img
Wolanie z Wolynia nr 4 (179)
Lipiec-Sierpień 2024 r.
str. 43
cy dogadywaly się kosztem Polski", zwra-
nie. Feralnego dnia z ręką na temblaku, z
powodu rany odniesionej pod Monte Cas-
ca uwagę, że poglądy Bocheńskiego na-
sino, zacząl rozbrajać miny. Pomagal mu
wiązują do przemyśleń Wladyslawa Stud-
wachmistrz Stanislaw Juraszek. Szybko
nickiego, który jest ojcem tej szkoly my-
posuwali się naprzód, ale w pewnym mo-
ślenia o geopolityce. Można także wska-
mencie jedna z min wybuchla. Bocheński
zać na paralele z koncepcjami Romana
zginąl na miejscu. Zostal pochowany na
Dmowskiego. O ile jednak Studnicki rze-
Polskim Cmentarzu Wojennym w Lore-
czywiście byl germanofilem, o tyle Bo-
to. Giedroyć, który dobrze go znal, twier-
cheńskiego trzeba uznać za przedstawi-
dzil, że świadomie szukal śmierci w wal-
ciela tzw. opcji imperialnej, budującej na
ce. W liście do swojego przyjaciela Mie-
przekonaniu, że między Rosją a Niemca-
czyslawa Pruszyńskiego Bocheński napi-
mi szansę na przeżycie ma jedynie pań-
sal: ,,Tej wojny nie wypada przeżyć", co
stwo będące regionalnym liderem. Stąd
może potwierdzać trafność tej diagnozy.
jego wsparcie dla różnych pomyslów fe-
Kazimierz Ujazdowski znalazl niedaw-
deracyjnych. ­ W książce Bocheńskie-
go ,,Między Niemcami a Rosją" padają su-
no nieznane listy Bocheńskiego. które za-
przeczają tej tezie. Wskazują, że planowal
gestie związania się z Niemcami, ale ma
aktywną dzialalność polityczną i publicy-
to charakter jedynie taktyczny, a nie stra-
styczną na emigracji. Przez wiele lat byl w
tegiczny, jak u Stadnickiego ­ podkreśla
kraju zapomniany. Jego pamięć kultywo-
dr Rak. ­ Strategia Bocheńskiego polega
wano jedynie na emigracji. Dopiero w III
na grze na rozpad Związku Sowieckiego
Rzeczypospolitej zaczęto wydawać jego
oraz Czechoslowacji. Uważal on, że dzię-
prace i studiować myśl polityczną. W opi-
ki temu Polska zwiększy swoje wplywy
nii dr. Raka jest on jednym z trzech naj-
w regionie. Gdyby mialo się to dokonać
ważniejszych pisarzy polskich, obok Ro-
przy jakiejś wspólpracy z Niemcami, na-
mana Dmowskiego i Wladyslawa Stud-
leżaloby taką wspólpracę podjąć. Który z
nickiego, wypowiadających się na temat
nich ­ Studnicki czy Bocheński ­ myślal
polityki zagranicznej w okresie między-
bardziej realistycznie? Rozpad Czecho-
wojennym. ­ Analizujemy ciągle jego
slowacji raczej negatywnie zweryfikowal
książki, spieramy się nad zaprezentowa-
tezy Bocheńskiego. Myśmy na tym nic
nymi w nich tezami. W tym sensie one na-
nie zyskali, a III Rzesza zdobyla przyczól-
dal ksztaltują naszą świadomość i sposób
ki na poludniu, aby zaatakować Polskę.
myślenia. Niewielu autorom to się udalo
,,TEJ WOJNY NIE WYPADA PRZEŻYĆ"
­ podkreśla Krzysztof Rak.
Adolf Bocheński zginąl 18 lipca 1944
Andrzej Grajewski
r., w czasie walk o Ankonę, w których II
andrzej.grajewski@gosc.pl
Polski Korpus odegral decydującą rolę.
Bitwa byla już wygrana, po poludniu pol-
skie oddzialy zajęly miasto i Bocheń- Źródlo:
ski przed poludniem szedl ze swym plu- ,,Gość Niedzielny"
tonem w szpicy straży przedniej. Pogoda  nr 29 ,z 21 lipca 2024 r., s. 48-49.
się popsula, zacząl padać deszcz. Saperzy
z jego plutonu rozbrajali drogę, a w pew-
nym momencie dolączyl do nich Bocheń-
ski. Rozbrajania min nauczyl się w czasie
slużby w Tobruku i chociaż nie byl sape-
rem, uchodzil za eksperta w tej dziedzi-