30 lat i usunięciem macicy :(

Już są po operacji
Awatar użytkownika
smuteczek
Posty: 144
Rejestracja: 3 lut 2014, o 23:28
Wiek: 33
Data operacji: 21 sty 2014
Metoda operacji: laparoskopia
Zakres operacji: usunięcie macicy
Wynik HP: jeszcze nie mam

Re: 30 lat i usunięciem macicy :(

Post autor: smuteczek » 13 lut 2014, o 13:43

Witaj Basiu :ymhug:
Nawet nie myśl o sprzątaniu !!!! Nie wolno Ci sprzątać !!!! Naprawdę posłuchaj mnie bo parę dni temu to ja wyłam na forum bo tydzień po już zaczęłam sprzątać i co mi to dało ? żadnej satysfakcji z posprzątanego mieszkanka bo nie mogłam z bólu wytrzymać . Basieńko nawet jak będziesz dwa, trzy tygodnie po operacji i poczujesz się lepiej to i tak nie sprzątaj ,niech się mąż wykaże ;) Uwierz mi nie warto ,ucz się na moich błędach. :)
A tak w ogóle witaj Kochana :ymhug: dobrze ,że już jesteś w domku :) duuuuuuużo duuuuuuuuuużo zdówka Ci życzę i żeby jak najmniej bolało :) %%-
Ciągle jeszcze istnieją wśród nas Anioły.Nie mają wprawdzie żadnych skrzydeł,lecz ich serce jest bezpiecznym portem dla wszystkich którzy są w potrzebie...

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: 30 lat i usunięciem macicy :(

Post autor: olikkk » 13 lut 2014, o 13:49

Basiu nie ma za co :-*
A żebyś nie próbowała czasem przyglądać się brudom i kurzom nadmiernie, to Ci podrzucę tekst Aguhy , który Cię wyleczy z zapędów do sprzątania ;)
aguha pisze:Widzę, że my rasowe kobiety, na pysk pada ale posprzątać musowo, bo jak nie zrobimy czegoś to niechybnie nastąpi koniec świata a co najmniej armagedon, wyobraźnia nam nie pozostawia złudzeń: siedzę w domu dwa dnie nic nie robię, spod szafy wyglądają koty, patrzą i tylko myślą jak tu obrać kolejne miejsce w posiadanie, kurz siedzi na meblach będzie się na nas rzucał jak tylko wstaniemy, podłogi krzyczą że się duszą pod zwałami pisaku. Ale to tylko wyobraźnia, to nie bajka, nie uniwersytet potworów, tu pod łóżkiem ich nie ma nie musicie się bać, a nawet jak przyjdą goście to co? czy oni też mieszkają w muzeach? Nie wydaje mi się, wiec wyluzujcie trochę i nie dajcie się zestresować, życie jest piękne nawet z brudną podłogą
Źródło viewtopic.php?f=9&t=298&p=24086#p24086 i tekst skierowany do Smuteczka, który tez po operacji od kilku tygodni viewtopic.php?f=9&t=298
Tam się przekonasz, że nie warto rozbudzać wyobraźni i zbyt dużo widzieć :D
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: 30 lat i usunięciem macicy :(

Post autor: olikkk » 13 lut 2014, o 13:52

A nie mówiłam =)) Smuteczek równocześnie mówi to samo ;))
Wiesz ile takich Smuteczków już tu było z podobnymi doświadczeniami ?
Nie zliczę, ale Tobie nie życzę, żebyś dołączyła do tego grona :-*
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

Awatar użytkownika
smuteczek
Posty: 144
Rejestracja: 3 lut 2014, o 23:28
Wiek: 33
Data operacji: 21 sty 2014
Metoda operacji: laparoskopia
Zakres operacji: usunięcie macicy
Wynik HP: jeszcze nie mam

Re: 30 lat i usunięciem macicy :(

Post autor: smuteczek » 13 lut 2014, o 13:54

Oliczku :)) no to nam sie udało :))
Ciągle jeszcze istnieją wśród nas Anioły.Nie mają wprawdzie żadnych skrzydeł,lecz ich serce jest bezpiecznym portem dla wszystkich którzy są w potrzebie...

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: 30 lat i usunięciem macicy :(

Post autor: olikkk » 13 lut 2014, o 13:57

No tak, teraz jesteśmy jeszcze bardziej wiarygodne :-bd
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

Awatar użytkownika
cass80
Posty: 142
Rejestracja: 6 mar 2013, o 14:48
Wiek: 33
Data operacji: 27 mar 2013
Metoda operacji: cięcie pionowe
Powód operacji: rak szyjki macicy Ia1 G2
Zakres operacji: Usunięcie macicy, transpozycja jajników
Wynik HP: OK (Brak komórek rakowych w pobranym materiale)

Re: 30 lat i usunięciem macicy :(

Post autor: cass80 » 13 lut 2014, o 15:31

Basiu, teraz dopiero trafiłam na Twój wątek, więc czym prędzej spieszę się witać, jako jedna z tych syrenkowych trzydziestek:-)

Ja chciałam napisać tylko od siebie, że jestem blisko rok od operacji i na dzień dzisiejszy czuję się naprawdę świetnie, tak jak przed operacją, staram się tylko nie nosić ciężarów ale to żadna kobieta nie powinna i operacja przynajmniej spowodowała, że się do tego stosuję.

U mnie jedynie dochodzi strach przed nawrotem choroby i smutek, że nie urodzę drugiego dzieciątka, ale Ciebie te "skutki uboczne" nie dotyczą więc naprawdę uważam, że podjęłaś słuszną decyzję. Czasami podziwiam starsze kobiety, które już dzieci nie planują a które męczą się z mocnymi krwawieniami, biegają cały czas do lekarza, pakują w siebie pełno chemii tylko po to żeby zachować organ praktycznie do niczego już niepotrzeby....Zatem ucholki do góry i będzie już tylko coraz lepiej:-)

A co do wzdęć po operacji....nie można generalizować...u mnie jest o niebo lepiej niż przed operacją ale nie wiem dlaczego....nie dochodzę ;)

Oszczędzaj się i jeszcze raz oszczędzaj (ja też jestem jedną z tych co same najlepiej potrafią) i potem "zdychałam" cały dzień w łóżku i zastanawiałam się czy aby na pogotowie nie jechać.....

Pozdrawiam i szybkiego dochodzenia do siebie życzę :-*

basia
Posty: 23
Rejestracja: 1 lut 2014, o 23:14
Wiek: 30
Data operacji: 06 lut 2014
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: miesniak macicy
Zakres operacji: wyciecie macicy wraz z mięśniakiem

Re: 30 lat i usunięciem macicy :(

Post autor: basia » 13 lut 2014, o 15:45

Witam kolejną 30-tkę :D. Przerazilam sie brakiem orgazmow...a moze to strach ze cos jeszcze jest nie tak? Napewno wroca,trzymam kciuki :) dziekuje kochane NIE BEDE SPRZATAC,pomyslalam ze jak dam rade chodzic to moge sprzatac,a macie racje po sprzataniu bedzie bolec. Kocham Was. Zycie bez macicy ma swoje plusy-moglam Was poznac :ymhug:

Awatar użytkownika
rudasiak
Posty: 83
Rejestracja: 18 lis 2013, o 10:22
Wiek: 41
Data operacji: 08 lis 2013
Metoda operacji: cięcie pionowe
Powód operacji: rak szyjki macicy 1B
Zakres operacji: operacja sposobem Wertheima-Meigsa
Wynik HP: Rak szyjki macicy G2
Terapia hormonalna: jeszcze nie wiadomo

Re: 30 lat i usunięciem macicy :(

Post autor: rudasiak » 14 lut 2014, o 11:33

Witaj Basiu dopiero teraz :)
Życzę ci szybkiego powrotu do zdrówka (orgazmy też wrócą....daj im trochę czasu ;) ) Oszczędzaj się i uważaj na siebie. Nie szalej ze porządkami i tego typu podobnymi... masz się teraz zachowywać jak "księżniczka" której nic nie wolno :D
Z dnia na dzień będzie coraz lepiej zobaczysz :)
Cass dobrze napisała, nie martw się brakiem macicy... ona ci w sumie teraz już do niczego potrzebna. Ja w wieku 31 lat miałam usuwanego mięśniaka giganta...macicę zostawili twierdząc, że jestem jeszcze młoda. Mięśniaki i tak po czasie zrobiły się nowe, po czasie zaczęły rosnąć...Teraz z perspektywy czasu żałuję, że jej nie usunęli...nie przyplątałby się chociaż rakowski i miałabym spokój. No ale teraz nie ma już co dywagować :)
Pozdrawiam Cię cieplutko :-*

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: 30 lat i usunięciem macicy :(

Post autor: olikkk » 15 lut 2014, o 09:05

Basiu zaskoczyłaś mnie tą lista i to do podpisania :-o Chyba zapytam co to za szpital, bo jestem w szoku :-o
Będę Ci wdzięczna jak nam napiszesz w wątku
viewtopic.php?f=11&t=61
co było na tej liście :-*
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

basia
Posty: 23
Rejestracja: 1 lut 2014, o 23:14
Wiek: 30
Data operacji: 06 lut 2014
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: miesniak macicy
Zakres operacji: wyciecie macicy wraz z mięśniakiem

Re: 30 lat i usunięciem macicy :(

Post autor: basia » 15 lut 2014, o 14:59

Wlasnie bardzo ciekawe,bardzo fajna sprawa taka lista :) milego dnia kobietki:)

Awatar użytkownika
smuteczek
Posty: 144
Rejestracja: 3 lut 2014, o 23:28
Wiek: 33
Data operacji: 21 sty 2014
Metoda operacji: laparoskopia
Zakres operacji: usunięcie macicy
Wynik HP: jeszcze nie mam

Re: 30 lat i usunięciem macicy :(

Post autor: smuteczek » 15 lut 2014, o 15:41

Ja też dostałam taką listę ,tylko ,że nie musiałam jej podpisywać ,dostałam ją do wypisu . Za wiele to na niej nie było ,więcej się u Was dowiedziałam ;)
Było ,że nie wolno dźwigać ,żeby przestrzegać diety lekkostrawnej ,o opatrunkach coś też było ... :-? nie pamiętam co jeszcze ,już to wyrzuciłam . Wiem ! było również ,że na kontrolę za 4 tyg. i po wynik hp i numery telefonów gdyby się coś niepokojącego działo i wymienione objawy które jakby wystąpiły to przyjechać do szpitala lub skontaktować się bezpośrednio z lekarzem który nas operował.
Ciągle jeszcze istnieją wśród nas Anioły.Nie mają wprawdzie żadnych skrzydeł,lecz ich serce jest bezpiecznym portem dla wszystkich którzy są w potrzebie...

Awatar użytkownika
wanda77
Posty: 304
Rejestracja: 26 lis 2013, o 14:00
Wiek: 37
Data operacji: 20 sie 2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Zakres operacji: radykalna operacja wycięcie jajników, węzłów , oraz macicy
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: estrofem

Re: 30 lat i usunięciem macicy :(

Post autor: wanda77 » 15 lut 2014, o 17:47

Basiu nie przesadzaj z forsowaniem się nie wolno sprzątać dźwigać w nadmiarze , podnosić. Ja pomimo pomocy mamy popękałam od środka po operacji podnosząc dziecko( waży około 16 kg) , na szczęście obyło się bez komplikacji. Serce mi pękało że2 latek chce do mamy na ręce a ja nie mogę podnieść. już zaczynam ja brać na ręce ale rzadko. jeszcze czasmi się oszczędzam bo muszę być w formie przy 2 małych dzieci. Całuski i do przodu z syrenkami nie zginiesz. :ymhug:

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: 30 lat i usunięciem macicy :(

Post autor: olikkk » 16 lut 2014, o 15:49

Wandziu wcale nie musisz go podnosić :-!
Wiele razy to już pisałam, że mój wnuś też miał niecałe dwa lata jak byłam operowana i był przyzwyczajony, że go brałam na ręce, bo od urodzenia było pod moja opieką.
Po operacji nie było problemu, żeby mu wytłumaczyć, że teraz babcia na rączki już nie może brać wnusia :-??
Przecież możesz siąść na krzesełko, czy fotel, a szkrab się wdrapie na kolanka i też go przytulisz :)
Zdecydowanie lepiej znaleźć sposób na rozwiązanie tego problemu, niż narażać swoje zdrowie, zwłaszcza, że będziesz dzieciom potrzebna jeszcze bardzo, bardzo długo [-x
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

Awatar użytkownika
Iss
Posty: 79
Rejestracja: 26 sty 2014, o 13:06
Wiek: 48
Data operacji: 21 sty 2014
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: macica mięśniakowata, guzy jajnika prawego, zrosty jelit z macicą i otrzewną
Zakres operacji: usunięta cała macica, prawy jajnik z jajowodem i lewy jajowód
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Climea forte na mnie dobrze działa

Re: 30 lat i usunięciem macicy :(

Post autor: Iss » 19 lut 2014, o 21:21

olikkk pisze:Basieńko jak dobrze, że już jesteś :ymhug:
No i tu ogromne zdziwienie, jak to możliwe, że poszłaś na operacje z niewyczyszczonymi jelitami :-o
Jak długo żyję i czytam relacje z przygotowań do operacji, nie spotkałam się z podobnym przypadkiem :(
Nie komentuję ... po co tyle bólu bez potrzeby :kolobok_cray:
:x
W naszym szpitalu też nie czyści się przed operacją. Miałam tylko w niedzielę lekko się przeczyścić i tyle (choć przeczyściłam się całkiem całkiem, bo wypiłam Olopeg, jak młody do kolonoskopii), w poniedziałek zero jedzenia tylko picie 3 litrów wody, a we wtorek na stół. I też miałam straszne bóle, niestety)
.
.
.
1 % dla Marcina http://www.fundacjaavalon.pl/nasi_benef ... arcin.html
.
.
.


Nie chcę się skarżyć na swój los
Nie proszę więcej, niż dać możesz
I ciągle mam nadzieję, że...
Że chyba wiesz, co robisz, Boże.

basia
Posty: 23
Rejestracja: 1 lut 2014, o 23:14
Wiek: 30
Data operacji: 06 lut 2014
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: miesniak macicy
Zakres operacji: wyciecie macicy wraz z mięśniakiem

Re: 30 lat i usunięciem macicy :(

Post autor: basia » 20 lut 2014, o 20:24

No wlasnie,a mi dzien przed operacja normalnie dali sniadanie obiad i kolacje i gdybym wiedziala ze nic nie dostane na porzadne przeczyszczenie to sama bym sie zaopatrzyla. Ale coz doba męki i po wszystkim ;)

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: 30 lat i usunięciem macicy :(

Post autor: olikkk » 24 lut 2014, o 11:47

Basiu niebawem miną trzy tygodnie od Twojej operacji, czy wszystko u Ciebie w porządku ?
Pozdrawiam Cię bardzo cieplutko :-*
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

Zablokowany

Wróć do „Przygotowały się z naszą pomocą”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość