img
str. 12
Wrzesień-Październik 2012 r. Wołanie z Wołynia nr 5 (108)
i energię rodziców, odpaść musi wiele
dotychczasowych zajęć i rozrywek, wiele
spektakli teatralnych, filmowych, opero-
wych, dancingów, wycieczek, powieści.
Czy wobec tego można powiedzieć, że
dziecko doprowadza rodziców do jakie-
goś zubożenia pod względem intelektual-
nym?
Może zauważyłeś niejednokrotnie, że
ludzie prości mają bardzo bogato roz-
winiętą inteligencję. Dla ludzi tych – a
zwłaszcza kobiet – jedyną dosłownie
książką jest życie, a w nim punktem cen-
tralnym dziecko.
Inteligencja człowieka rozwija się po
prostu przez myślenie: przez stawianie
problemów i rozwiązywanie ich. Jak dla
plastyka takim zadaniem może być plakat
na konkurs szopenowski, dla architekta
projekt hotelu, tak dla rodziców proble-
mem jest dziecko. Jest ponadto proble-
mem ukochanym, bogatym, ciągle no-
Fot. Archiwum
Mały Kozak
wym, wszechstronnym, pobudzającym do
jest najbardziej twórcza dla naszej natury.
najrozmaitszych decyzji, do stosowania
Ze wszystkich miłości, miłość pomiędzy
coraz nowych metod.
rodzicami a dzieckiem jest miłością naj-
bardziej naturalną. Tu – jeżeli tak można  (cdn.)
powiedzieć – nie ma pomyłek. Jest miło-
ks. Mieczysław Maliński
ścią najbardziej pełną, przeciwieństwem
jakichkolwiek uczuć przelotnych, przeży-
ciem wszechstronnym, obejmującym całą
psychikę człowieka. Jest miłością najbar-
dziej wypróbowaną, przechodzi najbogat-
szą skalę możliwości: od momentu, kiedy
dziecko jest bezbronne, kiedy żyje wy-
łącznie dzięki opiece rodziców, poprzez
wszystkie upory, sprzeczki, gniewy, za-
targi, bunty, awantury, poprzez wszystkie
powroty, przeproszenia, zrozumienia, aż
do momentu, kiedy rodzice są starzy –
bezbronni, zdani na opiekę swoich dzieci.
Trzeba oczywiście przyznać, że dziec-
ko ogromnie absorbuje, zabiera czas, siły