img
Wolanie z Wolynia nr 4 (179)
Lipiec-Sierpień 2024 r.
str. 37
Chociaż w sektorze, gdzie przypadlo Im
powietrzu staje się doskonale widocznym
zająć miejsca, dalo się odczuć deszczową
15-metrowy Krzyż na Giewoncie, jak też
pogodę poprzednich dni i pomimo uloże-
bialy 8-metrowy Krzyż u szczytu skoczni
nia paneli sztucznej trawy obecni tam od-
Wielkiej Krokwi, od którego splywa rów-
czuwali dość dotkliwie wilgoć, nic to nie
nie biala wstęga aż pod wysoko usytu-
przeszkodzilo radości przeżyć spotkania
owany oltarz w pięknie rzeźbionej kapli-
z Ojcem Świętym i pierwszego spotkania
cy góralskiej. Dwa potężne spiżowe bara-
ze swą Blogoslawioną Ciocią.
ny pokornie podtrzymują oltarz z granitu.
Jedna z Krewnych Matki Marii zor-
Biale owcze skóry wyścielają tron Ojca
ganizowala ze Slużbą Maltańską obslugę
Świętego z rzeźbą Dobrego Pasterza, se-
medyczną na czas uroczystości beatyfi-
dilia Księży Biskupów i cale podium. I
kacyjnych, co bylo bardzo cennym wkla-
slońce ­ tak upragnione po deszczach
dem, obok slużby liturgicznej, którą pod-
ostatnich dni, których skutki dalo się jesz-
jęli Klerycy Toruńskiego Wyższego Semi-
cze odczuć w sektorach.
narium Duchownego.
Ze szczególną silą rozblyslo, gdy ze-
Wzruszające,  pelne  wdzięczności
spól Sióstr Pasterek śpiewal hymn misyj-
ny swego Zgromadzenia: ,,Patrzmy więc
byly pożegnania i podziękowania Rodzi-
w Slońce (tzn. w Chrystusa), patrzmy w
ny nowej Blogoslawionej. Z większością
Krzyż!" ­ jakby chcialo nasze oczy i serca
z Nich staly, serdeczny kontakt trwa do
chwili obecnej. Szlachetni Ci Ludzie nie
skierować ku Znakowi Odkupienia. Za-
tylko czczą glęboko swą Blogoslawio-
nim zespól Sióstr Pasterek od stóp oltarza
ną Krewniaczkę i wierzą w Jej skuteczne
rozpocząl śpiew, obydwie Matki General-
wstawiennictwo u Pana Boga, ale i z zapa-
ne siedzialy obok siebie w sektorze przed
lem rozszerzają Jej kult.
oltarzem. Gdy Siostry mialy rozpocząć
Wzruszającym  dla  nas,  pasterek,
śpiew, unioslam krzyżyk przelożeński i
wspomnieniem jest wydarzenie, gdy wie-
poblogoslawilam je wielkim krzyżem.
kowa już i slaba zdrowotnie wnuczka bra-
Wszystkie nagle równocześnie się przeże-
ta Matki Karlowskiej zorganizowala piel-
gnaly... Pytalam potem, czy widzialy, że
grzymkę ze swej parafii do jablonowskie-
blogoslawilam. Mówily, że nie. Po prostu
go Sanktuarium Blogoslawionej Marii
odczuly taką potrzebę. Zrozumialam, że
Karlowskiej.
to bylo dzielo Blogoslawionej Matki, bo
Od czasu beatyfikacji niektórzy z
Ona też często blogoslawila.
Krewnych odeszli już do Domu Ojca,
Nagle na podium oltarza pojawila się
gdzie ­ jak mieli nadzieję ­ oczekuje
biala postać oczekiwanego Umilowanego
Ich Blogoslawiona Ciocia. Obyśmy i my
Papieża Jana Pawla II. Echem odbily się
wszyscy mogli tam szczęśliwie dotrzeć i
od gór nabrzmiale radością slowa papie-
skie: ,,Zakopane się doczekalo ­ i ja się
spotkać się z naszą Matką, naszą Patronką.
doczekalem!".
ZAKOPANE SIĘ DOCZEKALO
Wielki dar Boży stal się naszym udzia-
­ I JA SIĘ DOCZEKALEM!
lem. W tą przepiękną górską scenerię
Nadszedl ranek 6 czerwca 1997 roku,
Boża Opatrzność wprowadzila beatyfika-
uroczystość Najśw. Serca Jezusowego.
cję Pasterki ­ Matki Marii Karlowskiej,
Na pochmurnym dotąd zakopiańskim nie-
Zalożycielki  naszego  Zgromadzenia.
bie pojawiają się jasne promienie slońca,
Gdzież mogla się ukazać i skąd pójść w
jakby zwiastujące radosną nowinę: ,,OTO
Polskę chwala tej ­ jak sama powiedzia-
NADCHODZI!". I nagle w czystym już
la o sobie ­ ,,przed i poza grobem Mat-