mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Już są po operacji
Awatar użytkownika
mycha74
Posty: 113
Rejestracja: 20 lut 2013, o 23:09
Wiek: 39
Data operacji: 27 lut 2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: nawrót CIN III/ CIS po konizacji szyjki macicy- znieczulenie dolędźwiowe
Zakres operacji: usunięcie macicy bez przydatków
Wynik HP: OK

mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Post autor: mycha74 » 20 lut 2013, o 23:36

Witajcie Syrenki :) jestem tu nowa i trochę nieobeznana a przede wszystkim wystraszona przed czekającą mnie we wtorek operacją :( Krótko o mnie - w 2010 roku przeszłam konizację szyjki macicy ze względu na CIN III, przez ten czas regularnie badałam się co pół roku wg zaleceń lekarza, w styczniu tego roku kontrolna cytologia i wynik HSIL CIS/CIN II/CIN III, zabieg łyżeczkowania i wycinki w szpitalu, przeszło 3 tygodnie czekania na wynik, który brzmi - w niektórych wycinkach brak dysplazji, widoczny mały z bardzo dużą dysplazją, jama macicy czysta, przejrzano próbki z cytologii jeszcze raz i podtrzymuje się wynik z badania. Przed wizytą u lekarza myślałam,że skończy się tylko na amputacji szyjki, lekarz niczego nie chce mi sugerować bo to moja decyzja ale po rozmowie widzę,że jednak bardziej skłania się do usunięcia macicy bez przydatków, właśnie ze względu na nawrót po konizacji. Dostałam skierowanie do szpitala i właśnie w środę czeka mnie operacja usunięcia macicy....Dziewczyny tak się boję, sama nie wiem czy dobrze,że od razu tak radykalna, czy wystarczyłaby głęboka amputacja szyjki? ale nie chcę ponownego nawrotu choroby, życia w stresie do następnej cytologii a potem po niej czekając na wynik. Mam jedno dziecko, nie planowałam nigdy więcej więc tak szczerze nie zależy mi na macicy, na tym czy ją będę mieć, bo to "rzecz" w nas, bez której da się żyć i to całkiem dobrze co widzę czytając Wasze posty :) . Tak to sobie tłumaczę od jakiegoś czasu....boję się jednak tego co będzie po, bólu, gojenia, ograniczeń w ruchu, narkozy.....dziewczynki pocieszcie mnie nową, doradźcie tej, co prawda jeszcze z macicą ale już niedługo.... pozdrawiam Was wszytskie i super,że jest takie forum gdzie siedzę od kilku dni :-h
marzenia się nie spełniają - marzenia się spełnia...

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Post autor: olikkk » 21 lut 2013, o 01:02

mycha74 pisze:Witajcie Syrenki :) jestem tu nowa i trochę nieobeznana a przede wszystkim wystraszona przed czekającą mnie we wtorek operacją :( Krótko o mnie - w 2010 roku przeszłam konizację szyjki macicy ze względu na CIN III, przez ten czas regularnie badałam się co pół roku wg zaleceń lekarza, w styczniu tego roku kontrolna cytologia i wynik HSIL CIS/CIN II/CIN III, zabieg łyżeczkowania i wycinki w szpitalu, przeszło 3 tygodnie czekania na wynik, który brzmi - w niektórych wycinkach brak dysplazji, widoczny mały z bardzo dużą dysplazją, jama macicy czysta, przejrzano próbki z cytologii jeszcze raz i podtrzymuje się wynik z badania.
Mycho droga, u nas na tych wszystkich CINach zna się najlepiej Roszpunka, która właśnie wypoczywa na zimowych wakacjach :ymdaydream:
Natomiast myślę, że chyba jednak lepiej zdecydować się na radykalną operację, co mówię na podstawie naszych Syrenek, które w podobnych przypadkach jednak nie ryzykowały :ymsigh:
Zresztą musisz się zdać na opinię lekarzy i zrobić co dla Ciebie najlepsze, a bólu, gojenia, narkozy, tego nie masz się co bać ;)
Minie i zapomnisz, a zdrowie jest najważniejsze :)
Trzymaj się dzielnie, będzie dobrze :-*
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

Awatar użytkownika
mycha74
Posty: 113
Rejestracja: 20 lut 2013, o 23:09
Wiek: 39
Data operacji: 27 lut 2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: nawrót CIN III/ CIS po konizacji szyjki macicy- znieczulenie dolędźwiowe
Zakres operacji: usunięcie macicy bez przydatków
Wynik HP: OK

Re: mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Post autor: mycha74 » 21 lut 2013, o 14:49

Bardzo się cieszę,że na Was trafiłam :) od czasu gdy dowiedziałam się o moich problemach szperałam w internecie non-stop ku złości mojej rodzinki :) szperałam, czytałam i znalazłam Was - najpierw na forum chyba z gazety gdzie zobaczyłam link do nowej stronki i chyba nic dziwnego w tym,że zaraz tam weszłam :) wczoraj przyszedł czas by się zarejestrować bo tak jest najlepiej bo wiem,że jestem z Wami na 100% ;;) To naprawdę fajne gdy wchodzę na forum i widzę,że ktoś do mnie pisze, interesuje się mną, pociesza, to naprawdę pomaga. Od tygodnia non-stop myślę o operacji, kombinuję nad znieczuleniem bo wiem,że będę miała prawo wyboru - wolałabym pełną narkozę ale przeraża mnie rurka w gardle czy ona zawsze musi być? / chyba za dużo filmów się naoglądałam :) /, wybudzanie, wymioty, wiem,że nie każdy je ma ale jak tak prawie trafi na mnie??? o znieczuleniu w plecy już wiele przeczytałam i przekonałam się,że ukłucie nie boli, paraliż nie grozi ale dodatkowo chciałabym spać bo nie wyobrażam sobie tego wszystkiego słuchać :( mam niski próg bólu, panikara ze mnie, nerwus, płaczka itp :) a jak tak za szybko się obudzę....i wciąż takie wątpliwości co do znieczulenia. Najbardziej właśnie myślę o tym co będzie po, o długim okresie oszczędzania się, czy naprawdę kichanie, schylanie powoduje ból, czy zwykłe pójście do sklepu jest ciężkie?och niby pierdoły ale wciąż siedzą mi w głowie....po 3 latach CIN wrócił choć i tak jakoś bałam się tej myśli ale myślałam,że tak właśnie będzie, nie chcę już tego przeżywać, mam cudownego męża, córcię, mam dla kogo żyć, nie chcę już tej macicy bo wiem,że może przyjść taki czas,że może być tylko gorzej, bez niej da się żyć, nie mam problemu z tym,że będę niekobieca,że brak jej coś mi odbierze, tak jak pisałam dzieci nie planuję i przed tym nie planowałam....och jak chciałbym być już po operacji i móc Wam Syrenki napisać,że wszystko OK :) każde czekanie jest najgorsze, niedawno czekałam na wynik cytologii, potem histopat. teraz czekam na operację.....masa myśli w głowie ALE DOBRZE,ŻE JESTEM TU ZA WAMI :-h
marzenia się nie spełniają - marzenia się spełnia...

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Post autor: olikkk » 21 lut 2013, o 16:09

Myszko, mogę się podpisać pod tym co napisała Ciosek, i też nie brałam środków przeciwbólowych na żądanie, ale wiem, że nie wszystkim było tak dobrze :ymsmug:
dlatego musisz być przygotowana, że jednak troszkę poboli, ale zawsze twierdzę, że z pewnością nie bardziej jak poród, a ten też przeżyłaś, więc dasz sobie radę :-bd
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

Awatar użytkownika
mycha74
Posty: 113
Rejestracja: 20 lut 2013, o 23:09
Wiek: 39
Data operacji: 27 lut 2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: nawrót CIN III/ CIS po konizacji szyjki macicy- znieczulenie dolędźwiowe
Zakres operacji: usunięcie macicy bez przydatków
Wynik HP: OK

Re: mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Post autor: mycha74 » 21 lut 2013, o 16:17

Syrenki jesteście niesamowite !!! Już mi lepiej - piszecie do mnie na forum, na PW, najlepiej nie rozstawać się z laptopem by Was czytać :x
marzenia się nie spełniają - marzenia się spełnia...

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Post autor: olikkk » 21 lut 2013, o 16:26

No Kochana, już jesteś nasza, tak łatwo Cię nie zostawimy :x Widziałaś ten wątek NIE JESTEŚ SAMA - POROZMAWIAJMY :) ?
Tak tu się dzieje cały czas i sama nie będziesz nigdy ;)
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

Awatar użytkownika
mycha74
Posty: 113
Rejestracja: 20 lut 2013, o 23:09
Wiek: 39
Data operacji: 27 lut 2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: nawrót CIN III/ CIS po konizacji szyjki macicy- znieczulenie dolędźwiowe
Zakres operacji: usunięcie macicy bez przydatków
Wynik HP: OK

Re: mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Post autor: mycha74 » 21 lut 2013, o 16:38

nawet nie wiecie jak dobrze być taką śliwką, która wpada w takie super miejsce i nie protestuję bo chcę być Wasza :x a teraz przed operacją szczególnie WAS Syrenki potrzebuję :x
marzenia się nie spełniają - marzenia się spełnia...

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Post autor: olikkk » 22 lut 2013, o 21:43

Myszko jak Twoje samopoczucie na klika dni przed operacją ? Spakowana ? ;)
Domyślam się, że w poniedziałek idziesz do szpitala, skoro we wtorek operacja.
Zresztą podobnie jak nasza Magonia, więc razem będziecie leżały na stole operacyjnym i potem wspólnie będziecie
wracały do zdrowia w naszym towarzystwie :)
Z doświadczenia forumowego wiem, że w podobnych sytuacjach nawiązują się fajne wzajemne relacje , czego i Wam życzę :-*
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

Awatar użytkownika
mycha74
Posty: 113
Rejestracja: 20 lut 2013, o 23:09
Wiek: 39
Data operacji: 27 lut 2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: nawrót CIN III/ CIS po konizacji szyjki macicy- znieczulenie dolędźwiowe
Zakres operacji: usunięcie macicy bez przydatków
Wynik HP: OK

Re: mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Post autor: mycha74 » 22 lut 2013, o 23:15

Witajcie Syrenki! nie było mnie tu od wczoraj ale jakoś tak nie było czasu. Moja córcia była kilka dni u dziadków bo u nas ostatnie dni ferii, ja miałam kilka spraw do pozałatwiania jeszcze przed szpitalem i jakoś tak wyszło ale wciąż myślałam co tam dzieje się na forum....bardzo wciągacie i przyciągacie :) do szpitala idę we wtorek, operacja w środę, nerwy narastają ale nie ma wyjścia... Chciałam wszystko załatwić w ferie by córcia nie chodziła wtedy do szkoły bo mniej kłopotu z dowożeniem ale niestety nie wyszło - gdybym wynik histopat. miała tydzień wcześniej to by się pewnie udało ale cóż. Spakowana już prawie, prawie, lista ze szpitala zakupiona, koszulki wyprasowane :) no przecież w szpitalu też trzeba wyglądać :) czyż nie dziewczynki??? :-j Powiedzcie kochane czy będę miała lewatywę? bo jakoś nie kojarzę czy czytałam? Fajnie,że będę miała Magonię operowaną w bliskim terminie, pewnie,że jeszcze nie raz porozmawiamy wracając do zdrówka. Och marzy mi się by był piątek za tydzień....ale by było fajnie :-h
marzenia się nie spełniają - marzenia się spełnia...

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Post autor: olikkk » 22 lut 2013, o 23:33

Myszko, czyli przyspieszyłam termin Twojej operacji ;)
Magonia ma we wtorek ( jeśli i tego nie pomyliłam ;) ) a co do lewatywy, to owszem będzie, no chyba że w Twoim szpitalu są inne zwyczaje
i będziesz musiała zamiast tego wypić spore ilości miksturki ;)
A piątek za tydzień już niebawem, sama zobaczysz jak szybko to przeleci i będzie po wszystkim :)
No to jeszcze troszkę z nami pobędziesz, czyli do miłego znowu :-*
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

Awatar użytkownika
mycha74
Posty: 113
Rejestracja: 20 lut 2013, o 23:09
Wiek: 39
Data operacji: 27 lut 2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: nawrót CIN III/ CIS po konizacji szyjki macicy- znieczulenie dolędźwiowe
Zakres operacji: usunięcie macicy bez przydatków
Wynik HP: OK

Re: mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Post autor: mycha74 » 23 lut 2013, o 21:43

Oj Magoniu jakie ja tam mam doświadczenia? :) 3 łyżeczkowania, konizacja szyjki ale to wszystko zabiegi krótkotrwałe, krótkie spanko, wybudzenie i do domciu. W życiu nie byłam na żadnej operacji / poza porodem :) /więc od kilku dni ściska mnie wszędzie regularnie, wiem,że Ty i inne Syrenki wszystkie jesteście ze mną ale mimo wszystko boję się i strasznie denerwuję. Na dodatek od wczoaraj mocno pobolewa mnie w dole brzucha, nad samym łonem, takie kłujące, kolkowe bóle, mam w sobie pełno gazów, bulgocze mi, coś się przelewa, pulsuje do tyłu, cała jestem rozdrażniona,wzięłam NO-SPE, przeciwbólowe i jedynie mała ulga? zaczynam się martwić co to takiego? wyrostek, nawet o tym nie myślę.... :( , jakjniki, czy tak mnie ostatnio wyłyżeczkowali i może coś się nie goi i zaczyna boleć, nie wiem może to coś na tle nerwowym....ciągle może, może, może :( och kobietki ale marzę już o końcu przyszłego tygodnia.....stresuję się nawet lewatywą co może Was śmieszyć bo niby 39 lat a się boi ale nigdy jej nie miałam i głupio myślę czy dam radę dobiec tam do toalety :), myślę o cewniku... no normalnie wszystkiego coraz bardziej się boję, wtorek w szpitalu i badania w tym dniu będą chyba najgorsze nie mówiąc o nocy....oj dziewczynki ale Wam pomarudziałam :) boli, boli ale lepiej jak się wygadam :) :-h
Oj Magoniu ściska się mnie tak jak i Ciebie :( POZDRAWIAM SYRENKI :-h
marzenia się nie spełniają - marzenia się spełnia...

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Post autor: olikkk » 23 lut 2013, o 22:57

Myszko jak przypominam sobie nasze dziewczyny na kilka dni przed operacją, to bardzo często skarżą się, że dokuczają im jakieś dziwne dolegliwości ;)
Podejrzewam, że to w wyniku stresu i mam nadzieję, że nic takiego się nie dzieje :-*
Może weź sobie Espumisan easy , jest dość skuteczny i do szpitale też Wam bardzo polecam :)

Lewatywy bym się nie bała na Waszym miejscu, nie mam z nią żadnych przykrych wspomnień ;) Szybko, bezboleśnie i skutecznie ;)
Cewnikowanie też jest do przeżycia, a czasem to robią nawet na stole operacyjnym w znieczuleniu :)

Magoniu, Ty raczej na to nie licz, bo u nas było na żywca ;) Ale też dasz radę :-*
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Post autor: olikkk » 23 lut 2013, o 23:36

Zupka, która też idzie w poniedziałek na operację, coś się nie melduje ani w Syrenkach, ani na starym forum ... :-?
Może się rozmyśliła /:)
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

Awatar użytkownika
mycha74
Posty: 113
Rejestracja: 20 lut 2013, o 23:09
Wiek: 39
Data operacji: 27 lut 2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: nawrót CIN III/ CIS po konizacji szyjki macicy- znieczulenie dolędźwiowe
Zakres operacji: usunięcie macicy bez przydatków
Wynik HP: OK

Re: mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Post autor: mycha74 » 24 lut 2013, o 19:43

Witajcie Syrenki ! bardzo dziękuję za wszystkie miłe słowa, za zainteresowanie i porady - czytam, chłonę i zapamiętuję co radzicie :) nawet moja 9 latka zainteresowała się naszym forum, zwłaszcza nazwą bo ona też lubi syrenki ale trochę inne niż my ;) Do szpitala biorę telefon, mam tam internet ale nie wiem czy dam radę w nim coś Wam napisać :) bo posługiwanie się internetem w komórce czasami jakoś mi nie wychodzi, choć bardzo chciałabym móc już napisać " jestem już po ".Córcia widząc moje poddenerwowanie widzę,że już też trochę się stresuje,że mnie nie będzie tak długo, co prawda pociesza ale widzę,że to dla niej nieswoja sytuacja bo to straszny przytulaczek i lubi być zawsze blisko mnie, moja kochana jedynaczka jak ja bez niej wytrzymam :( dobrze,że szpital na miejscu to będzie mnie rodzinka odwiedzać, mąż załatwił już sobie wolne i jakoś musimy dać wszyscy radę ;;) oj żeby była już następna niedziela.....
marzenia się nie spełniają - marzenia się spełnia...

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Post autor: olikkk » 24 lut 2013, o 20:15

Myszko to jasne, że będziecie tęsknić ;) ale myślę, że będą Cię odwiedzać i nie będzie tak źle :)
Ja też bardzo tęskniłam, bo zostawiłam 2 letniego wnusia, którym się opiekowałam, ale przeżyliśmy oboje ;)
Gorzej było potem, bo nie mogłam go brać na ręce :( ale i do tego udało się przyzwyczaić, więc Ty też dasz radę :-*
Pozdrawiam córcię i Twoją troskliwą rodzinkę :-h
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

Awatar użytkownika
naci43
Posty: 157
Rejestracja: 11 lut 2013, o 20:53
Wiek: 44
Data operacji: 08 sty 2013
Metoda operacji: cięcie pionowe
Zakres operacji: usunięta macica i prawy jajnik ,ciecie pionowe , znieczulenie dokregowe
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: niema takiej potrzeby

Re: mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Post autor: naci43 » 25 lut 2013, o 08:07

Mycho musisz dac rade:) ja tez mam jedynaczke ,przezywala strasznie moje pojscie do szpitala.nie jadla nie spala,bolal ja zoladek..na szczesie w szpitalu bylam 9 dni.jak wrocilam a ona mama nareszcie jestes :)
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

Awatar użytkownika
mycha74
Posty: 113
Rejestracja: 20 lut 2013, o 23:09
Wiek: 39
Data operacji: 27 lut 2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: nawrót CIN III/ CIS po konizacji szyjki macicy- znieczulenie dolędźwiowe
Zakres operacji: usunięcie macicy bez przydatków
Wynik HP: OK

Re: mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Post autor: mycha74 » 25 lut 2013, o 22:32

No to kochane Syrenki pora się na jakiś czas z Wami pożegnać :-h już w pełni spakowana, wykąpana i oczywiście zdenerwowana :( Proszę pomyślcie o mnie w środę, trzymajcie kciuki to jestem przekonana,że będzie mi o wiele lepiej :) Przesyłam całusy :-* i uciekam do łóżka choć i tak pewnie nie zasnę :( .Trzymajcie się dziewczyny i trzymajcie za mnie i Magonię bo bardzo tego potrzebujemy :) pa pa :-h
marzenia się nie spełniają - marzenia się spełnia...

Awatar użytkownika
Roszpunka66
Posty: 171
Rejestracja: 10 lut 2013, o 22:48
Wiek: 40
Data operacji: 30 mar 2009
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: mięśniaki macicy
Zakres operacji: usunięcie trzonu macicy
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Estradot od 2010r.

Re: mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Post autor: Roszpunka66 » 25 lut 2013, o 22:41

Myszko, trzymam wielkie kciukasy za Ciebie i resztę czekających na ten trudny dzień. Choć chwilowo "wypadłam z obiegu", bo nie było mnie jakiś czas na forum, to moje myśli na pewno będą z Wami. :x
Pozdrawiam bardzo, bardzo serdecznie.
Obrazek Roszpunka Obrazek

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Post autor: olikkk » 25 lut 2013, o 23:02

Myszko moje serducho jest przy Tobie, Magoni, Zupce i Mariatydzie :x
Tyle Was w tym tygodniu będzie w szpitalu :-*
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Post autor: olikkk » 2 mar 2013, o 20:39

Myszko , Magonia już w domciu :) teraz czekamy na Ciebie :kolobok_give_rose:
Nabieraj sił i wracaj do nas , bo czekamy niecierpliwie :-h :-*
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

Zablokowany

Wróć do „Przygotowały się z naszą pomocą”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość