Prywatne szpitale - koszty i jakość usług medycznych

Szpitale i lekarze, których polecamy
Zablokowany
Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Prywatne szpitale - koszty i jakość usług medycznych

Post autor: olikkk » 13 lut 2013, o 22:02

Wątek jest kontynuacją założonego wcześniej i można go znaleźć tutaj
http://forum.gazeta.pl/forum/w,100789,1 ... znych.html

olikkk 26.11.11, 10:21
Utworzyłam taki wątek, ponieważ już kilka z Was korzystało z usług prywatnej kliniki.
Nie znam tematu i nie wiem jak to wygląda od strony pacjenta, który jest operowany w takich palcówkach służby zdrowia. Ponieważ warunki i kolejki w oczekiwaniu na miejsce w szpitalu są jakie są, coraz częściej korzystamy nie tylko z prywatnych gabinetów lekarskich, ale również z prywatnych klinik.
Czy możecie w tym wątku opisać jakie standardy tam panują i z jakimi kosztami należy się liczyć, oraz z czego możemy tam korzystać bezpłatnie w ramach umowy z NFZ.
Zwykle pobyt w takich placówkach jest zdecydowanie krótszy niż w pozostałych szpitalach.
Czy jest to czas wystarczający dla pacjenta, oraz jak to wygląda, kiedy wystąpią powikłania po operacji. Chodzi mi o dostępność lekarza i koszty z tym związane.
Liczę, że taka wiedza może pomóc nam w podęciu decyzji, czy warto skorzystać z takiej opieki.
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: Prywatne szpitale - koszty i jakość usług medycznych

Post autor: olikkk » 13 lut 2013, o 22:07

lemmmon 26.11.11, 14:28

http://forum.gazeta.pl/forum/w,100789,1 ... tml?wv.x=2

dobry temat Obrazek szkoda że nie było go wcześniej ... ja byłam operowana w klinice prywatnej, oczywiście koszty zabiegu i pobyt pokrywał NFZ, musiałam zapłacić tylko za konsultację za anestezjologiem - 90 zł. Moje wrażenia, przede wszystkim chodzi o lekarza, który Cię prowadzi ja do swojego miałam zaufanie, wiem że jest perfekcjonistą jeśli chodzi o swoje pacjentki i sposób ich leczenia. Pamiętam gdy byłam u niego na pierwszej wizycie i proponował mi terapie hormonalną wysłał mnie na szczegółowe badania, aby ustalić jakie hormony powinnam przyjmować - ja wiem, że tak powinno być, ale kilku ginekologów już w życiu spotkałam i nigdy żaden nie kazał robić sobie poziomu hormonów przed przepisaniem tabletek tylko do razu proponował jakieś konkretne. No sprawy potoczyły się inaczej w moim przypadku i po wyniku cytologi migiem znalazłam się w szpitalu, ale już wiem że lekarza nie zmienię. Wracając co tematu Obrazek... klinika mała, co dla mnie jest plusem, mniej pacjentów lepsza opieka. Pielęgniarki bardzo miłe, ale to już chyba wszędzie jest normą? Ja nie byłam trudna pacjentką, zabieg przebiegł bez komplikacji więc po 2 dobach, na 3 po zabiegu zostałam wypisana do domu. To też uważam za plus, lepiej jednak dochodzi się do siebie w swoim domu, w swojej łazience, pościeli .... pokoju no i najważniejsze mając bliskich na wyciągniecie ręki cała dobę. Pokoje były 2 osobowe, łazienka w każdym pokoju w standardzie bardzo wysokim - co oczywiście też jest plusem. W mojej klinice wizyty były tyko 2 razy dzienne, godzinę przed południem i 2 godziny po południu, tylko jedna osoba odwiedzająca mogła być przy pacjencie - co tez uważam za plus, bo po operacji w sali z 4 czy 5 kobietami (jak to jest w szpitalach państwowych) i ich całymi rodzinami trudno jest wypocząć czy sobie jakoś z bólem radzić, wstawać do toalety bez skrępowania etc. Sposób znieczulenia w klinice tylko podpajęczynówkowy - tu mam mieszanie uczucia, z jednej strony wolałabym ogólne bo zasypiam i nic nie słyszę, budzę się i po wszystkim - no ale jest to metoda znieczulenia inwazyjnego, wymagająca intubacji i częściej pacjentki po takich zabiegach mają np. nudność, znieczulenie do kręgosłupa który robił mój anestezjolog - zapewniając mnie przy tym, że robił to tysiące razy, ale traktuje mnie jakbym była jego pierwszą pacjentką i jestem dla niego wyjątkowa i wkłada w to całego siebie i robi to najdokładniej i najdelikatniej jak potrafi - to było dla mnie ogromnie ważne. Pamiętam kiedy miałam zabieg kilka lat temu w szpitalu państwowym 2 anestezjologów, którzy byli obecni przy mnie się pokłóciło na sali operacyjnej byłam przerażona, że ta poważna sprzeczka dotycząca przecież mnie i rodzaju wkucia odbije się negatywnie na przebiegu operacji. Tutaj anestezjolog po wejściu na salę powiedział do personelu: proszę o zachowanie ciszy i tego szanowanie, pracujemy w ciszy, nigdzie się nie śpieszymy. Uspokoiło mnie to bardzo.
Przed pójściem na zabieg bałam się tego co będzie gdy będą jakieś komplikacje, mój lekarz prowadzący mnie zapewnił ,że będę w szpitalu tak długo jak będzie trzeba, jak tego będą wymagały okoliczności. Jak sobie teraz 5 dni po zabiegu leże w domu, to się zastanawiam po co tak długo trzyma się pacjentów w szpitalach państwowych?
Cóż ...to zawsze jest indywidualna decyzja, wybór miejsca operacji powinno się uzależniać - powtórzę to po raz kolejny Obrazek - przede wszystkim od lekarza, który Cię prowadzi.
ale się rozpisałam ... w każdym bądź razie jeśli któraś z czytelniczek forum ma jakieś szczegółowe pytania służę pomocą Obrazek
pozdrawiam cieplutko

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: Prywatne szpitale - koszty i jakość usług medycznych

Post autor: olikkk » 13 lut 2013, o 22:10

dminicka 07.12.11, 13:05

http://forum.gazeta.pl/forum/w,100789,1 ... tml?wv.x=2

Nie chciałabym aby zabrzmialo to jak "jedna pani drugiej pani...", bo temat nie dotyczy bezposrednio mnie, ale znajomej , ktora byla operowana w prywatnej klinice w Warszawie.
Bez udzialu NFZ.
Koszt operacji laparoskopowej wyniosl 6 tysiecy zlotych.Pobyt- chyba 3 dni.
Przy wypisie okazalo sie , ze pacjentka ma usunięte rowniez jajniki, czego sie nie spodziewala, wiec natychmiast poszla na rozmowe do ordynatora. Okazalo sie, ze to tylko pomylka w dokumencie, bo lekarz- obcokrajowiec- zle wpisal dane .
Nie chcę pisac komentarzy, bo kazda z nas ma wlasne doswiadczenia z pobytu w szpitalu.
Ja lezalam na sali 3-osobowej, z telewizorem i łazienka . Warunki i opieka byly na doskonalym poziomie.Co nie znaczy, ze w kazdym szpitalu panstwowym jest tak samo....
--
28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp ok Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: Prywatne szpitale - koszty i jakość usług medycznych

Post autor: olikkk » 13 lut 2013, o 22:15

dminicka 07.12.11, 13:33

http://forum.gazeta.pl/forum/w,100789,1 ... tml?wv.x=2

Lemmon Obrazek
Napisalas:
"Przed pójściem na zabieg bałam się tego co będzie gdy będą jakieś komplikacje, mój lekarz prowadzący mnie zapewnił ,że będę w szpitalu tak długo jak będzie trzeba, jak tego będą wymagały okoliczności. Jak sobie teraz 5 dni po zabiegu leże w domu, to się zastanawiam po co tak długo trzyma się pacjentów w szpitalach państwowych?"
Ja sie ciesze, ze bylam tydzien w szpitalu, bo po operacji czulam sie tak doskonale, ze bardzo chcialam juz wyjsc do domu...w 4 dobie dostalam wysokiej gorączki , i bylam wdzięczna ordynatorowi, ze mnie nie wypisal wczesniej do chaty i ze zostalam natychmiast poddana leczeniu. W domu byłabym bezradna i zestresowana faktem, ze znowu musze byc przyjeta do szpitala.Po 7 dniach bylismy pewni, i ja i lekarze, ze wszystko jest ok.
Oczywiscie dotyczylo to wszystkich pacjentek przyjetych w tym samaym dniu co ja.
Jak widzisz Lemmonko, wszystko ma swoje dwie strony, dobra i zła. Obrazek
Pozdrawiam--
28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp ok Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: Prywatne szpitale - koszty i jakość usług medycznych

Post autor: olikkk » 13 lut 2013, o 22:17

or-e 07.12.11, 16:48

http://forum.gazeta.pl/forum/w,100789,1 ... tml?wv.x=2

Szpital w którym leżałam jest szpitalem prywatnym, który ma podpisany kontrakt z NFZ. Nie jest to mała klinika, lecz ogromny szpital. Kiedyś był szpitalem miejskim, teraz wrócił do dawnych właścicieli. W szpitalu tym cały czas trwa remont. Lata komuny zniszczyły obiekt.
Szpital ten może pochwalić się najnowszym sprzętem na salach operacyjnych i zabiegowych. Starzy właściciele (miasto) wszystko wywieźli. Jest wspaniały wykwalifikowany personel, choć niestety i tu można znaleźć czarną owcę. W szpitalu tym wypisuję pacjentki po laparoskopii w drugiej dobie, ale już po laparotomii w czwartej. Jeżeli są powikłania to pacjentki leżą dłużej. Za operacje nie trzeba płacić, nie trzeba się też zamartwiać co się stanie gdy będą powikłania.

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: Prywatne szpitale - koszty i jakość usług medycznych

Post autor: olikkk » 13 lut 2013, o 22:20

hanianitka 16.10.12, 10:01

http://forum.gazeta.pl/forum/w,100789,1 ... tml?wv.x=2

Moge dorzucic kilka informacji na temat w-wy :szpital LUX MED ul.Pulawska 445. Zanim zdecydowalam sie na operacje w panstwowym szpitalu WIM Szaserow rozwazalam zabieg wlasnie tam ale z powodu nastepujacych kosztow zrezygnowalam. Koszty sa nastepujacewizyta u lekarza ginekologa operatora,prawie z dnia na dzien Obrazek 180,-badanie +usg dopochwowe+opowiesc lekarza o przebiegu operacji i jej zaletach+opisy operacji i przygotowania sie na papierze rowna sie podpisaniu umowy z lekarzem z wynagrodzeniem jednorazowym 3.200,- w tym uzycie tzw.mlynka + 4.486,50 umowa ze szpitalem za zabieg,znieczulenie,pobyt jednodobowy,anestezjolog,HP,oczywiscie termin operacji dowolny po dwoch tygodniach.RAZEM koszt operacji laparoskopowej wynosi wiec 7.866,50 PLN!!!
Sorry za brak polskich literek ale korzystam na razie z tabletu.pozdrawim wszystkie Syrenki.
Obrazek przezpochwowe usuniecie macicy bez przydatkow 1.10.12 w-wa,54 lata

Zablokowany

Wróć do „Który szpital, który ginekolog”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość