Witam! pannamewa

My wygrałyśmy, Ty też wygrasz :)
pannamewa
Posty: 23
Rejestracja: 20 cze 2013, o 20:19
Wiek: 30
Data operacji: 01 lip 2013
Metoda operacji: cięcie pionowe
Powód operacji: Adenocarcinoma endometrioides G2
Zakres operacji: usunięcie macicy z przydatkami i węzłami chłonnymi
Wynik HP: rak trzonu macicy G2
Terapia hormonalna: nie wskazana

Witam! pannamewa

Post autor: pannamewa » 20 cze 2013, o 23:35

Witam!
Jestem Ewka, mieszkam w woj. łódzkim. Mam 30 lat i niestety rozpoznano u mnie raka trzonu macicy G2. Wyniki były dla mnie totalnym zaskoczeniem i szokiem. Cała drogę do domu ryczałam jak bóbr!
Myślałam że mi to się śni. Nie mogłam uwierzyć że czeka mnie operacja. Myślałam że jestem zdrowa, nigdy mnie nic nie bolało! Zaczęło się niewinnie. Najpierw anemia, potem obfite miesiączki. Pewnego razu zemdlałam, zostałam skierowana na badania. Lekarz powiedział że to mięśniaki i konieczny jest zabieg łyżeczkowani. Dwa dni pobytu w szpitalu i po kłopocie, potem miałam brać hormony by miesiączki były mniej obite. Po tygodniu dostałam telefon ze szpitala; Pani Ewo proszę pilnie zgłosić się do ordynatora! Pojechałam tego samego dnia. Co usłyszałam! Konieczna operacja usunięcia macicy z przydatkami. Nie może pani zwlekać z decyzją dłużej jak do końca miesiąc, ponieważ w badaniach HP wykryto komórki nowotworowe średnio złośliwe! Prawie zemdlałam w gabinecie.
Nie mogłam w to uwierzyć! Dla pewności umówiłam się na konsultacje do CZMP. Niestety diagnoza się potwierdziła.
Została mi tylko do podjęcia decyzja czy dokonać operacji w Piotrkowie czy w Łodzi? Zdecydowałam się na CZMP bo ma lepsza opinie od Piotrkowa, a poza tym jest to szpital kliniczny i ma więcej specjalistów.
Jestem załamana całą ta sytuacją! Staram się trzymać, myśleć pozytywnie! Wiem że operacja jest konieczna, że do dla dobra mnie, że uratuje mi życie. Nie boje się operacji, tylko życia po. Nie wiem jak to będzie. Boje się radioterapii (bo mam ja mieć, lub chemioterapie, po operacji i wynikach zostanie podjęta ostateczna decyzja), tego jak na nią zareaguje!
Przeraża mnie myśl że nie będę mieć dzieci jest straszna! Od kąt pamiętam marzyłam o założeniu rodziny. A teraz nie będzie to już możliwe!
Najgorsze w tym wszystkim jest też to że inni użalają się nade mną! Jako to ja biedna jestem, jak to możliwe że akurat mnie to spotkało, przecież jestem taka młoda, taka dobra! Nie chce by się nade mną litowano! Jest jak jest i nic już tego nie zmieni. Chce żyć normalnie, chce by inni mnie normalnie traktowali! Nie chce słyszeć oj jaka TY JESTEŚ BIEDNA! Nie chce by mi mówiono nierób tego czy owego bo jesteś chora. Tak jestem chora! Ale uważam że rak to nie wyrok! Chcesz mi pomóc w walce niema sprawy, ale mi nie przeszkadzaj. Bądź ze mną, wspieraj mnie, nie traktuj mnie jak kogoś gorszego! Pozwól mi żyć pełnią życia.
Nierozumnie dlaczego mam rezygnować z czegoś, dlaczego mam zmieniać swoje życie. Chce żyć jak zdrowi ludzie i nie chce być z tego powodu traktowana inaczej!
Nie wstydzę się tego że jestem chora, ale czasem żałuję, że głośno powiedziałam że mam nowotwór, bo niestety ludzie na mojej wiosce przez to zaczęli mnie traktować inaczej.
Pozdrawiam wszystkie syrenki!

pannamewa
Posty: 23
Rejestracja: 20 cze 2013, o 20:19
Wiek: 30
Data operacji: 01 lip 2013
Metoda operacji: cięcie pionowe
Powód operacji: Adenocarcinoma endometrioides G2
Zakres operacji: usunięcie macicy z przydatkami i węzłami chłonnymi
Wynik HP: rak trzonu macicy G2
Terapia hormonalna: nie wskazana

Re: Witam! pannamewa

Post autor: pannamewa » 21 cze 2013, o 10:06

Witam!
Kochane możecie do mnie pisać po prostu Ewka, lub pannamewa! Bardzo się cieszę że trafiłam na wasze forum! Już teraz nasze forum, bo mam zamiar zostać tu na bardzo długo!
Poczytałam już trochę forum i musze powiedzieć że odwalacie kawał dobrej roboty. Chciała bym żeby zrobiło się o syrenkach głośno, bo mam wrażenie że nasze problemy nikogo nie obchodzą.
Chciała bym żeby zmieniło się myślenie na ten temat i wierze że kiedyś tak się stanie. Nie rozumiem dlaczego jak powiedziałam że mam raka to ludzie zaczęli mnie inaczej traktować.
Jesteście SUPER i naprawdę dużo mi dało to forum i to co piszecie na nim! Dałyście mi kopa do walki. Tak naprawdę to nie mogę liczyć na rodzinę poza mama i siostra, dużo też pomaga mi przyjaciółka, a pozostali użalają się nade mną. Pytają się dlaczego mnie to spotkało! A ja mówię, że dlaczego niemiało mnie to spotkać! Los tak wybrał! Postanowiłam że nie będę rozmyślać dlaczego ja zachorowałam, nie usiądę w kącie i nie będę płakać! Jestem młoda, i będę walczyć! Staram się być silna i na razie mi jakoś idzie i mam nadzieje że starczy mi sił na długo!
Bardzo WAM dziękuję że jesteście ze mną!
Wielki Buziak!

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: Witam! pannamewa

Post autor: olikkk » 21 cze 2013, o 10:34

Ewciu kochana witam Cię bardzo, bardzo serdecznie :ymhug: :-*
Cieszę się, że do nas trafiłaś, bo znajdziesz tu swoje rówieśniczki, które z pewnością pokażą Ci jak się bierze byka za rogi i odważnie idzie do przodu :)
Jak już nasze Syrenki wspomniały znajdziesz tu Kasię7915c, Peti330, Wiki270 , Sylwię_z_1978 , Cass80  to tylko te w Twoim wieku, które bardzo niedawno przeszły drogę, która jeszcze przed Tobą, ale też wiele innych, które poznasz w naszych wątkach dla wygrywających z rakiem :)
Kopalnia wiedzy i porad od doświadczonych i wygranych, więc będziesz miała z czego czerpać, a my wszystkie będziemy Ci każdego dnia dodawać otuchy i stawiać mocno na nogi :)
Trzymaj się dzielnie :-bd Mocno Cię ściskam :ymhug: :-*
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

wiki270
Posty: 9
Rejestracja: 22 maja 2013, o 10:44
Wiek: 28
Data operacji: 01 lut 2012
Metoda operacji: cięcie pionowe

Re: Witam! pannamewa

Post autor: wiki270 » 21 cze 2013, o 11:19

Witaj Ewka dobrze trafiłaś :) jak zachorowałam szukałam wszędzie pomocy jakiś informacji co to będzie pózniej wszyscy mi odradzali czytania internetowych porad ale ja robiłam swoje i szukałam dalej aż trafiłam na nasze Syrenkowo :) poczułam się się jakbym rozmawiała z dobrymi koleżankami przyjaciółkami które znam od dawna ,które wiedzą co chcę usłyszeć..dostałam dużo wsparcia nadzieji i zapewnień że będzie dobrze bo musi być!Możesz liczyć na wsparcie dziewczyn w każdej chwili napewno Cie nie zawiodą!Trzymam kciuki za Ciebie :) :) :) pozdrawiam wszystkie dziewczyny Oliczku :-*

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: Witam! pannamewa

Post autor: olikkk » 21 cze 2013, o 11:32

Wiki jesteś niezawodna :-*
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

sylwia_z_1978
Posty: 37
Rejestracja: 27 mar 2013, o 20:36
Wiek: 35
Data operacji: 03 wrz 2012
Metoda operacji: cięcie pionowe
Powód operacji: Rak szyjki macicy 1b1, G3
Zakres operacji: Radykalną histerektomia, z obustronna limfadenektomia i repozycja jajnikow. Dodatkowo 15.10.2012 limfadenektomia węzłów pachwinowych. Radiochemioterapia.

Re: Witam! pannamewa

Post autor: sylwia_z_1978 » 22 cze 2013, o 14:22

Cześć Ewo,
Wiem co czujesz i rozumiem to o czym pisżesz i myślisz.
Ja jestem prawie 6 miesięcy po zakończeniu leczenia. Miałam usunięta macice, z przydatkami (z repozycja jajnikow, ale to bez większego znacżenia dla całego lecżenia). Miałam radiochemioterapie. Było cieżko, ale jakoś prżez to przeszłam. A pomogła mi rownież myśl i świadomość, ze są inne kobiety, które już to przeżyły i dały radę.. O nich dowiedziałam sie z forum.
Wiedziałam, ze muszę żyć, bo jestem młoda i dużo cudownego życia przede mną.
Rownież nie mam dzieci. Nie zdążyłam. Przed choroba były ciaze i Poronienia, były próby invitro, a potem choroba.. Szok.. Bo najpierw nastawienie do walki, a po walce myśli, ze nigdy już nie będę mama, ze nigdy już w moim brzuchu nie poruszy sie dzidzius...ale. Idę do przodu i życie jest cudowne.. Są wspaniali ludzie..wspaniale chwile.. Podejmuje działania, zeby w naszym życiu pojawił sie ktoś trzeci, komu ofiaryjemy swoją miłość, opiekę, wiedzę... Ale to przed nami i na pewno przed Tobą.. Będziesz o tym myśleć jak już bedzie po wszystkim..jak znowu nabierzesz sił...a teraz skup sie na sobie, bo to jest walka.. Trzeba nabrać sił.. Których jak widże Ci nie brakuje.. Energia i optymizm to Twoi sprzymierzeńcy..
Z decyzja o operacji nie ma co czekać.. Najlepiej jak najszybciej to żrobic..a potem..jak bedżie dodatkowe leczenie, tez dasz rady..ja dałam, Peti, Kasia, Cass i wiele innych kobiet...wszystko bedzie dobrże... Musi być... To tylko kwestia czasu...trzeba zacisnac zeby i pięści i iść do przodu..trzymam kciuki za Ciebie.
Jak bedżiesz chciała znać szczegóły to daj znać. Możemy pisać na forum lub na gg.
Pozdrawiam
S.

Awatar użytkownika
cass80
Posty: 142
Rejestracja: 6 mar 2013, o 14:48
Wiek: 33
Data operacji: 27 mar 2013
Metoda operacji: cięcie pionowe
Powód operacji: rak szyjki macicy Ia1 G2
Zakres operacji: Usunięcie macicy, transpozycja jajników
Wynik HP: OK (Brak komórek rakowych w pobranym materiale)

Re: Witam! pannamewa

Post autor: cass80 » 24 cze 2013, o 09:44

Witaj Ewo, strasznie mi przykro, że również Ciebie to spotkało.....
dokładnie wiem co czujesz i myślisz....ja na początku gdy dowiedziałam się o diagnozie również płakałam jak bóbr, trzęsłam się jak osika i nie spałam całe noce zastanawiając się jak to będzie, dlaczego mnie to spotkało....jednak nie trwało to długo i wzięłam przysłowiowego "byka za rogi"-zaczęłam walczyć. Przeszłam badania, wiele rozmów z mężem, w końcu operacja...a teraz jest już dobrze i zastanawiam się kiedy będę mogła znów chodzić na aerobik :D
Nie będę tu koloryzować....czeka Cię długa i ciężka droga, podejmowanie trudnych decyzji, ale jak wiele z nas przejedziesz przez to i zaczniesz znowu normalnie żyć.
Ja jestem 3 miesiące po operacji i znowu wściekam się jak sobie pobrudzę białe spodnie do których ledwo się na dodatek wcisnęłam bo znów sobie ze słodyczami pofolgowałam, czy rozwalą mi się dopiero co ułożone włosy ;) wracam do codziennych spraw i głupich problemów, zaczynam znów wierzyć w to, że życie jest piękne, planować przyszłość....
Najważniejsze również jest wsparcie bliskich Ci osób....piszesz, że nie masz go za wiele, że wspiera Cię tylko mama, siostra i przyjaciółka....ja uważam, że to naprawdę wiele, nikt nie kocha nas tak jak właśnie najbliższa rodzina:-) i nie wstydź się czasem zapłakać, ponarzekać, jest to najzupełniej normalne - tylko głupcy się nie boją.
Jeśli będziesz miała jakieś pytania, czy wątpliwości to również służę pomocą:-) Trzymam za Ciebie kciuki, widzę, że jesteś dzielną i silną kobietą i na pewno pokonasz chorobę szybciutko!!!! Trzymam kciuki z całych sił!!
Pozdrawiam - Cass

pannamewa
Posty: 23
Rejestracja: 20 cze 2013, o 20:19
Wiek: 30
Data operacji: 01 lip 2013
Metoda operacji: cięcie pionowe
Powód operacji: Adenocarcinoma endometrioides G2
Zakres operacji: usunięcie macicy z przydatkami i węzłami chłonnymi
Wynik HP: rak trzonu macicy G2
Terapia hormonalna: nie wskazana

Re: Witam! pannamewa

Post autor: pannamewa » 24 cze 2013, o 17:28

Witam!
Bardzo wam dziękuje że miłe słowa i wsparcie!
A więc jutro mam zameldować się o 7.30 w szpitalu, zrobią mi badania krwi i powiozą windą na operacje! Niestety do szpitala jadę sama i mama odwiedzi mnie dopiero w środę! Nie boję się operacji, ani narkozy! Boję się tego co będzie po operacji! Na razie się trzymam, ale wiem że jak dotrze do mnie że jest już po to będę w złym stanie. Boje się radioterapii i tego jak ja będę znosić! Najbardziej boje się tego czy mi pomoże! A co będzie jak nie! Walczę ale boje się że nie dam rady!

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: Witam! pannamewa

Post autor: olikkk » 24 cze 2013, o 17:44

Ewuś nie martw się, że dopiero w środę mama dotrze, bo i tak nie wolno w dniu operacji nikogo odwiedzać, a i Ty też nie będziesz miała ochoty na odwiedziny, więc do środy spokojnie wytrzymasz :)
Dasz radę, uwierz w siebie :) Mocno Cię ściskam i pamiętaj, jesteśmy z Tobą cały czas :kolobok_give_rose: :kolobok_girl_in_love:
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

Awatar użytkownika
alicja518
Posty: 171
Rejestracja: 13 lut 2013, o 21:25
Wiek: 45
Data operacji: 13 paź 2011
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: mięśniaki macicy
Wynik HP: ok

Re: Witam! pannamewa

Post autor: alicja518 » 24 cze 2013, o 18:43

Ewo, właśnie przeczytałam Twoją historię. Trzymaj się dziewczyno, jesteś odważna i silna. Dasz radę zobaczysz.
Mocno przytulam i trzymam kciuki. Pozdrawiam.
Obrazek

Awatar użytkownika
mycha74
Posty: 113
Rejestracja: 20 lut 2013, o 23:09
Wiek: 39
Data operacji: 27 lut 2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: nawrót CIN III/ CIS po konizacji szyjki macicy- znieczulenie dolędźwiowe
Zakres operacji: usunięcie macicy bez przydatków
Wynik HP: OK

Re: Witam! pannamewa

Post autor: mycha74 » 26 cze 2013, o 21:33

Ewcia, ja również myślami jestem przy Tobie, ściskam mocno :-* i czekam na Ciebie z innymi Syrenkami !
marzenia się nie spełniają - marzenia się spełnia...

sylwia_z_1978
Posty: 37
Rejestracja: 27 mar 2013, o 20:36
Wiek: 35
Data operacji: 03 wrz 2012
Metoda operacji: cięcie pionowe
Powód operacji: Rak szyjki macicy 1b1, G3
Zakres operacji: Radykalną histerektomia, z obustronna limfadenektomia i repozycja jajnikow. Dodatkowo 15.10.2012 limfadenektomia węzłów pachwinowych. Radiochemioterapia.

Re: Witam! pannamewa

Post autor: sylwia_z_1978 » 27 cze 2013, o 10:08

Ewo,
Czekamy tutaj na Ciebie.
Trzymamy kciuki. Daj znać jak będziesz na siłach zaglądać na forum..
Pozdrawiam mocno
S.

pannamewa
Posty: 23
Rejestracja: 20 cze 2013, o 20:19
Wiek: 30
Data operacji: 01 lip 2013
Metoda operacji: cięcie pionowe
Powód operacji: Adenocarcinoma endometrioides G2
Zakres operacji: usunięcie macicy z przydatkami i węzłami chłonnymi
Wynik HP: rak trzonu macicy G2
Terapia hormonalna: nie wskazana

Re: Witam! pannamewa

Post autor: pannamewa » 4 sie 2013, o 22:07

Hejka!
Przepraszam was dziewczyny że tak długo nie pisałam, ale wszystko się troszeczkę skomplikowało. Operacja nie odbyła się 24 czerwca, ale dopiero 1 lipca. Potem jeszcze były małe komplikacje i do domu wróciłam dopiero 17 lipca. Czas od wyjścia z CZMP do dziś spędziłam na jazdach do łodzi do centrum onkologicznego na badania. We wtorek jadę na mam nadzieje już ostatnie badania. We wtorek także zostanie mi wyznaczony termin do szpitala. Decyzja zapadła i czeka mnie 5 tygodniowy pobyt na onkologii. Będę mieć w tym czasie radioterapie, w sumie czekają mnie 22 lampy.
Z decyzji o zmianie szpitala jestem bardzo zadowolona. Każdemu polecę mojego lekarza i CZMP. Opieka w szpitalu super. Panie pielęgniarki bardzo miłe, sympatyczne. Lekarze świetni z bardzo pozytywnym nastawieniem do pacjenta i świata.
Moje samopoczucie jest dobre. Wszyscy się dziwią że jestem tak pozytywnie nastawiona do świata. Mój onkolog powiedział że to bardzo dobre podejście.
W końcu rak to nie wyrok. Tyle z Was wygrało z nim walkę więc i ja dam radę. Postanowiłam traktować go jak zwykła chorobę!
Pozdrawiam!
P.S. Jestem wam ogromnie wdzięczna za wsparcie!

pannamewa
Posty: 23
Rejestracja: 20 cze 2013, o 20:19
Wiek: 30
Data operacji: 01 lip 2013
Metoda operacji: cięcie pionowe
Powód operacji: Adenocarcinoma endometrioides G2
Zakres operacji: usunięcie macicy z przydatkami i węzłami chłonnymi
Wynik HP: rak trzonu macicy G2
Terapia hormonalna: nie wskazana

Re: Witam! pannamewa

Post autor: pannamewa » 4 sie 2013, o 22:22

iwon62510 pisze:Ewciu dasz radę ,teraz już będzie z górki,bądź dobrej myśli...wszystkie tu myślami i :x ..jesteśmy z Tobą... :ymhug: :ymhug:
Kochana dziękuje za wsparcie!

Awatar użytkownika
cass80
Posty: 142
Rejestracja: 6 mar 2013, o 14:48
Wiek: 33
Data operacji: 27 mar 2013
Metoda operacji: cięcie pionowe
Powód operacji: rak szyjki macicy Ia1 G2
Zakres operacji: Usunięcie macicy, transpozycja jajników
Wynik HP: OK (Brak komórek rakowych w pobranym materiale)

Re: Witam! pannamewa

Post autor: cass80 » 5 sie 2013, o 08:43

Ewciu, przesyłam jak najwięcej pozytywnej energii!! Jesteś dzielną kobietą a Twój optymizm jest w tej chwili jak najbardziej wskazany :-) Trzymam mocno kciuki, będzie to pewnie trudne 5 tygodni, ale zawsze sobie powtarzaj, że to zabija tego pieprz.....ego skorupiaka!!! Doskonale się Tobą zaopiekują. Ściskam z całych sił!!!!

aneta
Posty: 134
Rejestracja: 29 cze 2013, o 18:03
Wiek: 38
Data operacji: 07 sie 2013
Metoda operacji: laparoskopia
Powód operacji: nieprawidłowy wynik hist-pat z materiału pobranego z macicy i szyjki macicy, mięśniaki
Zakres operacji: macica z jajowodami
Wynik HP: atypowy przerost endometrium ASCUS
Terapia hormonalna: nie stosuję

Re: Witam! pannamewa

Post autor: aneta » 5 sie 2013, o 09:34

Ewciu,
Dasz radę:) najważniejsze, że choroba została wykryta i jesteś leczona. To jest trudne doświadczenie, jednak trudne doświadczenia hartują nas i dzięki temu łatwiej się potem kroczy przez życie i wybiera bardziej trafione decyzje:)
pozdrawiam Cię
aneta

pannamewa
Posty: 23
Rejestracja: 20 cze 2013, o 20:19
Wiek: 30
Data operacji: 01 lip 2013
Metoda operacji: cięcie pionowe
Powód operacji: Adenocarcinoma endometrioides G2
Zakres operacji: usunięcie macicy z przydatkami i węzłami chłonnymi
Wynik HP: rak trzonu macicy G2
Terapia hormonalna: nie wskazana

Re: Witam! pannamewa

Post autor: pannamewa » 5 sie 2013, o 11:01

Witam Kochane!
Jesteście cudowne! Nawet nie wiecie jak mnie motywujecie do działania!
Jest ciężko ale dam rade. Mając takie wsparcie w mamie i WAS wiem że dam rade!
Wiem że będzie ciężko spędzić 5 tygodni w szpitalu, ale mama będzie mnie odwiedzać w soboty i zabieram ze sobą całą bibliotekę wiec nie będę się nudzić!
Pozdrawiam!

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: Witam! pannamewa

Post autor: olikkk » 5 sie 2013, o 22:23

Kolejna nasza Syrenka zaczyna trudny etap leczenia .... ale Ewuś będziemy przy Tobie tak jak przy wszystkich naszych Syrenkach w najtrudniejszych chwilach i będziemy Cię mocno wspierać, ufając, że i Ty sobie poradzisz i niebawem poinformujesz nas o zakończonym powodzeniem leczeniu :)
Tego Ci życzę z całego serca :-* :kolobok_heart:
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

pannamewa
Posty: 23
Rejestracja: 20 cze 2013, o 20:19
Wiek: 30
Data operacji: 01 lip 2013
Metoda operacji: cięcie pionowe
Powód operacji: Adenocarcinoma endometrioides G2
Zakres operacji: usunięcie macicy z przydatkami i węzłami chłonnymi
Wynik HP: rak trzonu macicy G2
Terapia hormonalna: nie wskazana

Re: Witam! pannamewa

Post autor: pannamewa » 7 sie 2013, o 21:15

ismena pisze::kolobok_angel: Ewcia, wysyłam Ci aniołka, aby Cie strzegł, a :o3 żebyś nie czuła się samotnie :ymhug:

Mignęłaś mi gdzieś przed chwilą :x :x
Wielkie dzięki za aniołka, będzie następny w kolekcji bo mam już kilka porcelanowych.
Dziewczyny dziekuje za wsparcie :kolobok_girl_pinkglassesf:
Jeszcze tyko czeka mnie symulator i wyznaczenie dokładnych miejsc naświetlań i najprawdopodobniej koło 10 września kładę się do szpitala.
Jestem dobrej myśli i pozytywnie nastawiona. Mam nadzieje że nie będę się bardzo nudzić w szpitalu. Zabiorę ze sobą sudoku, wykreślani i kupiłam sobie 2 książki.
Mama będzie do mnie przyjeżdżać raz w tygodniu to jak już przeczytam książki to kupi następną.
olikkk pisze:Kolejna nasza Syrenka zaczyna trudny etap leczenia .... ale Ewuś będziemy przy Tobie tak jak przy wszystkich naszych Syrenkach w najtrudniejszych chwilach i będziemy Cię mocno wspierać, ufając, że i Ty sobie poradzisz i niebawem poinformujesz nas o zakończonym powodzeniem leczeniu :)
Tego Ci życzę z całego serca :-* :kolobok_heart:
Oczywiście że poinformuje was o zakończeniu leczenia. Oczywiście pozytywnym zakończeniu bo innej opcji niema dla mnie!
Buziaki!
:kolobok_heart: :kolobok_heart: :kolobok_heart:

asia
Posty: 50
Rejestracja: 9 lip 2013, o 16:27
Wiek: 60
Data operacji: 0- 0-2013
Metoda operacji: przez pochwę
Powód operacji: Obniżenie narządu rodnego.
Zakres operacji: histerektomia
Wynik HP: dobry

Re: Witam! pannamewa

Post autor: asia » 12 sie 2013, o 09:26

Ja też trzymam kciuki i życzę pomyślnych efektów leczenia.Do września jeszcze trochę czasu,ale już teraz wspieram myślami i życzę wytrwałości w walce z przeciwnościami losu.Trzymaj się Młodziutka Syrenko. :ymhug:
Maj 2013r przezpochwowe usunięcie macicy.Jestem z woj śląskiego.

Zablokowany

Wróć do „Wygrywamy z rakiem”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość