Rana po operacji - pielęgnacja i problemy

Zablokowany
Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Rana po operacji - pielęgnacja i problemy

Post autor: olikkk » 30 sty 2013, o 21:57

Wątek jest kontynuacją założonego wcześniej, który można prześledzić tutaj

http://forum.gazeta.pl/forum/w,100789,1 ... blemy.html
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

Awatar użytkownika
cass80
Posty: 142
Rejestracja: 6 mar 2013, o 14:48
Wiek: 33
Data operacji: 27 mar 2013
Metoda operacji: cięcie pionowe
Powód operacji: rak szyjki macicy Ia1 G2
Zakres operacji: Usunięcie macicy, transpozycja jajników
Wynik HP: OK (Brak komórek rakowych w pobranym materiale)

Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy

Post autor: cass80 » 18 kwie 2013, o 12:15

A ja sobie właśnie zaglądnęłam do apteczki i znalazłam cudowną maść bepanthen.....nikt o niej nie wspominał a pamiętam, że dzięki niej nie zrezygnowałam już na początku z karmienia piersią....dzięki niej bardzo szybko goiły sie potwornie bolące ranki a i łagodna jest bo nie trzeba było przed karmieniem jej zmywać....próbowała któraś?? Pierwsza się nie odważę :p

Awatar użytkownika
Roszpunka66
Posty: 171
Rejestracja: 10 lut 2013, o 22:48
Wiek: 40
Data operacji: 30 mar 2009
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: mięśniaki macicy
Zakres operacji: usunięcie trzonu macicy
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Estradot od 2010r.

Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy

Post autor: Roszpunka66 » 18 kwie 2013, o 21:35

Cass :-*
O tym Bepanthenie to oczywiście na ranę po cięciu myślałaś?
A jak ona u Ciebie teraz wygląda?
Ja jestem zwolenniczką prostych, sprawdzonych zasad aseptyki.
Od momentu cięcia aż dotąd, póki nie odpadną strupki, rana ma być sucha i czysta. Można brać normalny prysznic, tylko potem dobrze osuszyć cięcie (ja już w drugiej dobie się dowlekłam), nie potrzeba już potem w domu żadnych opatrunków (dostęp powietrza jest zbawienny), tylko początkowo po chałupce chodzimy w czymś luźniutkim, bawełnianym.
Dobrze jest raz na dobę przetrzeć, czy raczej delikatnie zwilżyć ranę spirytusem lub Octeniseptem i……i tyle… :kolobok_yes:
Nie ma potrzeby stosowania żadnej maści, jeżeli wszystko goi się dobrze i nie ma zakażenia rany pooperacyjnej, nic się nie czerwieni, nie nabrzmiewa, nie sączy.
Każda maść, choćby najłagodniejsza, tamuje dostęp powietrza. Jeżeli nie ma takiej potrzeby, to po co?
Co innego, gdy nie wszystko jest idealnie – wtedy przydaje się dodatkowa pomoc z apteki.

No i tak czekamy, aż odpadnie ostatni strupeczek :p
Zostaje wówczas czerwonawa kreska. I wtedy, gdy już cięcie się zagoi, powoli można wejść ze smarowidłami, aby blizna była mniej widoczna. Jest to już wtedy jedyny cel :D Zatem absolutnie nie obowiązkowy ;;)
Specyfików jest mnóstwo. Ja stosowałam najpierw Contratubex (cena w miarę przystępna), potem Dermatix (drogie toto jest!!! :( ). Blizna to wąska, bledsza od reszty ciała kreseczka.

Bephanten mógłby pomóc nieco zmiękczyć bliznę, na pewno złagodziłby ewentualne otarcia, gdyby się pojawiły. Ale jest to fajny, nieszkodliwy, sprawdzony specyfik na różne dolegliwości, nawet te intymne otarcia czy „cóś” ;)

Buźka dla Ciebie :kolobok_air_kiss: :ymhug:
P.S. No i czekamy oczywiście wszystkie na jutro...
Obrazek Roszpunka Obrazek

Awatar użytkownika
cass80
Posty: 142
Rejestracja: 6 mar 2013, o 14:48
Wiek: 33
Data operacji: 27 mar 2013
Metoda operacji: cięcie pionowe
Powód operacji: rak szyjki macicy Ia1 G2
Zakres operacji: Usunięcie macicy, transpozycja jajników
Wynik HP: OK (Brak komórek rakowych w pobranym materiale)

Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy

Post autor: cass80 » 19 kwie 2013, o 10:41

Roszpunko, właśnie moja rana wygląda troszkę inaczej niż większość z tego co czytam....Ściągnięto mi plasterek w drugiej dobie po operacji i od samego początku była to tylko czerwona kreseczka, nie było widać żadnych szwów, tylko supełki na początku blizny i na końcu (ta na końcu wchłonęła mi się pod skórę zanim mogłam obciąć te końcówki, więc mam tam teraz taką kuleczkę. Wyglądało to tak jakby mi ją ktoś od środka zszył....
Pytałam o tą maść bo skóra jest przesuszona koło rany i zaczyna mi się brzydko marszczyć...myślisz, że skoro nie mam tych strupków i nic mi się nie sączy to można tak troszkę na noc tylko posmarować...?

Awatar użytkownika
Roszpunka66
Posty: 171
Rejestracja: 10 lut 2013, o 22:48
Wiek: 40
Data operacji: 30 mar 2009
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: mięśniaki macicy
Zakres operacji: usunięcie trzonu macicy
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Estradot od 2010r.

Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy

Post autor: Roszpunka66 » 19 kwie 2013, o 13:27

Cass :-*
Cięcie tak właśnie ma wyglądać - czerwona kreska. Po czasie mocno zblednie.
Teraz najczęściej stosuje się szew kryty jednym ciągiem, nie ma "dziergania".
Jeżeli strupków już nie ma, kreseczka ładna, bez wycieków, za to jakby pomarszczona - to śmiało możesz spróbować ją nawilżyć tym Bephantenem :) .
Po czasie skóra sama wróci do normy, naciągnie się gdzie trzeba, skurczy gdzie indziej :D
Czasem tylko lubią się robić takie jakby zagłębienia, obniżenia na obu końcach - to też normalne.
Ja mam teraz nieco grubszą kreskę, bo było to już drugie cięcie po tej samej linii (cesarka), ale i tak jest ok. ;)
Pa :kolobok_air_kiss:
Obrazek Roszpunka Obrazek

Awatar użytkownika
foka2
Posty: 27
Rejestracja: 5 wrz 2013, o 15:47
Wiek: 35
Data operacji: 05 lis 2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: mięśniak macicy
Zakres operacji: wyłuszczenie dużego mięśniaka 9x12
Wynik HP: ok

Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy

Post autor: foka2 » 17 gru 2013, o 23:16

Mam pytanie, ile czekałyście z kąpielą w wannie? Mi się już taka marzy. Mija 6 tygodni po operacji. Wszystko zagoiło się dobrze.

jagoda
Posty: 395
Rejestracja: 20 paź 2013, o 14:18
Wiek: 49
Data operacji: 02 gru 2013
Metoda operacji: inne
Powód operacji: wypadanie pochwy ,i czesciow macica
Zakres operacji: usuniecie macicy ,plastyka przednia i tylna pochwy
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: brak

Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy

Post autor: jagoda » 18 gru 2013, o 00:01

ja co prawda nie miałam ciecia .ale lekarz powiedzial miesiac bez kapieli w wannie :)
JAGODA

Awatar użytkownika
Fedora
Posty: 22
Rejestracja: 16 gru 2013, o 00:11
Wiek: 42
Data operacji: 26 lis 2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: krwawienie,mięsniaki,ogniska endometrialnne
Zakres operacji: amputacja trzonu macicy z jajowodami
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: brak

Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy

Post autor: Fedora » 18 gru 2013, o 23:27

mi nie zabraniali kąpieli jako takie,j tylko gorącej i długiej .
Wyszłam ze szpitala po 8 dniach i następnego wzięłam około 10 minutową w ciepłej.
Zużywaj się nie rdzewiej

Awatar użytkownika
foka2
Posty: 27
Rejestracja: 5 wrz 2013, o 15:47
Wiek: 35
Data operacji: 05 lis 2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: mięśniak macicy
Zakres operacji: wyłuszczenie dużego mięśniaka 9x12
Wynik HP: ok

Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy

Post autor: foka2 » 19 gru 2013, o 14:29

Dzięki, więc chyba dziś się wymoczę, ciut przyjemności;)

Zablokowany

Wróć do „Rana po operacji”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości