Problemy pooperacyjne Ma-la 1

ma-la 1
Posty: 43
Rejestracja: 10 lis 2013, o 20:41
Wiek: 40
Data operacji: 25 wrz 2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Zakres operacji: przezbrzuszne usuniecie macicy bez jajnikow,wyluszczenie torbieli jajnika lewego.usuniecie obustronne jajowodow,drenaz zatoki douglasa
Wynik HP: ok

Problemy pooperacyjne Ma-la 1

Post autor: ma-la 1 »

witam, przepraszam za pytania ale jestem nowa. zaczne moze od poczatku- 25 wrzesnia 2013 roku przeszłam operację- przezbrzuszne usuniecie macicy bez jajników,wyłuszczenie torbieli jajnika lewego.usunięcie obustronne jajowodów,drenaż zatoki douglasa. również miałam załozone szwy dopochwowo, wytłumaczcie mi tak normalnym językiem co mnie jeszcze może czekać, nie ukrywam że bolało jak diabli =(( , teraz też odczuwam bóle w dole brzucha a w szczególności po prawej stronie. niektóre znajome mówią mi że powinnam brać hormony bo równie dobrze mogę zajśc w ciąże(dla mnie jest to wręcz niemozliwe) a to już nie będzie takie wesołe, wynik histo-pat jest ok. :) jak długo mogę odczuwac dolegliwości i co dalej robić. Przyznaję że tydzien po operacji miałam takiego doła że szkoda gadać i teraz też dopada mnie totalny dół,byłam u swojej ginekolog na kontroli(sama osobiście mnie operowała) ale wiecie jak to jest człowiek nim wejdzie do gabinetu to ma zaplanowane o co sie pytać- a tu z kolei przysłowiowa ciemność i wszystko zapominam.Do dnia dzisiejszego jak sobie przypomnę te dni przed operacja i po- to dosłownie ryczę.Koniec grudnia lub początek stycznia mam kolejna kontrolę i mojej pani doktor i co mnie najbardziej zmartwiło to to iż wtedy zobaczy jak wyglądają jajniki i ma nadzieje że nic tam nie będzie rosło; Boje się tego ...... mam nadzieję ze nie trafie powtórnie pod nóż-ale obawy są jednak duże w szczególności że lewy jajnik został cudem uratowany-jak to powiedziała lekarz-poszyłam pokleiłam i uratowałam ci jajniki.
Mała :)

Awatar użytkownika
Roszpunka66
Posty: 171
Rejestracja: 10 lut 2013, o 22:48
Wiek: 40
Data operacji: 30 mar 2009
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: mięśniaki macicy
Zakres operacji: usunięcie trzonu macicy
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Estradot od 2010r.

Re: Problemy pooperacyjne Ma-la 1

Post autor: Roszpunka66 »

Witaj, Ma-la1 :ymhug: , w naszym Syrenkowie.
Bardzo nam miło, że do nas trafiłaś. :)
Widzę, że masz masę pytań, jak większość po operacji.
Jesteś jeszcze dość świeżo po operacji, więc masz prawo odczuwać pewne dolegliwości. Takie bóle podbrzusza, ciągnięcie itd. są naturalne i o niczym niepokojącym nie świadczą. Powinnaś po prostu uważać na siebie, oszczędzać się, aby stopniowo organizm się mógł zregenerować.

Jeżeli chodzi o możliwość zajścia w ciążę, o czym wspominały Ci koleżanki, to możesz być o to zupełnie spokojna. Jest to niemożliwe.
Z kolei jeżeli chodzi o hormony, to myślę, że na razie nie ma takiej potrzeby. Jesteś jeszcze młoda, masz zostawione jajniki, które powinny spokojnie sobie pracować.
Lekarz na wizycie kontrolnej będzie zresztą to widział i w razie potrzeby odpowiednio zareaguje.
Wyniki HP masz dobre, a to najważniejsze, to znaczy, że wszystko jest w porządku :-bd
Teraz zatem masz czas dla siebie i wykorzystaj go jak najlepiej, bo z każdym dniem będziesz się czuła lepiej.
Pamiętaj, aby nie dźwigać, nie forsować się zbytnio, a powoli dojdziesz do siebie.

Kochana, piszesz, że miałaś po operacji doła. Wiesz, chyba każda z nas tak właśnie się czuła. To chwilowe emocje, stres i zmiana gospodarki hormonalnej.
Ale zapewniam Cię, że niebawem minie.
Pozdrawiam Cię zatem serdecznie i wraz z innymi dziewczynami, które zapewne zaraz też się odezwą, zapraszam do naszego grona :ymhug: :-*
Obrazek Roszpunka Obrazek

ma-la 1
Posty: 43
Rejestracja: 10 lis 2013, o 20:41
Wiek: 40
Data operacji: 25 wrz 2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Zakres operacji: przezbrzuszne usuniecie macicy bez jajnikow,wyluszczenie torbieli jajnika lewego.usuniecie obustronne jajowodow,drenaz zatoki douglasa
Wynik HP: ok

Re: Problemy pooperacyjne Ma-la 1

Post autor: ma-la 1 »

dzięki dziewczyny za wsparcie,tak prawde mówiąc to oprócz swojej lekarki która jednocześnie mnie operowała w Elblągu(serdeczne dzięki za wspaniała opiekę i jednocześnie wsparcie z jej strony) :) to zycie zweryfikowało na kim można polegac.Jak zwykle rodzina sie "wypięła",najbardziej boli to, że gdy oni potrzebują pomocy to wiedzą gdzie mieszkam i jaki jest mój numer telefonu-niestety jest to smutna rzeczywistość :( . Jestem z pomorskiego, nie z trójmiasta ale do trójmiasta to dosłownie samochodem rzut beretem(Malbork). Dzięki za wsparcie i dobre słowa z waszej strony-jest to jednak bardzo potrzebne.Mam nadzieję że szybko zapomne o tym koszmarze i zacznę normalnie funkcjonować.Najgorsze jest to że nie potrafie usiedzieć na jednym miejscu,wszędzie jest mnie pełno, co niestety nie przynosi dobrego efektu(dodatkowo w zeszłym roku miałam operacje kręgosłupa szyjnego i tak to wszystko sie ciągnie i nie wiem kiedy w koncu sie skończy).Jak to mówią przed wizyta w głowie pełno pytań a pózniej totalna pustka. Super że trafiłam na was bynajmniej jest z kimś o tym normalnie porozmawiac a nie słyszec tylko współczucie ze strony innych-przecież nie o to chodzi.Mam nadzieję że te wszystkie dolegliwości znikną ponieważ nie umiem być zależna od nikogo i to najbardziej chyba boli i denerwuje. Całe życie dawałam sobie radę a tu teraz zonk. Operacja kręgosłupa w porównaniu z tą którą miałam teraz to była pikuś(po kręgosłupie nie bolało tak jak było teraz). Zaraz po operacji dosłownie wyłam z bólu,ale moja pani doktor powiedziala że to normalne ponieważ rok wcześniej miałam krojony kregosłup.Dostawałam takie dawki morfiny że szok.Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło........ :)) pozdrawiam was seredecznie i do zobaczenia :ymhug: ,
Mała :)

ma-la 1
Posty: 43
Rejestracja: 10 lis 2013, o 20:41
Wiek: 40
Data operacji: 25 wrz 2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Zakres operacji: przezbrzuszne usuniecie macicy bez jajnikow,wyluszczenie torbieli jajnika lewego.usuniecie obustronne jajowodow,drenaz zatoki douglasa
Wynik HP: ok

Re: Problemy pooperacyjne Ma-la 1

Post autor: ma-la 1 »

Viki- jak to mówi mój syn-bułka z masłem, ale zobacz ile mozna sobie powspominać i porównać :D
tu zaczyna się robic coraz weselej,brakowało mi tego :ymhug:
Mała :)

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: Problemy pooperacyjne Ma-la 1

Post autor: olikkk »

Mała poznałyśmy się już w innym wątku, ale tu też Cię uściskam :ymhug:
ma-la 1 pisze:tu zaczyna się robic coraz weselej,brakowało mi tego :ymhug:
No i o to chodzi :D
Właśnie dlatego, każda potencjalna kandydatka na Syrenkę, powinna mieć od lekarza na skierowaniu najpierw na nasze forum, a potem dopiero do szpitala ;))
Zaglądaj do nas codziennie, a uśmiech nie będzie znikał z Twojej twarzy :-bd :kolobok_biggrin:
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

ma-la 1
Posty: 43
Rejestracja: 10 lis 2013, o 20:41
Wiek: 40
Data operacji: 25 wrz 2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Zakres operacji: przezbrzuszne usuniecie macicy bez jajnikow,wyluszczenie torbieli jajnika lewego.usuniecie obustronne jajowodow,drenaz zatoki douglasa
Wynik HP: ok

Re: Problemy pooperacyjne Ma-la 1

Post autor: ma-la 1 »

dziewczyny baaardzo dziękuje, dokładnie każda z nas jak i osoby które to przejdą powinna dostać zalecenie od lekarza aby zajrzeć tutaj, :))
za każdym razem jak czytam wasze posty to dosłownie gęba mi się cała śmieje :)) :)) :)) :))
, a uwierzcie mi że od 28 sierpnia nie wiedziałam co to znaczy usmiech
dzieci próbowały mnie pocieszać ale jak tylko spotkały sie na linii mojego wzroku to kończyły te nierówną walkę.
w przeddzień operacji na oddziale musiałam przejść równiez rozmowe z psychologiem,którą wspominam jak wielki koszmar- wtedy właśnie wy tam byście mi się przydali niż pani psycholog która powiedziała na samym poczatku rozmowy-pewnie pani się zastanawia dlaczego akurat to panią spotkało....brrrrr. Porażka
Ale zaczynam chyba powoli wracać na właściwe tory dzięki wam :D :D :D
Mała :)

ma-la 1
Posty: 43
Rejestracja: 10 lis 2013, o 20:41
Wiek: 40
Data operacji: 25 wrz 2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Zakres operacji: przezbrzuszne usuniecie macicy bez jajnikow,wyluszczenie torbieli jajnika lewego.usuniecie obustronne jajowodow,drenaz zatoki douglasa
Wynik HP: ok

Re: Problemy pooperacyjne Ma-la 1

Post autor: ma-la 1 »

dziewczyny ściskam was wszystkie goraco i serdecznie :ymhug: :ymhug: :ymhug:
Mała :)

aneta
Posty: 134
Rejestracja: 29 cze 2013, o 18:03
Wiek: 38
Data operacji: 07 sie 2013
Metoda operacji: laparoskopia
Powód operacji: nieprawidłowy wynik hist-pat z materiału pobranego z macicy i szyjki macicy, mięśniaki
Zakres operacji: macica z jajowodami
Wynik HP: atypowy przerost endometrium ASCUS
Terapia hormonalna: nie stosuję

Re: Problemy pooperacyjne Ma-la 1

Post autor: aneta »

Witaj droga Ma-la 1,
namęczyłaś się biedaczko, ale teraz już mam nadzieję z górki. Ja byłam operowana w sierpniu. Też boję się torbieli, usg mam mieć w grudniu. Długo po opreacji bolało mnie w boku, a teraz pobolewa w dole brzucha. Minęło 3 miesiące, a ja dalej nie w pełni sprawna. Pojeździłam parę dni na rowerku i zaraz dało znać o sobie. Tak więc wszystko powoli i z umiarem.
pozdrawiam
aneta

ma-la 1
Posty: 43
Rejestracja: 10 lis 2013, o 20:41
Wiek: 40
Data operacji: 25 wrz 2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Zakres operacji: przezbrzuszne usuniecie macicy bez jajnikow,wyluszczenie torbieli jajnika lewego.usuniecie obustronne jajowodow,drenaz zatoki douglasa
Wynik HP: ok

Re: Problemy pooperacyjne Ma-la 1

Post autor: ma-la 1 »

witaj Anetko
dokładnie zgadza się ,mam nadzieje że kontrolne usg wypadnie dobrze i nie wyląduje z powrotem na salę.....
:-o
człowiek stara sie mało robić oszczędzac a i tak nie wychodzi jak sie ma taki charakterek(nigdzie dłużej nie usiedzę i w jednym czasie robię kilka rzeczy naraz) dla mnie jeśli cokolwiek robię lub robia to dzieci to najlepiej jaby to było na wczoraj.Parę dni temy dzieciaki śmialy się że miały troche luzu jak byłąm w szpitalu ale i tam dyrygowałam nimi przez telefon :D
Ketonal ,tramal idzie wtedy w ruch- co by było gdyby nie te małe niebieskie tabletki? @-)
pozdrawiam
Mała :)

asia
Posty: 50
Rejestracja: 9 lip 2013, o 16:27
Wiek: 60
Data operacji: 0- 0-2013
Metoda operacji: przez pochwę
Powód operacji: Obniżenie narządu rodnego.
Zakres operacji: histerektomia
Wynik HP: dobry

Re: Problemy pooperacyjne Ma-la 1

Post autor: asia »

Witaj ma-la1 :ymhug: .Trafiłaś dobrze,dziewczyny wspaniałe.Wspomagają,pocieszają,podpowiadają i zgadzam się z Olik,że każda Pni przed operacją powinna najpierw trafić na to forum.Nie dźwigaj,odpoczywaj i spaceruj.
Maj 2013r przezpochwowe usunięcie macicy.Jestem z woj śląskiego.

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: Problemy pooperacyjne Ma-la 1

Post autor: olikkk »

Mala i co tam u Ciebie ?
Napisz jak się czujesz i czy już nauczyłaś się częściej uśmiechać ;)
Zarówno uśmiechu jak zdrówka, życzę Ci z całego :kolobok_heart: i pozdrawiam bardzo serdecznie :-*
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

ma-la 1
Posty: 43
Rejestracja: 10 lis 2013, o 20:41
Wiek: 40
Data operacji: 25 wrz 2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Zakres operacji: przezbrzuszne usuniecie macicy bez jajnikow,wyluszczenie torbieli jajnika lewego.usuniecie obustronne jajowodow,drenaz zatoki douglasa
Wynik HP: ok

Re: Problemy pooperacyjne Ma-la 1

Post autor: ma-la 1 »

witam.
Sa takie dni że góry bym przenosiła :) a pozniej pokutuje z bólu. Ale są też takie dni jak dziś że totalna załamka i nie wiem co robić.Nie umiem funkcjonować w taki sposób żeby nic nie robić,nie potrafie momentami się odnalezc w tej patowej sytuacji.Tak jak poszłam na kontrole do mojej pani psycholog która zadała mi pytanie -i jak tam?- odpowiedz moja oczywiście tylko jedna-super!!!- Ale wystarczyło jej jedno słowo i całkowicie sie rozkleiłam.Dopiero ona mi uświadomiła że pokazuje wszystkim na wierzchu ze jest ok- ale tak w rzeczywistosci nie jest.Totalna rozpierducha, ze skrajności w skrajnośc :( :( :(
Podziwiam was dziewczyny za pogode ducha :) ja jeszcze chyba nie potrafie tak jak wy :( :( :(
Mała :)

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: Problemy pooperacyjne Ma-la 1

Post autor: olikkk »

Mala czyli zbytnio się forsujesz jak masz lepsze dni ... Na to wygląda i potem jest gorzej no i psychika siada :(
Może wolniej wracasz do zdrowia i to Cię dołuje ... jesteś jak piszesz dość energiczna i Cię nosi ;)
A może masz też problem z prawidłową gospodarką hormonalną i dlatego takie wahania nastroju :-\
To jest główny winowajca naszych nastrojów i wiem to po sobie ;)
Z chwilą kiedy plasterki opanowały sytuację, wszystko wróciło do normy i tego życzę również Tobie z całego serducha :-*
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

ma-la 1
Posty: 43
Rejestracja: 10 lis 2013, o 20:41
Wiek: 40
Data operacji: 25 wrz 2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Zakres operacji: przezbrzuszne usuniecie macicy bez jajnikow,wyluszczenie torbieli jajnika lewego.usuniecie obustronne jajowodow,drenaz zatoki douglasa
Wynik HP: ok

Re: Problemy pooperacyjne Ma-la 1

Post autor: ma-la 1 »

Olikkk dzięki serdeczne za te słowa,ale nie dostałam żadnyvh hormonów a na wizyte kontrolna mam przyjść w styczniu.Rzeczywiście nie potrafie usiedziec na jednym miejscu,jak poszłam do pracy do banku to znajomi pytali sie czy zwariowałam- ja z takim charakterem do pracy za biurkiem.No i wytrzymałam 3 lata i zmieniłam pracę i wtedy czułam sie dosłownie jak ryba w wodzie. No a teraz jak jestem na rencie w związku z wypadkiem przy pracy to porażka :-\
Ale mam nadzieję że kiedyś mi to wszystko minie no i wróce na właściwe tory.... :D
Mała :)

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: Problemy pooperacyjne Ma-la 1

Post autor: olikkk »

Mala w takim przypadku jak Twój, nie zaleca się zaraz po operacji terapii hormonalnej, ponieważ masz pozostawione jajniki
( jak widzę na Twoim profilu ) i teoretycznie powinny one zadbać o Twoje hormonki :)
Niestety zaraz po operacji gospodarka hormonalna nieco się zaburza i bywa, że trzeba troszkę poczekać, aż się wszystko unormuje :)
Tak powinno się stać, ale czasem bywa ( mamy tu przykłady ... ) , że jednak trzeba się troszkę podratować terapia :-?
Może się zdarzyć, że do następnej wizyty u lekarza będzie już lepiej, a gdyby nadal huśtawka z nastrojami nie odpuszczała,
to porozmawiasz z lekarzem i z pewnością coś Ci poradzi w tej sprawie :)
Buziaczki od olikkka :-*
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

Awatar użytkownika
rudasiak
Posty: 83
Rejestracja: 18 lis 2013, o 10:22
Wiek: 41
Data operacji: 08 lis 2013
Metoda operacji: cięcie pionowe
Powód operacji: rak szyjki macicy 1B
Zakres operacji: operacja sposobem Wertheima-Meigsa
Wynik HP: Rak szyjki macicy G2
Terapia hormonalna: jeszcze nie wiadomo

Re: Problemy pooperacyjne Ma-la 1

Post autor: rudasiak »

Witaj Ma-la 1
Chodź niech najpierw cię uściskam :ymhug:
Wiem, co czujesz... ja zupełnie niedawno byłam operowana. Po diagnozie wyłam przez 1,5 m-ca.
Potem się jakoś zawzięłam.....powtarzałam sobie, że żadne raczysko nie będzie mną rządzić i panoszyć się we mnie!
Grzecznie jeździłam po lekarzach i robiłam badania. Potem przyszedł czas operacji...bałam się i cieszyłam, że tego dziada mi w końcu wytną. No i wycięli..... wróciłam do domu i..... zamiast radości, dół za dołem, dołem poganiał :(
Wstawałam rano i...wyłam, wieczorami wyłam, przy mężu ...wyłam, w samotności wyłam..... nie wiem czemu.....przecież było już po i powinnam się cieszyć. NIE POTRAFIŁAM!
Potem przez przypadek znalazłam to forum...napisałam i.....był błyskawiczny odzew :)
Pamiętam, jak wyłam (już z innego powodu) jak odpisała mi Sylwia, Olik i inne syrenki. Siedziałam przed kompem a .....
łzy same płynęły mi po policzkach :) Uwierz albo nie...... od tego czasu już nie mam dołów. Dotarło do mnie, że nie jestem sama. Znów wzięłam się w garść L-)
Chcę żebyś wiedziała, że nie jesteś sama ze swoimi dołami i bolączkami. Dobrze cię rozumiem bo...tak jak ty nie potrafię wysiedzieć na miejscu, zawsze musiałam radzić sobie sama i chyba wiem co czujesz i co przeżywasz. Ale głowa do góry kochana :-* nic nie trwa wiecznie... :) kiedyś to wszystko minie...trzeba sobie teraz tylko dobrze zagospodarować czas, co by nie myśleć o sprawach przykrych i co by doły nie dopadały [-x
Ale się rozpisałam :ymblushing: Pozdrawiam cię gorąco :-*

ma-la 1
Posty: 43
Rejestracja: 10 lis 2013, o 20:41
Wiek: 40
Data operacji: 25 wrz 2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Zakres operacji: przezbrzuszne usuniecie macicy bez jajnikow,wyluszczenie torbieli jajnika lewego.usuniecie obustronne jajowodow,drenaz zatoki douglasa
Wynik HP: ok

Re: Problemy pooperacyjne Ma-la 1

Post autor: ma-la 1 »

Rudasiak.Eli,Yona,Olikkk dzieki wam serdeczne za te słowa. Rzeczywiście jest tak jak mówisz Rudasiak że jak czytam wasze posty to po prostu od razu wyję i śmieje się że nie jestem w tym sama.U mnie wynik histo-pat wyszedła ok, także nie powinnam miec powodów do zmartwien .....no ale jak to u mnie bywa z wierzchu znajomi jak mnie widzą to mówia że nie widać po mnie że miałam tak cięzkie operacje.....
Dzis właśnie w biedronce spotkałam była nauczycielke syna z gimnazjum i jej pytanie i zarazem stwierdzenie poprawiło mi tak humor że szok- co pani robi pani Iwona że nie widac po pani tych lat i tych operacji? I oczywiscie odpowiedz moja była jedna-trzeba dać sie zoperować :D :D :D .
Jeszcze wasze dobre słowa w dniu dzisiejszym to jest dosłownie miód :-j :-j . Jesteście kochane.Dziekuje wam :ymapplause: :ymapplause: :-h :-h :-h :-h
Mała :)

Awatar użytkownika
rudasiak
Posty: 83
Rejestracja: 18 lis 2013, o 10:22
Wiek: 41
Data operacji: 08 lis 2013
Metoda operacji: cięcie pionowe
Powód operacji: rak szyjki macicy 1B
Zakres operacji: operacja sposobem Wertheima-Meigsa
Wynik HP: Rak szyjki macicy G2
Terapia hormonalna: jeszcze nie wiadomo

Re: Problemy pooperacyjne Ma-la 1

Post autor: rudasiak »

Nie ma za co dziękować Mala :) To zasługa wszystkich tu kobietek i tego forum :)
Cudownie wiedzieć, że jest mnóstwo innych kobiet które przeżywają to samo, to człowieka jakoś podbudowuje :D
Nawet najbliższa przyjaciółka nie zrozumie i nie pomoże w kwestii wszystkiego, co dotyczy przed i po operacji naszych babskich spraw. BO POMÓC, WESPRZEĆ I NAŁADOWAĆ POZYTYWNIE MOŻE TYLKO TA, KTÓRA BYŁA W TAKIEJ LUB PODOBNEJ SYTUACJI. TA KTÓRA Z WŁASNEGO DOŚWIADCZENIA WIE, CO TO LĘK, BÓL I DOŁY W PRZY TEGO TYPU SPRAWACH.

I TU WIELKI UKŁON I :kolobok_girl_in_love: DLA MODERATORÓW TEGO FORUM

Pozdrowionka kochane :x

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: Problemy pooperacyjne Ma-la 1

Post autor: olikkk »

Kobietki można nie spać :kolobok_lazy: można zapomnieć o jedzeniu :kolobok_popcorm2: można słuchać buczenia męża :-@ ( znowu ten komputer :kolobok_gamer2: ) itp
Najważniejsze, że łzy smutku :kolobok_girl_cray: zamieniają się na łzy wzruszenia ;;) a na Waszych twarzach pojawia się uśmiech :kolobok_girl_haha:
Wracajcie do zdrowia, cieszcie się życiem, nawet jak czasem jest pod górkę , bo naprawdę warto żyć, zwłaszcza jak ma się kogo kochać i jest się kochanym, czego Wam z całego serca życzę :kolobok_give_heart2:
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

ma-la 1
Posty: 43
Rejestracja: 10 lis 2013, o 20:41
Wiek: 40
Data operacji: 25 wrz 2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Zakres operacji: przezbrzuszne usuniecie macicy bez jajnikow,wyluszczenie torbieli jajnika lewego.usuniecie obustronne jajowodow,drenaz zatoki douglasa
Wynik HP: ok

Re: Problemy pooperacyjne Ma-la 1

Post autor: ma-la 1 »

dziewczyny jesteście kochane :x :x :x :x
Chodzcie musze was wysciskać i jak to powtarza moja córka zagladając mi przez ramię-mama a kto to jest? A to są panie które zawsze są na posterunku aby pomóc żeby się usmiechać. No to mamusiu usmiechaj się- to odpowiedz mojej 9-letniej córki Wiktorii.
:ymhug: :ymhug: :ymhug: :ymhug:
Dzisiaj poprawiłam sobie humorek kupując buty-oczywiście o szpilce mogę po kręgosłupie zapomniec, ale jest chociaż koturna :D :D :D :D
:kolobok_girl_crazy:
Mała :)

Zablokowany

Wróć do „Trafiłam do Was po operacji”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość