Wolanie z Wolynia nr 4 (179)
Lipiec-Sierpień 2024 r.
str. 17
zakaz kontaktów z PRL nieznane elementy
ka polskiego, uderzyli tym samym w jądro
tożsamości ,,kościelnych Polaków" na Bia-
kultury polskiej (literatura, sztuka, postaci).
Izolacja tej grupy doprowadzila również
lorusi. Dążąc do przerwania ostatnich linii
do slabej znajomości języka literackiego
przekazu tożsamości narodowej, a w efek-
używanego w Polsce centralnej. W tej sy-
cie oderwania mlodego pokolenia od dzie-
tuacji ksiądz nie byl tylko kaplanem, lecz
dzictwa i kulturowej likwidacji mniejszo-
stawal się także przy braku wlasnych in-
ści polskiej, urzędnicy reżimu Lukaszenki
stytucji, elit politycznych czy spolecznych
już kilkanaście lat temu zapowiadali calko-
liderem polskiej grupy mniejszościowej,
wite wydalenie z terenu Bialorusi wszyst-
podstawowym obrońcą jej tożsamości. W
kich księży Polaków, którzy po upadku
sposób oczywisty lokalne, wiejskie wspól-
Związku Sowieckiego przybyli z poslugą
noty pokladaly również nadzieję w kapla-
do odradzających się parafii.
nach na pomoc w odrodzeniu narodowym
Równocześnie wychodzący po upad-
ku ZSRS ,,z katakumb" Kościól katolic-
po upadku ZSRS.
Należy również pamiętać, że na tere-
ki, mający wszakże w zalożeniu charak-
nach II RP przylączonych do Bialorusi po
ter misyjny i powszechny, pragnąl zrzu-
1945 r. żyje stosunkowo duża grupa Pola-
cić funkcjonujący na przestrzeniach post-
ków. Do pierwszej fali tzw. repatriacji z lat
sowieckich pogląd utożsamiający katoli-
1944-1947 i przesiedlenia na tereny Ziem
cyzm z polskością i wyjść w ten sposób ku
Odzyskanych, pomimo utrudnień i do-
innym grupom etnicznym czy narodowym.
datkowych wymogów stawianych szcze-
Przy aprobacie hierarchii kościelnej rozpo-
gólnie ludności wiejskiej (np. wcześniej-
cząl się wewnątrzkościelny proces konse-
sze odstawienie kontyngentów ze zbiorów,
kwentnego usuwania języka polskiego z li-
udokumentowanie narodowości), udalo się
turgii i dążenia do depolonizacji lokalne-
go Kościola, do oderwania ,,polskiej ety-
zapisać 816 870 osobom, zezwolono zaś
kietki". Nie byla to jednak pelna deetniza-
na wyjazd zaledwie 274 163 Polakom. W
ramach drugiej fali przesiedleń z lat 1955-
cja i uniwersalizacja. Na terenie Bialorusi,
1959 zgodę na przekroczenie granicy wy-
pod naciskiem nacjonalistycznie nastawio-
dano tylko 100 630 osobom. W efekcie na
nej opozycji bialoruskiej, a także wladz lu-
terenie Bialorusi pozostala liczna mniej-
kaszenkowskich, dzialania te przyjęly for-
szość polska, szacowana obecnie przez
mę forsowanej bialorutenizacji wszelkich
polskie MSZ na blisko milion osób.
nabożeństw, liturgii, wprowadzenia języ-
Lukaszenkowskie wladze dobrze ro-
ka bialoruskiego na wszystkich poziomach
zumiejące ten silny związek katolicyzmu i
nauczania religii, w tym również w po-
polskości oraz rolę księdza w lokalnej spo-
wstających seminariach.
leczności, po początkowym okresie odro-
Protest przeciwko tego typu dziala-
dzenia i wolności religijnej, w obliczu na-
niom wyrazil Związek Polaków już w
rastającego konfliktu polsko-bialoruskie-
1992 r., ale dzialania podejmowane przez
go, obok likwidacji Domów Polskich, za-
polskie organizacje w kolejnych latach nie
kazu nauczania języka polskiego i delega-
zatrzymaly tego procesu. Trwająca już bli-
lizacji Związku Polaków na Bialorusi, roz-
sko 30 lat bialorutenizacja seminariów w
poczęly konsekwentne szykanowanie naj-
Grodnie i Pińsku doprowadzila w efekcie
bardziej aktywnych i nastawionych propol-
do pojawienia się nowego, wychowanego
sko księży. Zmuszając różnymi narzędzia-
już po upadku ZSRS, zorientowanego pro-
mi administracyjnymi do rugowania języ-
bialorusko pokolenia aktywnych spolecz-