Problemy pooperacyjne - wypadanie pochwy

asia
Posty: 50
Rejestracja: 9 lip 2013, o 16:27
Wiek: 60
Data operacji: 0- 0-2013
Metoda operacji: przez pochwę
Powód operacji: Obniżenie narządu rodnego.
Zakres operacji: histerektomia
Wynik HP: dobry

Problemy pooperacyjne - wypadanie pochwy

Post autor: asia » 9 lip 2013, o 21:02

Witam Wszystkie Forumki i dziękuję za możliwość przystąpienia do Waszego Grona. Moja historia jest bardzo długa,ale postaram się ja jakoś skrócić. W styczniu 2012r wycięto mi gruczoł Bartholina.W marcu 2013r wykonano plastykę pochwy przednią i tylną. Miała być też amputowana szyjka macicy(operacja Manchesterska),tak umówiłam się z ginem. W szpitalu podczas badania w gabinecie zabiegowym przy szerokim gremium lekarzy,pielęgniarek,ordynator stwierdził,że mam mieć plastykę przednią pochwy,a mój operator,że jeszcze potrzebna tylna i amputacja szyjki. Na tą uwagę ordynator odpowiedział:”a to już doktor podejmie decyzję na sali operacyjnej”.Po co dzielić macicę,lepiej wyciąć.Po pewnym czasie ordynator przyszedł do sali i kazał podpisać zgodę na operację,przeczytałam i zapytałam,dlaczego nie ma amputacji szyjki,a on na to,a dlaczego nie chce pani usunąć macicy,a poza tym p dr jeszcze z panią porozmawia,proszę podpisać i podpisałam wyrok. Trzeciego dnia po wyjściu ze szpitala poczułam gulę podczas podmywania i już wiedziałam,że operacja spaprana. Szyjka naciskała na krocze,które po plastyce było wąskie i podczas chodzenia czułam ból i dyskomfort. Gin tłumaczył się procedurami szpitalnym......itp itd. Tak się składa,że ordynator mieszka na moim osiedlu. Dorwałam Pana i powiedziałam,że mam do Niego wielki żal. Powiedziałam o wszystkim,a on na to żebym przyszła do szpitala i wszystko się poprawi. W maju znowu powędrowałam do szpitala,ale przed tym zasięgnęłam opinii innego ginekologa,który chciał amputować szyjkę u siebie za 3500,ale nie dawał gwarancji,że kikut macicy się nie opuści. Konsylium z 3 lekarzy:ordynator,mój gin i jeszcze taki starszy lekarz orzekli,że najlepiej usunąć macicę. Rozmawiałam z kilkoma lekarzami i każdy radził usunąć macicę, a mój gin chciał jednak amputacji szyjki. To był dla mnie horror,nie mogłam podjąć decyzji,ale w końcu podjęłam i znowu problem. Jestem prawie 7 tygodni po histerektomii i czuję się fatalnie. W pochwie mam gulę i boli mnie kręgosłup. U lekarza byłam tydzień temu,było dobrze,ale po kilku dniach już poczułam,że coś nie tak i podczas podmywania wyczułam gulę. W piątek idę do
ginekologa. Nie wiem,czy wolno mi chodzić. Nie wiem,co mam robić?Jestem załamana,wszyscy w szpitalu zapewniali,że zrobią tak żeby było dobrze,a tu taki dyskomfort. Może ktoś miał taki problem i odezwie się.
Maj 2013r przezpochwowe usunięcie macicy.Jestem z woj śląskiego.

asia
Posty: 50
Rejestracja: 9 lip 2013, o 16:27
Wiek: 60
Data operacji: 0- 0-2013
Metoda operacji: przez pochwę
Powód operacji: Obniżenie narządu rodnego.
Zakres operacji: histerektomia
Wynik HP: dobry

Re: problemy pooperacyjne

Post autor: asia » 10 lip 2013, o 14:05

Witaj Diara :-). Mam nadzieję,że są dziewczyny,które miały usuniętą macicę przez pochwę i od nich mogę się dowiedzieć co za gulę mam w pochwie.Wczoraj zakładałam sobie globulkę na stojąco i ta gula jest z otworem,bo globulkę zaaplikowałam głęboko.Piszę tak dosadnie,bo jestem w strachu. Następnej operacji chyba nie zniosę,jestem wykończona psychicznie i fizycznie :-(.Poza tym bolą mnie lędźwie.
Maj 2013r przezpochwowe usunięcie macicy.Jestem z woj śląskiego.

asia
Posty: 50
Rejestracja: 9 lip 2013, o 16:27
Wiek: 60
Data operacji: 0- 0-2013
Metoda operacji: przez pochwę
Powód operacji: Obniżenie narządu rodnego.
Zakres operacji: histerektomia
Wynik HP: dobry

Re: problemy pooperacyjne

Post autor: asia » 11 lip 2013, o 11:56

Witaj Karmagula :ymhug: Dziękuję za link.Ja Was podczytywałam już wcześniej.Jeszcze raz przeanalizowałam wpisy dziewczyn,które przeszły podobną operację,jak ja i niestety nie znalazłam odpowiedzi na swój problem.Wczoraj wyczułam,że mam obniżoną taką jak gdyby twardą obręcz,dawniej wyczuwałam to wyżej.Boję się,że obniżyła się pochwa.Chyba już na tym punkcie fiksuję,ale tyle się wycierpiałam,że brakuje mi sił.Po nieudanej pierwszej operacji musiałam podjąć decyzję,czy dokończyć poprzednią,czyli amputować szyjkę,czy usunąć macicę.To był dla mnie horror,ale po rozmowie z wieloma lekarzami i kobietami- ginekologami podjęłam decyzję usunięcia macicy z szyjką.Jajniki pozostały.Tak mnie wszyscy zapewniali,że będzie dobrze,a tu problem :-(.
Maj 2013r przezpochwowe usunięcie macicy.Jestem z woj śląskiego.

asia
Posty: 50
Rejestracja: 9 lip 2013, o 16:27
Wiek: 60
Data operacji: 0- 0-2013
Metoda operacji: przez pochwę
Powód operacji: Obniżenie narządu rodnego.
Zakres operacji: histerektomia
Wynik HP: dobry

Re: problemy pooperacyjne

Post autor: asia » 12 lip 2013, o 14:21

No i jestem.Pan mnie zbył,bo dzisiaj się spieszył,a ja nie byłam zapisana.Zbadał palcem i powiedział,że nic się nie dzieje.Pochwa jest głęboko,a ten balonik z otworem,który mnie martwi wchłonie się.Ja byłam u niego 2.07 i wtedy jeszcze było wszystko ok!Zapisał globulki Ovestin i cicatridinę,kazał stosować na przemian.Ja już sama nie wiem,co myśleć.Nie mogłam się zapisać,bo miał komplet,ale musiałam iść,bo bym chyba popadła w depresję.Nie bardzo mnie pocieszył,bo nie wyjaśnił,co to jest.Powiedział tylko żeby nie dźwigać i nie ćwiczyć.Mam przyjść za 3 tygodnie.
Maj 2013r przezpochwowe usunięcie macicy.Jestem z woj śląskiego.

asia
Posty: 50
Rejestracja: 9 lip 2013, o 16:27
Wiek: 60
Data operacji: 0- 0-2013
Metoda operacji: przez pochwę
Powód operacji: Obniżenie narządu rodnego.
Zakres operacji: histerektomia
Wynik HP: dobry

Re: problemy pooperacyjne

Post autor: asia » 12 lip 2013, o 19:57

Karmagula,przeanalizowałam to co powiedział mój gin.On się skupił na pochwie i powiedział,że pochwa jest w porządku,nie powiedział,co to za gula twarda na tylnej ścianie pochwy.Pan się spieszył,a ja zestresowana zadowoliłam się taką odpowiedzią.Wg mnie to jest rectocele,czyli uwypuklenie ściany odbytnicy.Jestem w stresie żeby się nie pogłębiło.Ja miałam drugi raz robioną plastykę tylnej ściany pochwy i tam wszystko jest już słabe,a poza tym wiek też swoje robi.Być może po estriolu wzmocni się ścianka i wchłonie uwypuklenie,a jak nie to grozi mi .....,o nie, muszę pozytywnie myśleć,bo zwariuję.Jeszcze jutro dokładnie wybadam tą swoją gulę,a jak u Ciebie?Czy Twoja jest też twarda i gdzie umiejscowiona?Czy podczas chodzenia odczuwasz,że coś Ci przeszkadza w pochwie,bo ja tak i muszę ściskać pochwę żeby lepiej się chodziło.Tak 2 tygodnie,a może więcej po operacji też miałam wrażenie,że coś mi wypada,ale przeszło,a teraz od kilku dni czuje dyskomfort podczas chodzenia i tak jakby coś chciało wypaść.Piszę o swoich odczuciach,bo być może komuś pomogę,albo ktoś mi podpowie co to jest.
Maj 2013r przezpochwowe usunięcie macicy.Jestem z woj śląskiego.

asia
Posty: 50
Rejestracja: 9 lip 2013, o 16:27
Wiek: 60
Data operacji: 0- 0-2013
Metoda operacji: przez pochwę
Powód operacji: Obniżenie narządu rodnego.
Zakres operacji: histerektomia
Wynik HP: dobry

Re: problemy pooperacyjne

Post autor: asia » 12 lip 2013, o 22:32

Witaj Cios :-). Czytałam rozmowę gosiakful z beat.a666 już dosyć dawno i właściwie nie wiem,czy ich problemy zostały rozwiązane i w jaki sposób.U mnie to jeszcze wszystko świeże,po operacji jestem 7 tygodni.Ja do Was zaglądałam już po pierwszej operacji(plastyka pochwy).Gosiakful zmieniła chyba nick.Ciosku dziękuję za link,skorzystam.
Maj 2013r przezpochwowe usunięcie macicy.Jestem z woj śląskiego.

asia
Posty: 50
Rejestracja: 9 lip 2013, o 16:27
Wiek: 60
Data operacji: 0- 0-2013
Metoda operacji: przez pochwę
Powód operacji: Obniżenie narządu rodnego.
Zakres operacji: histerektomia
Wynik HP: dobry

Re: problemy pooperacyjne

Post autor: asia » 14 lip 2013, o 17:57

Już wiem,że ta twarda gula w pochwie to rectocele.Poczytałam sobie u "dr Google" ;-).Czy się wchłonie?Jeszcze jedno,dlaczego tak bardzo bolały lędźwie,a teraz nie bolą?Podczas chodzenia czuję dyskomfort,a jeszcze tydzień temu było wszystko dobrze.Poza tym po spaniu dziwnie sikam,najpierw normalnie,a potem tak jakby samo "ciurkało".Podczas dnia sikam normalnie .Dziękuję Ci Ciosku za dobrą informację o Gosiakful.Może i u mnie wszystko minie,ale to już 8 tydzień :-(.
Maj 2013r przezpochwowe usunięcie macicy.Jestem z woj śląskiego.

asia
Posty: 50
Rejestracja: 9 lip 2013, o 16:27
Wiek: 60
Data operacji: 0- 0-2013
Metoda operacji: przez pochwę
Powód operacji: Obniżenie narządu rodnego.
Zakres operacji: histerektomia
Wynik HP: dobry

Re: problemy pooperacyjne

Post autor: asia » 21 lip 2013, o 19:46

8 tygodni minęło,a u mnie nie ma poprawy.Dyskomfort przy chodzeniu.Poza tym mam wielki napompowany brzuch.Wieczorem czuję się jak hipopotam.Odstawiłam czopki(Ovestin i Cicatridyna),testuję,czy będzie lepiej.Dzisiaj w nocy musiałam wstać się wysikać,a dawniej tego nie było bez względu na to, ile wypijałam płynów wieczorem.Ostatnio mało sikam w dzień,czy może mocz mi się zatrzymał?Już sama nie wiem, co myśleć.Wiem,najlepiej iść do lekarza,ale ja mam opory.Po prostu boję się :( .Do swojego gina idę za 2 tygodnie.
Maj 2013r przezpochwowe usunięcie macicy.Jestem z woj śląskiego.

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: problemy pooperacyjne

Post autor: olikkk » 22 lip 2013, o 22:55

Asieńko bądź dobrej myśli :-* Wiem, że takie gadanie może nie jest najlepszą pociechą ani pomocą, ale życzę Ci z całego serca, żeby wszystko się wreszcie unormowało :kolobok_give_rose:
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

asia
Posty: 50
Rejestracja: 9 lip 2013, o 16:27
Wiek: 60
Data operacji: 0- 0-2013
Metoda operacji: przez pochwę
Powód operacji: Obniżenie narządu rodnego.
Zakres operacji: histerektomia
Wynik HP: dobry

Re: problemy pooperacyjne

Post autor: asia » 23 lip 2013, o 20:00

Witajcie:magonia24,olikkk i eli-50 :ymhug: Cieszę się,że jestem tutaj z Wami.Czasami zwykłe słowo otuchy uspokoi człowieka,dziękuję.Karmagula dotrzymuje towarzystwa i podpowiada co nieco.Brzuch wzdęty,ale pojeść też lubię,a po takiej operacji trzeba się ograniczać.Magonia,ja nie wiem co z moimi jajnikami.Nie robiłam żadnych badań w tym kierunku.Były zdrowe,a jak teraz,to nie wiem.Kiedy można zacząć ćwiczyć brzuszki?Czy to trzeba czekać na pozwolenie od lekarza?
Maj 2013r przezpochwowe usunięcie macicy.Jestem z woj śląskiego.

asia
Posty: 50
Rejestracja: 9 lip 2013, o 16:27
Wiek: 60
Data operacji: 0- 0-2013
Metoda operacji: przez pochwę
Powód operacji: Obniżenie narządu rodnego.
Zakres operacji: histerektomia
Wynik HP: dobry

Re: problemy pooperacyjne

Post autor: asia » 5 wrz 2013, o 11:22

Byłam u swojego ginekologa.Jeszcze nie wolno mi ćwiczyć,mam się oszczędzać.Powiedział,że wszystko w porządku,a uwypuklenie do pochwy powinno się wchłonąć.To jest uchyłek odbytniczy i bardzo mi przeszkadza.Podczas chodzenia mam wrażenie,że coś wypada.Wysiłkowe nietrzymanie moczu może utrzymywać się do pół roku.Dostałam gynoflor i cicatridynę,które mam zakładać do pochwy na przemian.W górnej części pochwy jest ziarnina,ale on ma nadzieję(i ja też),że wszystko ładnie się zagoi.Szkoda,że nie ma Syrenki z podobnymi problemami.W grupie zawsze raźniej.Odczekam jeszcze z miesiąc i pójdę do innego ginekologa.Mój kazał przyjść za 2 miesiące. On już ma dosyć takiej pacjentki jak ja.Żaden lekarz nie lubi problemów,ale do kogo mam chodzić?Nikt nie lubi poprawiać po poprzedniku.
Maj 2013r przezpochwowe usunięcie macicy.Jestem z woj śląskiego.

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: problemy pooperacyjne

Post autor: olikkk » 5 wrz 2013, o 12:32

Asieńko witam Cię cieplutko :-*
Jak widzę, Twoje problemy nadal nie zostały rozwiązane :(
Chyba takie dolegliwości są za trudne dla naszych lekarzy, bo Gosiakful też była odsyłana od lekarza do lekarza i nikt nie umiał jej pomóc :(
Ostatnio dowiedziałam się troszkę więcej na temat tego jak udało się problem rozwiązać, ale nie podejmuję się wyjaśniać, bo nie znam szczegółów, ani nie mam upoważnienia ;)
Postaram z nią pogadać może szepnie Ci słóweczko :)
No i jeszcze nasza Tessunia boryka się z podobną dolegliwością choć nie wiem, czy ma dokładnie ten sam problem.
Zerknij proszę jeszcze do wątku który już znasz
viewtopic.php?f=12&t=174#p9185
Przynajmniej będziesz mogła porozmawiać z kimś, kto ma podobne zmartwienia ...
Asieńko a w jakich okolicach mieszkasz ? Może ktoś blisko zamieszkały mógłby Ci polecić dobrego specjalistę :)
Razem zawsze łatwiej znaleźć rozwiązanie :)
Pozdrawiam Cię cieplutko i życzę szybkiego dotarcia do właściwego lekarza :-*
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: problemy pooperacyjne

Post autor: olikkk » 4 paź 2013, o 11:35

Asieńko już od miesiąca nie dajesz znaku życia, nie odpierasz poczty i martwię się o Ciebie :(
Może udało Ci się trafić do jakiego dobrego lekarza ? Proszę daj znać co u Ciebie :x
Pozdrawiam Cię serdecznie :-*
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

asia
Posty: 50
Rejestracja: 9 lip 2013, o 16:27
Wiek: 60
Data operacji: 0- 0-2013
Metoda operacji: przez pochwę
Powód operacji: Obniżenie narządu rodnego.
Zakres operacji: histerektomia
Wynik HP: dobry

Re: Problemy pooperacyjne - wypadanie pochwy

Post autor: asia » 25 lis 2013, o 20:10

Już jestem.Mam problem,bo pochwa się obniżyła.Czeka mnie następna operacja.Czy któraś z Was leczyła się w Łodzi? Będę miała robioną kolpopeksję krzyżowo-kolcowa.Chcę też żeby podwiązali mi pęcherz,bo za jakiś czas może wypadać.Dowiedziałam się ,że takie operacje wykonują w Łodzi.Do swoich drani oczywiście muszę iść.Mój lekarz prowadzący i główny operator ma zadzwonić,kiedy mam się zgłosić na konsultację do szpitala.Przed drugą operacją konsylium podjęło decyzje,że wg nich najlepiej usunąć macicę,a ja zaufałam i teraz ponoszę tego konsekwencje. Nie wiem jeszcze co zrobię,czy poprzestanę na "pyskówce"i wytknięciu błędów,czy zrobię coś gorszego.Dwie operacje i jestem w punkcie wyjścia.Jestem zdanie,że dobry lekarz,to taki,który powie:ja nie podołam temu wyzwaniu,ale polecam kolegę,czy znajomego,który specjalizuje się w takich zabiegach.Proszę,jeżeli znacie dobrego lekarza pracującego w łódzkiej klinice podajcie namiary.Przeszłam długa drogę,nie byłam w stanie rozmawiać o moim problemie,ale otrzymałam pomoc i chyba już będzie normalnie.Oliczku,gosukuf i wszystkie Syrenki,dziękuję za wsparcie i pocieszenie.Zapomniałam hasła,a teraz chcę zmienić,bo dostałam chyba jednorazowe.Jak to zrobić?
Maj 2013r przezpochwowe usunięcie macicy.Jestem z woj śląskiego.

tessunia49
Posty: 195
Rejestracja: 10 lut 2013, o 21:09

Re: Problemy pooperacyjne - wypadanie pochwy

Post autor: tessunia49 » 25 lis 2013, o 20:57

Witaj Asiu :ymhug:
Widzę, że mamy podobny problem :(
Gdy dowiedziałam się, że grozi mi powtórna operacja to od razu powiedziałam lekarzowi, że nie jestem na to gotowa. Ja mam o tyle dobrze, że ładnie utrzymuje mocz, choć mój lekarz jest tym faktem mocno zdziwiony ;) Dopóki będę mogła to zaczekam z następną operacją ginekologiczną, a na razie szykuje mi się usunięcie woreczka żółciowego :(
Taką operację, o której piszesz miała Vika więc pewnie Ci tu coś podpowie, ale Vika mieszka nad morzem.
Asiu ja również szukam lekarza, który przeprowadza taką operację więc będę podczytywać ten wątek.
Uważaj na siebie moja droga, nie dźwigaj i ćwicz mięśnie dna miednicy.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: Problemy pooperacyjne - wypadanie pochwy

Post autor: olikkk » 26 lis 2013, o 12:02

Asieńko bardzo się cieszę, że wreszcie się do nas odezwałaś :D i że udało Ci się uzyskać pomoc w rozwiązaniu Twojego problemu :)
Mam nadzieję, że trafisz na dobrych specjalistów i wreszcie zrobią co należy, żeby Twojej życie wróciło do normy i tego Ci z całego :kolobok_heart: życzę :-*
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: Problemy pooperacyjne - wypadanie pochwy

Post autor: olikkk » 26 lis 2013, o 12:10

Tessuniu Tobie też życzę szczęśliwego rozwiązania Twoich problemów, a są już dwa jak widać :(
Nie zwlekaj skoro tak bardzo Ci dokucza :( i pozbądź się przynajmniej tego woreczka, skoro nad tym drugim udaje Ci się jakoś zapanować ;)
Ściskam Cię bardzo mocno i życzę zdrówka :-*
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: Problemy pooperacyjne - wypadanie pochwy

Post autor: olikkk » 26 lis 2013, o 14:34

Asiu gdybyś miała problemy z logowaniem, to napisz do mnie na adres poczty gazetowej :)
Zresztą na gazetową wysłałam Ci maila swego czasu i mam nadzieję, że ja dotarł ;)
Pozdrawiam raz jeszcze :-*
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

asia
Posty: 50
Rejestracja: 9 lip 2013, o 16:27
Wiek: 60
Data operacji: 0- 0-2013
Metoda operacji: przez pochwę
Powód operacji: Obniżenie narządu rodnego.
Zakres operacji: histerektomia
Wynik HP: dobry

Re: Problemy pooperacyjne - wypadanie pochwy

Post autor: asia » 25 gru 2013, o 20:08

Długo mnie nie było,bo jakoś trudno mi pisać na swój temat.Jestem załamana,byłam na konsultacji u innego gina (profesor) i on wyjaśnił,że ze mną nie jest taka prosta sprawa.Następna operacja może pogorszyć moją sytuacje.W tej chwili mam przepuklinę odbytniczo - pochwową i operacja naprawcza wymaga oddzielenia pochwy od jelita,bo u mnie w tym miejscu jest blizna.Następnie podwiesza się kikut pochwy do więzadeł krzyżowo kolcowych.Powikłania,to przetoka odbytniczo-pochwowa,a o innych p.prof nie wspomniał.Jeżeli się zdecyduję,to jest do mojej dyspozycji.Kazał ćwiczyć mięśnie dna miednicy i myśleć,co dalej :(. Ginekolog,który mnie operował dał skierowanie do szpitala i obiecał zadzwonić ,kiedy się zgłosić,najpierw na konsultacje(zażyczyłam sobie konsultacji z tym samym konsylium,które namówiło mnie do usunięcia macicy),a następnie na operację.Pan mnie "olał",a kiedy spotkaliśmy się na ulicy po 2 tygodniach,przeprosił,że p. od elsewów (musiałam w necie pogrzebać żeby dowiedzieć się ,że chodzi o anestezjologa)odszedł i sprawa się skomplikowała.Kazał przyjść za kilka dni na wizytę,a on przepisze leki.Byłam u innego i leków żadnych nie przepisał,bo na to nie ma lekarstwa,to samo się nie cofnie,bo pochwa się opuściła.Wg mnie,przypadkowe spotkanie,to trzeba coś zaproponować,a poza tym 100 zł na ulicy nie leży.Wierzę,że on ma mnie tak samo dosyć,jak ja,ale uczciwy lekarz mówi:nie mogę pani pomóc i daje namiary na innego specjalistę, a nie robi z człowieka kaleki.Dzisiaj takie radosne święto,dzieci już wyszły,mąż ogląda TV,a ja postanowiłam napisać o sobie i jakoś nawet nie popłakałam się.Wesołych Świąt Syrenki.
Maj 2013r przezpochwowe usunięcie macicy.Jestem z woj śląskiego.

jagoda
Posty: 395
Rejestracja: 20 paź 2013, o 14:18
Wiek: 49
Data operacji: 02 gru 2013
Metoda operacji: inne
Powód operacji: wypadanie pochwy ,i czesciow macica
Zakres operacji: usuniecie macicy ,plastyka przednia i tylna pochwy
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: brak

Re: Problemy pooperacyjne - wypadanie pochwy

Post autor: jagoda » 27 gru 2013, o 18:28

Asiu .bardzo wspolczuje tyle musiałas sie nacierpiec a i konca nie widac .W ktorym szpitalu cie tak operowali
JAGODA

Zablokowany

Wróć do „Możliwe problemy po operacji”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 0 gości