img
Wolanie z Wolynia nr 4 (179)
Lipiec-Sierpień 2024 r.
str. 69
sięcy rodaków. Ksiądz Jerzy wyniósl z bo-
KOLEJNE MIEJSCA
gobojnego domu rodzinnego przekonanie,
KAPLAŃSKIEJ POSLUGI
że bez Boga ani do proga i że sprawy du-
Po przyjęciu święceń kaplańskich w ar-
chowenajważniejszymi wartościami
chikatedrze św. Jana Chrzciciela w War-
czlowieka, których nie mogą przeslaniać
szawie 28 maja 1972 roku z rąk wielkie-
ani przewyższać żadne inne. Ta wlaśnie
go Prymasa Tysiąclecia ks. Jerzy pelnil ka-
glęboka wiara i lad moralny w rodzinie do-
plańskie obowiązki jako wikariusz w pa-
prowadzily mlodego maturzystę do semi-
rafiach archidiecezji warszawskiej. Pierw-
narium duchownego.
szą placówką duszpasterską przyszlego
W latach 1966-1968 musial jednak
blogoslawionego byla podwarszawska pa-
przerwać studia teologiczne. Wraz z set-
rafia św. Trójcy w Ząbkach (1972-1975).
kami kleryków zmuszony zostal do od-
Tam zdobywal pierwsze szlify duszpaster-
bycia przymusowej slużby wojskowej, o
skie pod kierunkiem proboszcza ks. Tade-
czym szerzej w innym odcinku naszego
usza Karolaka (zm. 2020), dynamiczne-
cyklu. Kleryków skoszarowano w specjal-
go i zaslużonego organizatora życia dusz-
nej jednostce wojskowej w Bartoszycach,
pasterskiego w parafii i calej archidiece-
zaś glównym celem tego diabelskiego pla-
zji. Neoprezbitera ks. Jerzego doświadczo-
nu bylo zniechęcenie mlodych do powrotu
ny proboszcz przyjąl serdecznie, przydzie-
do seminarium. Kleryk Jerzy w wojsku za-
lając mu kolejne agendy pracy parafial-
pisal się wielkim hartem ducha, odwagą i
nej. Ksiądz Jerzy musial czuć się dobrze
wytrwalością w zachowaniu swoich prze-
na pierwszej placówce, skoro później czę-
konań religijnych. Spotykaly go za to nie-
sto i dobrze wspominal swój czas w Ząb-
ustanne szykany, kary, kpiny i poniżanie ze
kach. Po trzech latach poslugi zostal prze-
strony dowódców, specjalnie przygotowy-
niesiony do parafii Matki Bożej Królowej
wanych do stosowania tych poniżających
Polski w Aninie (1975-1978), gdzie pro-
praktyk.
boszczem byl ks. Wieslaw Kalisiak (zm.
W wyniku slużby wojskowej ks. Jerzy
2006). Kolejny proboszcz porwal ks. Je-
ciężko się rozchorowal i trafil do Instytutu
rzego swoim zapalem do pracy duszpaster-
Gruźlicy i Chorób Pluc w Warszawie. Byl
skiej z mlodzieżą. W niej ks. Jerzy poczul
nawet w stanie krytycznym, a o jego wy-
się sobą. Pokochal mlodzież, której żarli-
zdrowienie modlilo się cale seminarium
wie poświęcal caly swój czas. Przyjmowal
warszawskie i wierni, którzy go nawet nie
mlodych u siebie, często wyjeżdżal z nimi
znali. Wtedy doslownie walczyl o życie.
na wycieczki i obozy. Proboszcz zaś cie-
Już nigdy nie odzyskal pelni sil i zdrowia.
szyl się, że ma podobnego do siebie dusz-
Problemy zdrowotne po wojsku na prze-
pasterza mlodzieży.
mian to ustawaly, to się nasilaly. W 1979
W 1978 roku wladza duchowna prze-
roku zdarzylo się nawet, że zemdlal przy
niosla ks. Jerzego na placówkę do parafii
oltarzu. Mszę św. dokończyl wielki świa-
Dzieciątka Jezus na warszawskim Żolibo-
dek życia i świętości blogoslawionego, ks.
rzu, gdzie poslugiwal zaledwie przez rok.
Czeslaw Banaszkiewicz. Ksiądz Jerzy zo-
Powracające dolegliwości, których na-
stal wtedy zwolniony z obowiązków wi-
bawil się w wojsku, coraz częściej dawa-
kariusza. I tak Święta Opatrzność ­ która
ly o sobie znać. W 1979 roku Ksiądz Jerzy
pisze prosto na krzywych liniach prześla-
zostal mianowany archidiecezjalnym (!)
dowców ­ doprowadzila go do poslugiwa-
duszpasterzem slużby zdrowia i objąl opie-
nia w środowiskach medycznych.
nad Domem Pracownika Slużby Zdro-