Prosba o przetlumaczenie wypisu ze szpitala - 51edzia

Zablokowany
Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Prosba o przetlumaczenie wypisu ze szpitala - 51edzia

Post autor: olikkk »

Wątek jest kontynuacją założonego wcześniej, który można prześledzić tutaj
http://forum.gazeta.pl/forum/w,100789,1 ... tala_.html

Wybrane posty:

Autor: 51edzia 02.02.13, 19:23

Witam wszystkich.

Mam prośbę o przetłumaczenie moich wyników badan po rzekomym poronieniu. Nie wiem czy w dobrym dziale zakładam watek. Jestem nowa na forum. Proszę pomóżcie.

Na wypisie ze szpitala mam napisane nastepujace rzeczy.
Rozpoznanie: Residua post abortum
Zastosowano leczenie: Excisio colli uteri et abrasio cavi uteri Sondaz 10 cm

Drugi dokument to wynik badania anatomopatologicznego
Rozpoznanie to samo
W punkcie pierwszym wycinek z tarczy szyjki
W punkcie drugim wyskr. j.macicy
Rozpoznanie anatomopatologiczne
I. Erosio glandularis semiepithelisata cum inflammationis chronica diffusa exacerbata bez zmian nowotworowych.
II. fragmenty złuszczającej się błony śluzowej trzonu macicy z gruczołami w okresie sekrecyjnym. Kosmków nie znaleziono.

Za wszelka pomoc dziękuje. Nadmienię ze miałam łyżeczkowanie jamy macicy. Nie wiem czy byłam w ciąży czy nie. Czy doszło do poronienia. Bo moja lekarz mówiła o ciąży pozamacicznej. Co lekarze mi zrobili. Błagam o pomoc. Dziękuje.

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: Prosba o przetlumaczenie wypisu ze szpitala - 51edzia

Post autor: olikkk »

Autor: roszpunka66 02.02.13, 21:49

Witam, Edziu
Jestem poza domkiem, przetłumaczę zatem tylko tak na sucho wyniki. W razie pytań będę tutaj pewnie dopiero w poniedziałek.

Wypis ze szpitala:
Rozpoznanie: resztki po poronieniu (tzw. poronienie niezupełne)
Zastosowano leczenie: Wycięcie szyjki macicy (zapewne chodzi o fragment z tarczy szyjki - mowa o nim w wynikach badań - choć tego nie sprecyzowano tutaj) oraz abrazja jamy macicy (czyli potocznie mówiąc wyłyżeczkowanie jamy macicy)

Wynik badania anatomopatologicznego:
Na podstawie wycinka z szyjki macicy stwierdzono nadżerkę gruczołową szyjki macicy z intensywnym, chronicznym stanem zapalnym, ale bez zmian nowotworowych!
Na podstawie wyskrobin z macicy stwierdzono, że była to faza sekrecyjna (czyli druga, poowulacyjna faza cyklu miesięcznego), błona śluzowa macicy zaczynała się złuszczać (jak przed miesiączką). W materiale nie znaleziono kosmków łożyskowych, które byłyby potwierdzeniem, że byłaś w ciąży.

Pozdrawiam .
--
30 marca 2009r. - usunięcie trzonu macicy - mięśniaki; cięcie poprzeczne brzucha, ETZ od 2010r.

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: Prosba o przetlumaczenie wypisu ze szpitala - 51edzia

Post autor: olikkk »

Autor: rybka_pila 02.02.13, 22:22

Witaj, Edziu! Jak zwykle, Roszpunka zadziałała błyskawicznie i dokładnie opisała (jest niezastąpiona, prawda?). Ja tylko chciałam życzyć zdrówka i mam nadzieję, że to Twoje przykre doświadczenie było jednorazowe i już się nie powtórzy! Pozdrawiam serdecznie!
--
Obrazek 21.11.2012 r.Usunięcie trzonu macicy, cięcie poprzeczne, zniecz.dolędźwiowe Obrazek

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: Prosba o przetlumaczenie wypisu ze szpitala - 51edzia

Post autor: olikkk »

Wybrane posty:

Autor: 51edzia 03.02.13, 13:20
Zabieg został wykonany w publicznym szpitalu na pierwszego maja. Przyjęli mnie do szpitala z rozpoznaniem ciąży pozamacicznej. Taka była diagnoza mojej doktor. Bylo to przed świętami Bożego Narodzenia. Na izbie przyjęć pan doktor nie był w stanie rozpoznać u mnie ciąży. Wiec skoczył po kumpla. Ten drugi stwierdził ze dziecko jest w macicy i jest w dobrym stanie. Po czym położyli mnie na oddział ginekologiczny z rozpoznaniem prawidłowo rozwijającej się ciąży. Podawano mi tabletki na podtrzymanie. Tak przeleżałam, bez żadnej interwencji do Nowego Roku. Pielęgniarki podawały mi cały czas leki na podtrzymanie ciąży. Żaden lekarz w tym czasie się mną nie przejmował. W takim przeświadczeniu przeleżałam do Nowego Roku. Po nowym roku wrócił cały personel lekarski do pracy. Wzięli mnie na badania. Badal mnie oczywiście sam pan ordynator w asyście jeszcze kilku innych lekarzy. Jaki czułam wstyd i upokorzenie. Byl chamski ordynarny. Traktował mnie jak przedmiot. O wynikach badania nie zostałam poinformowana. Po badaniu krwawiłam. Badało mnie trzech lekarzy bo pan doktor nie był w stanie ustalić mojego stanu zdrowia. Jak ze było moje zdziwienie gdy nazajutrz poinformowano mnie ze mam mieć wykonany zabieg łyżeczkowania, gdyż domniemanej ciąży już nie ma. Przyjęli mnie do szpitala 30.12 a zabieg został wykonany 03.01- tyle dni żyłam w poświadczeniu. ze w środku nosze zdrowe dziecko. I stało się prowadzili mnie na zabieg. O niczym nie informując. Zabieg start. Pan doktor dal mi głupiego jasia. Nie zadziałał. Nie podał mi kolejnego. Bardzo bolało. Nie było znieczulenia. Byl chamski i opryskliwy. Zabieg wykonał w obecności kilku innych lekarzy i asystentów. Cytuje.. dlaczego plączesz? Bo boli... gdybyś nie nadstawiała to by nie bolało. Po zabiegu żadnej informacji. Wywieziono mnie z sali. Brak pomocy przy zejściu z łózka. Upadlam. Nikt nie zareagował. Koleżanka z sali okazała mi pomoc. Zadzwoniłam do męża. Poszedł do pana doktora w celu ustalenia co było przyczyna. Brak odpowiedzi. Po kilku godzinach nie pamiętał żeby wykonywał jakiś zabieg. A wręcz się wypierał. Ze to nie on go wykonywał. Żenada. Po opuszczeniu szpitala dostałam wypis kosmówki nie wykryto. Wyskrobał mnie bez przyczyny. Resztę dopowiedzcie sobie sami. Pozbawił mnie honoru. Obdarł mnie ze złudzeń na dziecko. Dobrze ze jest internet i teraz mogę się z kimś tym podzielić moim doświadczeniem. Trochę lżej. .. Błędna diagnoza, blednie wykonany zabieg, a na wyniku nadżerka w stanie zapalnym. Dziękuje panie doktorze....

....
....

Autor: 51edzia 03.02.13, 15:57
Dziękuje wam bardzo za wyrazy otuchy. Dziękuje ,ze próbujecie mnie ukoić, w bólu. Jestem bardzo wdzięczna. Nikomu tego te nie życzę. My kobiety tez mamy prawo do szacunku i odrobiny intymności.

Zablokowany

Wróć do „Wyniki badania histopatologicznego - co oznaczają , jak je rozumieć?”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość