraz w sprawie funkcjonowania i udostępniania treści na serwerach duszki.pl - kontakt z administratorem: duszek@duszki.pl lub zjk7@wp.pl

Valid HTML 4.01 TransitionalValid XHTML 1.0 TransitionalPoprawny CSS!Poprawny CSS!

Copyright (c): Zbigniew Kulesza, Sieradz 2006-2018