Wolanie z Wolynia nr 4 (179)
Lipiec-Sierpień 2024 r.
str. 41
Wśród książek - Серед книжок
INTELEKTUALISTA I ŻOLNIERZ
80 lat temu na przedpolach Ankony
zginąl ppr. Adolf Bocheński, jeden z naj-
ważniejszych polskich pisarzy politycz-
nych w XX wieku. Czlowiek niespotyka-
nej odwagi, bohater spod Narviku, Tobru-
ku i Monte Cassino. Jak wspominal go je-
den z kolegów pierwszy intelektualista,
który okazal się wzorowym żolnierzem.
W chwili śmierci mial zaledwie 35
lat i uchodzil za jeden z najzdolniejszych
umyslów swej epoki. Nie musial być sta-
le na pierwszej linii frontu. Wielu jego ró-
wieśników, ludzi prasy czy kultury, dzia-
lających w II Korpusie, pracowalo w sluż-
bach prasowych albo zajmowalo się inną
dzialalnością na tylach. On mial poczu-
cie, że wylącznie slużba żolnierska nada-
je sens jego dzialalności politycznej. Żol-
nierze uwielbiali ,,Adzia", jak go nazywa-
no, gdyż zawsze wymagal przede wszyst-
kim od siebie, dopiero później od innych.
Poczucie straty, jaką wraz z jego śmiercią
poniosla Polska, bylo ogromne. ,,Gdyby
selekcja ludzi dzialala w Polsce tak, jak
dzialać powinna, ten mlody czlowiek wi-
nien byl być naszym ministrem spraw za-
Adolf Bocheński
granicznych, a nie ginąć jako podpo-
Fot. Wikimedia Commons
rucznik pod Ankoną" napisal Stanislaw
Cat-Mackiewicz, autor jego barwnej bio- dach konserwatywnych. Ważny dla niego
grafii.
byl wyniesiony z domu rodzinnego kato-
licyzm, ksztaltowany przez matkę tercjar-
KATOLIK I KONSERWATYSTA
kę, fundatorkę wielu dziel kościelnych
Bocheński urodzil się w 1909 r. w Po- na Kresach. Z pozycji katolickich kryty-
nikwie niedaleko Lwowa. Pochodzil ze kowal integralny nacjonalizm Narodo-
znanej ziemiańskiej rodziny. Mial troje wej Demokracji, stawiający interesy na-
starszego rodzeństwa. jeden z braci, Jó- rodu ponad wszystkie inne uwarunkowa-
zef, byl znanym dominikaninem i rekto- nia. Od 1933 r. publikowal w dwutygo-
rem uniwersytetu we Fryburgu.
dniku ,,Bunt Mlodych", przeksztalconym
Adolf skończyl studia dla dyploma- w 1937 r. w ,,Politykę". Oba tytuly reda-
tów we Francji, biegle wladal kilkoma ję- gowal Jerzy Giedroyć, skupiając wokól
zykami. Przez wiele lat aktywnie dzialal siebie najciekawsze umysly tamtej epoki.
w organizacji akademickiej ,,Myśl mocar- Bocheński polemizowal zarówno z ende-
stwowa", zrzeszającej studentów o poglą- kami, jaki z lewicowo-liberalnym środo-