Bardzo się boję operacji

Tu zapraszamy nowe kobietki przygotowujące się do operacji - razem z nami będzie Wam łatwiej
aneta
Posty: 134
Rejestracja: 29 cze 2013, o 18:03
Wiek: 38
Data operacji: 07 sie 2013
Metoda operacji: laparoskopia
Powód operacji: nieprawidłowy wynik hist-pat z materiału pobranego z macicy i szyjki macicy, mięśniaki
Zakres operacji: macica z jajowodami
Wynik HP: atypowy przerost endometrium ASCUS
Terapia hormonalna: nie stosuję

Re: Bardzo się boję operacji

Post autor: aneta » 22 lis 2013, o 10:41

Dorciu,
ja przed operacja czułam się fatalnie, bolaly mnie plecy, ciągle krwawiłam, hormony, które brałam na powstrzymanie krwawienia zatrzymywały wodę w organizmie, byłam opuchnięta. Byłam też w wielkim stresie, bo w polipie, który usunięto przy łyżeczkowaniu były zmienione komórki w stanie przednowotworowym. Dziś mogę powiedzieć jedno: nie żałuję decyzji, stan w jakim byłam mógł spowodować dużo poważniejszą chorobę. Fakt, po wycięciu macicy nic już nie stwierdzono, można by powiedzieć, że operacja na darmo, ale.....gdybym jej nie wycięła ta niepewność by mi towarzyszyła dziś i byłabym strzępkiem nerwów.
Dlatego w takiej sytuacji jak ja byłam było to rozsądne rozwiązanie.
Nie wiem jak u Ciebie, ale jeśli lekarze mówią, że trzeba to powinnaś im zaufać.
Ja po opreacji czuję się coraz lepiej, jeszcze boli czasem, jajniki pracują jak chcą i denerwuje mnie, że nie jestem w stanie nad tym panować (wcześniej zawsze wiedziałam kiedy jajeczkowanie, potem okres). Okresu oczywiście już nie mam (I TO JEST WIELKI PLUS :D :D :D ). Czekam cierpliwie na całkowity powrót do formy, bo jestem osobą aktywną, chodziłama na fitness, basen, rower. Na razie jeszcze za wczesnie na te wspaniałości, ostatnio trochę na rowerku pojeździłam i niestety odchorowałam.
Co Ci mogę doradzić? Nie bój się opreacji, jesli jest konieczna, trzeba się poddać, ale jeśli masz watpliwości warto skonsultować jeszcze z innymi lekarzami. Jak u Ciebie tylko mięśniaki są inne metody, można podejmować różne decyzje. Zaręczam Cię jednak, że jak poddasz się operacji to potem NIC się w Twoim życiu nie zmieni, będziesz taką samą kobietą, będziesz tak samo się czuła i będziesz po prostu zdrowa. No i jeszzce jedno, jeśli miałabyś możliwość operować sie laparaskopowo to zdecydowanie polecam Ci właśnie taki rodzaj operacji. Jak tak byłam operowana, jest to dużo mniej inwazyjna operacja w porównaniu do tradycyjnej.
Masz jeszcze miesiąc czasu, więc wykorzystaj na dodatkowe konsultacje i na przygotowania do Świąt :)

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: Bardzo się boję operacji

Post autor: olikkk » 26 lis 2013, o 11:26

Dorciu i ja Twoje przygotowania do operacji ?
Czy coś zrobiłaś w kierunku szczepienia ?
Pytasz jak się czułyśmy przed operacją a jak po ?
Większość dziewczyn czuła się źle przed operacją, a bywało że im bliżej operacji tym gorzej, ale powodem z pewnością był stres, dlatego też i infekcje się lubiły przyplątać.
Niektóre miały z tego powodu odraczane terminy, bywało nawet, że dwa razy :(
Zaraz po operacji wesoło niestety nie było, bo przez kilka dni boli, tyle że już inaczej, ale to wynik
cięcia, więc to zrozumiałe ;)
Z czasem zdecydowana większość z nas czuła się coraz lepiej, żeby za kilka miesięcy zupełnie zapomnieć o operacji :)
Pisze, że większość, bo bywają na szczęście nieliczne przypadki, że trwa to nieco dłużej, ale czas goi rany i wszystko wraca do normy, więc z takim nastawieniem powinnaś podejść do tej operacji :)
Życzę Ci, żeby udało się szczęśliwie przejść ten trudny czas i potem już tylko obserwować jak z każdym dniem jest coraz lepiej :)
Pozdrawiam Cię bardzo cieplutko :-*
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

4wiesia
Posty: 48
Rejestracja: 12 lut 2013, o 22:15
Wiek: 50
Data operacji: 11 paź 2012
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: mięśniaki macicy, krwotoczne miesiączki, anemia z niedoboru żelaza
Zakres operacji: usunięcie trzonu macicy i jajowodów, znieczulenie ogólne
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: nie ma potrzeby

Re: Bardzo się boję operacji

Post autor: 4wiesia » 29 lis 2013, o 16:21

Witaj Dorciu!
Też się bałam operacji, ale która z nas się nie boi. Odwlekałam jej termin, jak tylko się dało. Ciągle było jakieś ale. W końcu dostałam takiego krwotoku, że ledwo trzymałam się nogach. To zadecydowało, że powiedziałam stop, dość moich cierpień. Teraz jestem już ponad rok po operacji. Nie żałuję nic a nic. Jest ok i wreszcie cieszę się życiem.
Życzę Ci dużo optymizmu, na pewno będzie dobrze. Pozdrawiam serdecznie. Na pewno wspólnie z lekarzem podejmiesz słuszną decyzję.

Dorcia
Posty: 25
Rejestracja: 7 lis 2013, o 14:12
Wiek: 47
Data operacji: 17 gru 2013
Powód operacji: Mięśniaki,endometrium,polip ,zły morfologicznie jajnik
Terapia hormonalna: Nie stosuję

Re: Bardzo się boję operacji

Post autor: Dorcia » 30 lis 2013, o 20:49

Witam serdecznie.Bardzo dziękuję za wpisy,podpowiedzi naprawdę dużo to daje.Ja jestem przed miesiączką płaczę,mam mdłości ,wzdęcia bóle brzucha nietypowe jednym słowem koszmar.Właśnie tydzień temu zakończyłam antybiotyki i chciano podłączyć mnie do kroplówki na wzmocnienie organizmu a tu następne antybiotyki.O szczepieniu chwilowo mowy nie ma i coś mi się wydaje że 17 grudzień będzie przesunięty.Teraz 4 grudnia mam kardiologa bo serce wariuje każdej nocy boję się iść spać bo wydaje mi się że się nie obudzę biorę żelazo,magnez kwasy omega-3, con cor na serce oraz hormon tarczycowy letrox .Włosy wypadają ,ja słaba od tych mdłości ,temperatura 37-37,5..Na dokładkę w domu nie spokojnie .Ja już prawie dojrzałam do operacji chcę być silna i niezależna może w końcu będę mogła pracować bo ten darowany chleb często w gardle staje a tutaj jeszcze córcia dorastająca .Ja chyba nie mam wyboru bo to nie jest życie jestem szara nijaka dotąd miałam chociaż skórę w porządku teraz poszarzała sucha i wypryski .Nerwy też na wykończeniu.Muszę powiedzieć sobie wóz albo przewóz pomodlić się i zaryzykować .Myślę że po operacji będę musiała jechać do rodziców bo tutaj nie wiem czy mi ktoś szklankę wody poda .Nie wiem tylko co zrobić z córcią ona tak boi się mojej operacji a najbardziej tego że się nie obudzę cały czas daje mi to do zrozumienia .Wiecie wszystko to takie trudne . Ja nawet nie chciałam pisać tutaj dalej bo ciągle myślę że ludziom potrzebna jest radość a nie moje narzekanie na zły los.Pozdrawiam Was wszystkie i dziękuję . :ymhug: @};-

Awatar użytkownika
foka2
Posty: 27
Rejestracja: 5 wrz 2013, o 15:47
Wiek: 35
Data operacji: 05 lis 2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: mięśniak macicy
Zakres operacji: wyłuszczenie dużego mięśniaka 9x12
Wynik HP: ok

Re: Bardzo się boję operacji

Post autor: foka2 » 1 gru 2013, o 19:05

Dorciu nie martw się, że marudzisz... Każda z nas rozumie, bardziej lub mniej, ale każda z nas coś z tego przeszła. Jesteśmy i wspieramy. Zawsze śmiało pisz, to pomaga, wiem bo mnie Syrenki bardzo wspierały i pomogły przygotować się do operacji i psychicznie i fizycznie. Nie martw się, będzie lepiej, tylko tak może być. Modlę się, byś miała siły przez to wszystko teraz przejść. :)

Dorcia
Posty: 25
Rejestracja: 7 lis 2013, o 14:12
Wiek: 47
Data operacji: 17 gru 2013
Powód operacji: Mięśniaki,endometrium,polip ,zły morfologicznie jajnik
Terapia hormonalna: Nie stosuję

Re: Bardzo się boję operacji

Post autor: Dorcia » 2 gru 2013, o 13:50

DZIĘKUJĘ :kolobok_heart:

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: Bardzo się boję operacji

Post autor: olikkk » 2 gru 2013, o 20:47

Dorcia pisze:Wiecie wszystko to takie trudne . Ja nawet nie chciałam pisać tutaj dalej bo ciągle myślę że ludziom potrzebna jest radość a nie moje narzekanie na zły los. :ymhug: @};-
A nam jest potrzebna Twoja radość :x i jeśli choć troszkę uda się nam pomóc , to radość będzie obustronna :kolobok_girl_in_love:
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

Dorcia
Posty: 25
Rejestracja: 7 lis 2013, o 14:12
Wiek: 47
Data operacji: 17 gru 2013
Powód operacji: Mięśniaki,endometrium,polip ,zły morfologicznie jajnik
Terapia hormonalna: Nie stosuję

Re: Bardzo się boję operacji

Post autor: Dorcia » 3 gru 2013, o 00:14

Witajcie.Nie opuszcza mnie pech wszystko się czepia na każdym kroku.Dzisiaj tak mnie połamało że ledwo chodzę .Jak słałam rano łóżko coś strzeliło zjadłam opakowanie APAPU nakleiłam plastry teraz IBUPROM SPRINT i dalej boli.Termofor też nie pomaga a na domiar złego dostałam miesiączkę a więc boli dwa razy więcej niż normalnie.Kardiolog odwołał wizytę którą miałam na 4.12 aż na 18.12 a termin operacji 17.12 i chyba nie wypali bo wszystko się czepia koszmar.Dzisiaj zadzwoniłam do znajomego lekarza ogólnego któremu powiedziałam o problemie tylko mnie nastraszył że jak nie zgłoszę się na operację to może być :operacja ratująca życie nagła i to niedobrze ,może być krwotok ,konieczność otwarcia otrzewnej itd..... .Z każdym jego słowem robiłam się mniejsza ,słabsza .Może ma rację tego nie wiem ,może już jest coś nie tak bo przed każdą miesiączką mam podwyższona temperaturę brzuch twardy i spory a do tego mdłości.Córcia myśli o świętach a ja sama z sobą się pozbierać nie mogę .Byłam w kościele zresztą chodzę w każdą niedzielę ale myśli moje błądziły ,wszystkie problemy stanęły przed oczami i bezradność ogromna .Tak jak napisałam do operacji dojrzałam chociaż jeszcze liczę po cichu na cud ozdrowienia ,tkwić w takiej sytuacji nie chcę ni zdrowia ni pracy ciągle marzę że przejdę jedną operację dojdę do siebie i poszukam pracy .Jak będę silniejsza to ta w sierpniu też się uda .Dzisiaj mój znajomy lekarz zapytał się a co mają powiedzieć kobiety które mają po 30 lat jest to koszmar na pewno ale wiem że dla nas też chociaż mamy średnio ponad 40 lat ale dla każdej jest to przeżycie.Czytam czasami Wasze posty Te które przeszły ten strach są wspaniałym oparciem dla tych które są przed.Pozdrawiam Wszystkie Serdecznie .Dziękuję że do mnie piszecie . :ymhug: :x

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: Bardzo się boję operacji

Post autor: olikkk » 3 gru 2013, o 10:02

Dorciu mając znajomego lekarza, który zna Twój problem i możesz z nim tym porozmawiać o wszystkim, jesteś w bardzo dobrej sytuacji :)
Cieszę się, że możesz z nim pogadać :) Słuchaj go i rób co mówi, zaufaj a będzie dobrze :)
Wspominasz, że na sierpień szykujesz się do kolejnej operacji :-?
Masz więc trochę więcej problemów zdrowotnych, niż do tej pory nam przedstawiłaś ... :-?
Wobec tego nie ma na co czekać :( Kiedyś trzeba się odważyć, inaczej będziesz czekała w nieskończoność i nic się nie zmieni na lepsze :(
Odwagi Dorciu :) Wszystko się ułoży, znajdą się dobrze ludzie którzy Wam pomogą, zobaczysz :)
My też będziemy Cię wspierać modlitwą, która Ci doda sił :)
Bądź dobrej myśli :-*
Ściskam Cię mocno :ymhug:
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

Dorcia
Posty: 25
Rejestracja: 7 lis 2013, o 14:12
Wiek: 47
Data operacji: 17 gru 2013
Powód operacji: Mięśniaki,endometrium,polip ,zły morfologicznie jajnik
Terapia hormonalna: Nie stosuję

Re: Bardzo się boję operacji

Post autor: Dorcia » 6 gru 2013, o 12:45

Pozdrawiam Was MIKOŁAJKOWO :ymparty: :ymhug:

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: Bardzo się boję operacji

Post autor: olikkk » 6 gru 2013, o 12:59

Dziękuję Dorciu :-*
Ja również i niech Ci przyniesie prezent, koniecznie w postaci zdrówka :ymhug:
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

Dorcia
Posty: 25
Rejestracja: 7 lis 2013, o 14:12
Wiek: 47
Data operacji: 17 gru 2013
Powód operacji: Mięśniaki,endometrium,polip ,zły morfologicznie jajnik
Terapia hormonalna: Nie stosuję

Mam problem

Post autor: Dorcia » 9 gru 2013, o 00:28

Witam .Czy ktoś może mi pomóc bo nie wiem co jest grane .Od 1 potwornie boli mnie kręgosłup byłam w pogotowiu ale oni twierdzą że to rwa kulszowa rzeczywiście coś mi trzasnęło ale w tym samym czasie dostałam okres i nie wiem co jest grane zawsze leciało mi ok. 14 dni (mocniej ,słabiej ale tak długo a bywało że dłużej).Teraz po 3 dniach był koniec nawet skrzepy umiarkowanie wcale mnie to nie cieszy bo boli mnie krzyż i piecze w dole brzucha ,mam mdłości i ciągłe wrażenie że za chwilę znowu będzie leciało do tego trzepocze serducho i jestem osłabiona .Mówiłam na pogotowiu a oni dali zastrzyk z ketonalu ,a dzisiaj leki p. zapalne od rwy kulszowej .Ja jednak znowu się boję że to coś w brzuchu .Do tego mam uderzenia gorąca .Przekwitam? A może znowu tarczyca zwariowała ?nie wiem co myśleć a do lekarza na razie pojechać nie mogę (ginekologa) państwowo nie ma jak się dostać a kasy na razie nie mam .Może ktoś miał podobnie? co ja mam robić kręgosłup też boli.Pozdrawiam :((

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: Bardzo się boję operacji

Post autor: olikkk » 9 gru 2013, o 15:51

Dorciu ja też sądzę, że powinnaś uporczywie domagać się wizyty u ginekologa.
Rozumiem, że są terminy, ale to dla tych osób, które mogą czekać, a przypadki nagłe lekarz traktuje inaczej, nawet jak panie w rejestracji
utrudniają dostęp do lekarza.
W końcu masz termin operacji za parę dni, więc to wystarczający argument, mogą Cię wziąć wcześniej do szpitala.
Nie czekaj :-*
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

Dorcia
Posty: 25
Rejestracja: 7 lis 2013, o 14:12
Wiek: 47
Data operacji: 17 gru 2013
Powód operacji: Mięśniaki,endometrium,polip ,zły morfologicznie jajnik
Terapia hormonalna: Nie stosuję

Re: Bardzo się boję operacji

Post autor: Dorcia » 10 gru 2013, o 10:29

Witajcie. Bardzo dziękuję za porady ja mam też takie przypuszczenia że to wszystko razem się zbiegło i jest koszmar ginekologia,brzuch ,żebra ,psycha siada już nawet przychodzą mi myśli że po co tak cierpieć lepiej zakończyć z sobą.Drugi tydzień nie wychodzę z domu bo boli chodzę zgarbiona jak staruszka leki p. bólowe średnio pomagają . Lekarz z pogotowia kazał iść do rodzinnego ja mam rodzinnego 50 km. od miejsca w którym mieszkam zadzwoniłam . Pani dr. powiedziała że mam zrobić morfologię i CRP oraz prześwietlić kręgosłup partie dolne ale jest to nie wykonalne bo do niej nie dojadę jeszcze pogoda do bani ,do 15 powinnam być w medycynie nuklearnej kontrola i pobrać TSH wszystko legło .Zadzwoniłam do ginekologa bo już nie wyrabiałam i usłyszałam to samo do operacji mam być zdrowa !!!! . Mam być zdiagnozowana i prawidłowo leczona po ustąpieniu objawów mam zadzwonić do szpitala .Błędne koło .Niema pomocy .Ja już nie mogę patrzeć na lekarzy co to jest ? czekają aż umrę? Może ktoś zna dobrego lekarza od wszystkiego z Mazur?Pozdrawiam :(( =((

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: Bardzo się boję operacji

Post autor: olikkk » 11 gru 2013, o 21:19

Dorciu takiego lekarza od wszystkiego chyba niestety nie ma :(
Bardzo Ci współczuję, że tyle na raz na Ciebie się zwaliło =((
Strasznie daleko masz do rodzinnego, to mi się nie mieści w głowie, bo mój jest bardzo bliziutko, a też mam problem, żeby się do niego dostać tyle że patrząc na Ciebie, mój problem nie jest żadnym problemem ...
Nie mieszkam w Twoich okolicach, więc nic Ci nie poradzę odnośnie lekarza :(
Wygląda na to, że nie masz nikogo, kto by Cię podwiózł do jednego, czy drugiego lekarza, a masz troszkę ważnych badań do przeprowadzenia w tych dniach ...
Czy nie masz bliskich, albo sąsiadów, którzy mogliby Ci pomóc ?
Może trzeba odważnie poprosić, bo inaczej znikąd tej pomocy nie będzie :-\
Życzę Ci wiele życzliwych osób wokół, które pomogą Ci wyjść z tego zaklętego kręgu :-*
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

Dorcia
Posty: 25
Rejestracja: 7 lis 2013, o 14:12
Wiek: 47
Data operacji: 17 gru 2013
Powód operacji: Mięśniaki,endometrium,polip ,zły morfologicznie jajnik
Terapia hormonalna: Nie stosuję

Re: Bardzo się boję operacji

Post autor: Dorcia » 11 gru 2013, o 23:50

Witam.Bardzo Wam dziękuję .Macie rację nie radzę sobie z niczym mam chwilami dość dlatego byłam u psychiatry dostałam leki od depresji tylko nie wiem czy warto się truć jak cały świat się wali .Koszmarne to życie.Jakby było mało ,kobiecych spraw,tarczycowych i ten kręgosłup to wczoraj wieczorem połamały mi się nawet zęby i to 1 i 2 .Boże myślałam że wyjdę z domu i........ .Dzisiaj stomatolog przyjęła mnie taką poskręcaną ale powiedziała że ja muszę przejść leczenie kanałowe i niestety płatne z litości tylko zabezpieczyła przed dalszymi ubytkami i na tym koniec. Chyba też hormony mi zaczęły szaleć bo poczułam się tak osłabiona że tylko spać mi się chciało z reszto od dwóch prawie tygodni nie jestem na dworze poza wizytami na pogotowiu po przeciwbólowy zastrzyk ,serce mi skacze,skóra sucha swędzi .Wiecie ja tak naprawdę tracę nadzieję na to że spotkam jakiegoś normalnego lekarza który się mną zajmie ,dzisiaj to koszmar a nie leczenie się .Muszę zrobić to CRP ale też dostać do swojego lekarza .Może TSH? wapno? morfologia? sama już nie wiem co jeszcze ?.Co do operacji to tak w OLSZTYNIE Poliklinika ,tarczyce w wojewódzkim w medycynie nuklearnej bo tam podali mi jod radioaktywny .Pozdrawiam Wszystkie i każdą z osobna. @};- :ymhug:

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: Bardzo się boję operacji

Post autor: olikkk » 12 gru 2013, o 22:02

Dorciu Diara ma rację :)
Od czegoś trzeba zacząć :) Jak uda się poprawić Ci nastrój i pozytywnie nastawić do rzeczywistości, to łatwiej Ci będzie zmobilizować się do kolejnych kroków :)
Diaro jesteś kochana :x Może uda Ci spotkać z Dorcią i od serca pogadać :)
To naprawdę bardzo pomaga :)
Dorciu uwierz w siebie, musisz ruszyć z miejsca i tego Ci życzę za całego serca :-*
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

Dorcia
Posty: 25
Rejestracja: 7 lis 2013, o 14:12
Wiek: 47
Data operacji: 17 gru 2013
Powód operacji: Mięśniaki,endometrium,polip ,zły morfologicznie jajnik
Terapia hormonalna: Nie stosuję

Re: Bardzo się boję operacji

Post autor: Dorcia » 13 gru 2013, o 14:44

Witaj ja mieszkam w Mrągowie i takie spotkanie fajna sprawa bo dobija mnie wszystko.Dzisiaj wstałam i nie mogłam głową ruszyć ,lewa ręka zdrętwiała ból pod łopatką znowu lekarz i dostałam zastrzyki 5 przeciw zapalnych i bólowych +5 Miligama N witaminy .Jestem do niczego .Buziaki i Pozdrawiam :ymhug: :x

Dorcia
Posty: 25
Rejestracja: 7 lis 2013, o 14:12
Wiek: 47
Data operacji: 17 gru 2013
Powód operacji: Mięśniaki,endometrium,polip ,zły morfologicznie jajnik
Terapia hormonalna: Nie stosuję

Re: Bardzo się boję operacji

Post autor: Dorcia » 14 gru 2013, o 11:09

Diara nie ma problemu z spotkaniem ja pochodzę ze :ymhug: @};- Szczytna i mam tam rodzinę może nawet nie wykluczone że się znamy. Termin operacji nie jest aktualny lekarz powiedział że jak się podleczę to jest szansa po Nowym Roku .Pozdrawiam :-h

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: Bardzo się boję operacji

Post autor: olikkk » 14 gru 2013, o 11:20

No proszę jaki ten świat jest mały :kolobok_yahoo:
Tak się cieszę, że możecie się spotkać :D
Dorciu Diara jesteś tak cudną osóbką, że z pewnością da radę wydobyć Cię z dołka, choćby tylko swoją obecnością i dobrym słowem :x
Pamiętam jak 3 lat temu Morgi ( leczyła nowotwór ) dogadała się z Łezką , że są z Krakowa :) Poznały się osobiście i do dzisiejszego dnia spotykają się regularnie, co ma bardzo dobry wpływ na obie z nich i jakoś tak się "dziwnie" dzieje, że spotykają się zawsze jak są sobie potrzebne :D Znam te "przypadki" i wiem Kto za tym stoi ;)
Mam nadzieję, że Wasza znajomość przyniesie równie dobre owoce, czego obu Wam życzę z całego serca :kolobok_girl_in_love:
Diaro ^:)^ :kolobok_give_heart2:
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

Zablokowany

Wróć do „Czekam na operację”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość