krwawienia

jolka76
Posty: 8
Rejestracja: 9 sie 2013, o 19:31
Wiek: 37
Data operacji: 16 cze 2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: obfite miesiączki,mięśniaki
Zakres operacji: usunięcie trzonu macicy
Wynik HP: ok

Re: problemy pooperacyjne

Post autor: jolka76 »

witam :-* jestem tu nowa chociaż podglądam was od tyg.jeszcze nie umiem poruszać się po forum więc z góry przepraszam za gafy które popełnie. :( jestem po operacji usunięcia trzonu macicy na szczęście jajniki i szyjka została.za tydz.mam wizytę kontrolną i bardzo się boję. :-ss :-ss

jolka76
Posty: 8
Rejestracja: 9 sie 2013, o 19:31
Wiek: 37
Data operacji: 16 cze 2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: obfite miesiączki,mięśniaki
Zakres operacji: usunięcie trzonu macicy
Wynik HP: ok

Re: problemy pooperacyjne

Post autor: jolka76 »

Diara dziękuję za miłe słowa,kurczę dopiero po człowiek wie jaki jest głupiutki.ja wyobrażałam sobie,że przecież dam sobię ze wszystkim radę itd.tymczasem boli nadal brzuch jak bochenek :( ,jak dłużej pochodzę to ciągnie,już taka sierota jestem,że aż wstyd (-| .denerwuję się bo normalnie mam ADHD wszędzie mnie pełno a tu masz.ło losie najgorsza ta cierpliwość ~x( .fajnie,że jesteście,wiem,że nie jestem sama.pozdrawiam wszystkie syrenki

jolka76
Posty: 8
Rejestracja: 9 sie 2013, o 19:31
Wiek: 37
Data operacji: 16 cze 2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: obfite miesiączki,mięśniaki
Zakres operacji: usunięcie trzonu macicy
Wynik HP: ok

Re: problemy pooperacyjne

Post autor: jolka76 »

kochane jesteście :kolobok_give_heart: no właśnie chcę wam powiedzieć,że ja po operacji na pytanie czy mam na coś uważać usłyszałam od pielęgniarki-a na co niby?proszę wrócić do domu i zapomnieć o operacji.jest sezon ogórkowy więc ma się pani czym zająć.nie ma co się pieścić tylko wrócić do normalnego rytmu dnia!słuchajcie jak ja wróciłam do domu i nic nie mogłam zrobić a czajnik z wodą na herbatę ważył tonę to pomyślałam,że się :kolobok_suicide2: ,dopiero dzięki wam dowiedziałam się,żeto nazwijmy to normalne ;) .poczytałam tu wasze wpisy no i mnie też bardziej boli lewa strona gdzie szew był kończony ale od 2 dni szczypie mnie prawa,jakoś boli ciagnie.czy tam może być?wcześniej mnie nie bolało.wizytę mam 16 ego więc dla mnie to okrooopnie długo

jolka76
Posty: 8
Rejestracja: 9 sie 2013, o 19:31
Wiek: 37
Data operacji: 16 cze 2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: obfite miesiączki,mięśniaki
Zakres operacji: usunięcie trzonu macicy
Wynik HP: ok

Re: problemy pooperacyjne

Post autor: jolka76 »

kujawsko-pomorskie,kurczę denerwuję się na siebie.myślałam,że będzie lepiej a ja tu słaba.miałaś też tak,że w nocy budziłaś się zlana potem?no cała mokra,a w dzień jakieś zawroty przecież to prawie miesiąc po operacji :kolobok_girl_cray2: tak,tak wiem CIERPLIWOŚĆ :-@ muszę to sobie powtarzać

jolka76
Posty: 8
Rejestracja: 9 sie 2013, o 19:31
Wiek: 37
Data operacji: 16 cze 2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: obfite miesiączki,mięśniaki
Zakres operacji: usunięcie trzonu macicy
Wynik HP: ok

Re: problemy pooperacyjne

Post autor: jolka76 »

Iwuś a jak z twoim brzuszkiem po takim długim czasie?wrócił do normy?mnie przeraża ten bochenek,nie panikuję w końcu wolę jego niz to co się ze mną działo przed ale teraz nie mieszczę się w nic co nie ma gumki =p~ chodzę jak dresiarz

asia
Posty: 50
Rejestracja: 9 lip 2013, o 16:27
Wiek: 60
Data operacji: 0- 0-2013
Metoda operacji: przez pochwę
Powód operacji: Obniżenie narządu rodnego.
Zakres operacji: histerektomia
Wynik HP: dobry

Re: problemy pooperacyjne

Post autor: asia »

Witaj Jolu :ymhug: Ja mogę tylko powtórzyć za poprzedniczkami,że trzeba cierpliwości i trzeba się oszczędzać.Ja miałam operację przez pochwę,ale brzuch mam uwypuklony i niestety nie mieszczę się w dawne spodnie.Każdego dnia powtarzam sobie,od dzisiaj ścisła dieta,ale moje ciągoty do słodyczy nie pozwalają schudnąć.Po operacji człowiek jest osłabiony i to trochę trwa.Dużo się wypoczywa,bo to nie wolno dźwigać ani się schylać.Ostatnio dogrzało słoneczko i to może być powód nocnych potów.Ja byłam operowana w maju i jeszcze czuje się podle,ale to już inna historia.Boli mnie pochwa,bo mam tam przepuklinę i przeszkadza.Nie wiem,czy nie obniżyła się pochwa.Ach,szkoda "gadać". Bardzo chciałam poprawić sobie komfort życia,bo wypadała macica i szyjka wystawała z pochwy,bolały lędźwie i kości miednicy.Przy chodzeniu czułam dyskomfort.Ginekolog zaproponował plastykę przednia i tylną pochwy i amputację szyjki.Niestety,szyjki nie amputował.Po powrocie do domu 3 dni czułam się dobrze,a potem ból lędźwi i parcie szyjki na krocze.Dyskomfort gorszy niż przed operacją,bo pochwa zwężona,a poza tym niekontrolowany wyciek moczu.W maju wróciłam do szpitala i musiałam podjąć decyzję,amputować szyjkę albo osunąć macice z szyjka.3 dni biłam się z własnymi myślami,rozmawiałam z lekarzami,mój operator optował za amputacją szyjki,ale ordynator za usunięciem macicy.Większość lekarzy radziło usunąć macice,ale nikt nie powiedział,że może być gorzej.Wiedziałam,że pochwa może wypadać i o to pytałam lekarzy,ale oni mówili,że jak będę się oszczędzać,to nie będzie problemów.Przede wszystkim nie wolno dźwigać.Nie wiedziałam o przepuklinach rectocele i cystocele i o tym,że znowu mogą coś "spaprać".Nie miałam problemów z sikaniem,a teraz mam wrażenie,że mocz wycieka.Chodzę z podpaska :-(,gula w pochwie przeszkadza przy chodzeniu.Mam wrażenie,że coś chce wypaść.Boli pochwa.Cierpię i czekam na lepsze czasy.Tłumaczę sobie,że w krótkim czasie przeszłam dwie operacje i moja rekonwalescencja może trwać dłużej.Ty, Jolu jesteś młoda i Twój organizm szybciej się zregeneruje,a ja stara baba,nie wiem czego oczekiwałam.Poza tym dla Ciebie,to była konieczność zdrowotna,a ja mogłam z tym żyć.W macicy miałam endometrium,ale bez cech wydzielania i polip o którym żaden ginekolog nie wspominał podczas wcześniejszych badań.Przepraszam,ale chyba musiałam się "wygadać".
Maj 2013r przezpochwowe usunięcie macicy.Jestem z woj śląskiego.

4wiesia
Posty: 48
Rejestracja: 12 lut 2013, o 22:15
Wiek: 50
Data operacji: 11 paź 2012
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: mięśniaki macicy, krwotoczne miesiączki, anemia z niedoboru żelaza
Zakres operacji: usunięcie trzonu macicy i jajowodów, znieczulenie ogólne
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: nie ma potrzeby

Re: problemy pooperacyjne

Post autor: 4wiesia »

Witaj Jolka, widzę, że też jesteś z kujawsko - pomorskiego jak ja. :)
Potrzeba czasu, a dolegliwości ustąpią. Z każdym miesiącem będzie lepiej.
A przez pierwsze trzy miesiące to nawet nie ma co myśleć o powrocie do pracy. Na wszystko trzeba czasu, będzie ok. Ja dopiero po pół roku poczułam się tak super pewnie, bez żadnych dolegliwości i teraz o operacji przypomina mi tylko malutka kreseczka na brzuchu. Tylko w dalszym ciągu staram się nie dźwigać ciężarów.
Pozdrawiam Cię serdecznie.

jolka76
Posty: 8
Rejestracja: 9 sie 2013, o 19:31
Wiek: 37
Data operacji: 16 cze 2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: obfite miesiączki,mięśniaki
Zakres operacji: usunięcie trzonu macicy
Wynik HP: ok

krwawienia

Post autor: jolka76 »

witajcie kochane!
jestem miesiąc po usunięciu macicy i zaczełam krwawić czy to normalne?swój pseudo okres przeszłam już wcześniej i nie plamiłam :( może wy tak miałyście?proszę o pomoc ;;)

jolka76
Posty: 8
Rejestracja: 9 sie 2013, o 19:31
Wiek: 37
Data operacji: 16 cze 2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: obfite miesiączki,mięśniaki
Zakres operacji: usunięcie trzonu macicy
Wynik HP: ok

Re: krwawienia

Post autor: jolka76 »

Iwonko!
tak bardzo się boję,że coś złego się dzieje,jeszcze w piątek byłam na kontroli gin powiedział,że szyjka się wygoiła dobrze jajniki są ok tylko mam za dużą opuchliznę więc kazał mi nosić pas.no a tu masz w niedziele krwawienie i to taka żywa krew.to nie jest duża ilość ale trwa od samego rana do tej pory.dodam,że nic nie dzwigałam.faktem jest,że wczoraj bardzo się zdenerwowałam ale chyba stres nie wywołuje takich efektów?kurcze boję się!

jolka76
Posty: 8
Rejestracja: 9 sie 2013, o 19:31
Wiek: 37
Data operacji: 16 cze 2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: obfite miesiączki,mięśniaki
Zakres operacji: usunięcie trzonu macicy
Wynik HP: ok

Re: krwawienia

Post autor: jolka76 »

cios :)
pewnie,że skonsultuje to z lekarzem ale gdyby każda pacjentka zawracała mu głowę pytaniami to by chłopina życia nie miał :p najgorsze jest to,ze mój gin jest na urlopie a nie chcę iść do przypadkowego ale jak mi nie przejdzie to idę!

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: krwawienia

Post autor: olikkk »

Po urlopowej przerwie, więc nieco spóźniona, ale witam Cię serdecznie na naszym forum :-*
Doczytałam, że martwiłaś się krwawieniami miesiąc po operacji :(
Jak się teraz czujesz ? Czy byłaś u lekarza na konsultacji ?
Może to tylko krwawienia spowodowane tym, że masz zachowaną szyjkę i jajniki ?
Mam nadzieję, że już jest dobrze i tego Ci oczywiście życzę z całego serca i pozdrawiam serdecznie :-*
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

Sefie
Posty: 15
Rejestracja: 17 paź 2013, o 10:50
Wiek: 36
Data operacji: 0- 0-2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Wynik HP: OK

Re: krwawienia

Post autor: Sefie »

Ja też Jestem ciekawa co było powodem krwawienia ,sama idę dzisiaj do ginekologa ,bo Jestem 6 tygodni po operacji amputacji nadszyjkowej trzonu macicy i krwawie od wtorku żywą krwią :(

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: krwawienia

Post autor: olikkk »

Witaj Sefie :)
No nie jest dobrze, że tak się dzieje :( Nie powinno tak być więc dobrze, że idziesz do lekarza, jak wrócisz to będę Ci bardzo wdzięczna za przedstawienie nam opinii lekarza :x Trzymam kciuki, żeby to było tylko związane z dniami okresowymi, jeśli masz zostawione jajniki, bo to też może być przyczyna ...
Pozdrawiam Cię bardzo cieplutko :-*
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

Sefie
Posty: 15
Rejestracja: 17 paź 2013, o 10:50
Wiek: 36
Data operacji: 0- 0-2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Wynik HP: OK

Re: krwawienia

Post autor: Sefie »

Napiszę po powrocie ...tak się boję i denerwuję ...:( mam szyjkę i jajniki zostawione

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: krwawienia

Post autor: olikkk »

Sefi spokojnie ;) Jak się nie forsowałaś zbytnio, to nie powinno być nic złego, ale skontrolować należy koniecznie :)
Widzę, że mamy kolejną Ślązaczkę ;) Bardzo nam miło Cię poznać :ymhug:
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

Sefie
Posty: 15
Rejestracja: 17 paź 2013, o 10:50
Wiek: 36
Data operacji: 0- 0-2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Wynik HP: OK

Re: krwawienia

Post autor: Sefie »

Tak znowu śląsk ...operowana byłam w Katowicach Okręgowy Szpital Kolejowy i tam rodziłam 10 lat temu ...chodzę już długo do lekarza który jest tam ordynatorem

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: krwawienia

Post autor: olikkk »

No to się domyślam, że jesteś pod bardzo dobra opieką, więc możesz być spokojna ;)
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

Sefie
Posty: 15
Rejestracja: 17 paź 2013, o 10:50
Wiek: 36
Data operacji: 0- 0-2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Wynik HP: OK

Re: krwawienia

Post autor: Sefie »

Jestem po wizycie ,mam skierowanie do szpitala ...docent podejrzewa naczynie błądzące i stąd krwawienie ciemną krwią...mam być na czczo do znieczulenia krótkiego ..pytałam ogólnie o plamienia to max do 3 tygodni mogą być po operacji i nie powinno być żadnych później...obejrzy dokładnie szyjkę i poprzez zabieg zlikwiduje to w poniedziałek.
Nie jest to nic groźnego powiedział .Jest to pooperacyjne, jeśli to jest jak podejrzewa naczynie błądzące.

Sefie
Posty: 15
Rejestracja: 17 paź 2013, o 10:50
Wiek: 36
Data operacji: 0- 0-2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Wynik HP: OK

Re: krwawienia

Post autor: Sefie »

Lekarz wykazał się już nie jeden raz i mam nadzieję ,ze i tym razem będzie to ta diagnoza i będę jakoś funkcjonowala ,bo psychika mi pada ...cieszyłam się że fizycznie wracam do normalności a tu czerwona niespodzianka :(..powiedział ,ze na pół dnia będę przyjęta do szpitala ...to Mnie trzyma ,że znowu bólu takiego jak po operacji we wrześniu nie będzie ..dziękuję za ciepłe słowa

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: krwawienia

Post autor: olikkk »

Sefie naczynie błądzące ? To jakaś nowość na naszym forum :-?
Nie mam pojęcia co to takiego, ale skoro lekarz twierdzi, że nie ma powodu do niepokoju i pozwolił z tym czekać do poniedziałku,
to pewnie wie co mówi :) Wobec tego trzymam paluchy, żebyś do tego czasu dała radę wytrzymać :)
A przy okazji jak będziesz mogła, spróbuj proszę dowiedzieć się więcej na ten temat, bo to bardzo ważne dla nas informacje :)
Pozdrawiam Cię bardzo cieplutko i życzę, żeby udało się problem szybko i bezboleśnie rozwiązać :-*
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

Zablokowany

Wróć do „Trafiłam do Was po operacji”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość