Strona 1 z 2

Reportaż o Syrenkach !

: 21 maja 2013, o 20:17
autor: Sylvie
Szanowne Syrenki,
Nazywam się Sylwia i jestem reporterką. Do „Wysokich Obcasów” piszę reportaż o kobietach po histerektomii. Temat przyszedł jeszcze przed tym, jak dowiedziałam się, że istnieje wasze forum i wynika z moich własnych poszukiwań. Chyba nie muszę pisać, dlaczego wydaje mi się istotny? … Bo dotyka spraw dla kobiet najważniejszych. Naszego ciała, kobiecości, radzenia sobie z brakiem, macierzyństwa i seksualności.

Szukam kobiet, które chciałyby się ze mną spotkać i opowiedzieć o swoim życiu „po”. I może trochę o życiu „sprzed”. Zapewniam anonimowość, choć marzę o tym, żeby któraś z moich rozmówczyń zdecydowała się powiedzieć z imienia i nazwiska: „Tak, nie mam macicy.” Chociaż wiem, że nie mogę tego oczekiwać.

Bardzo chętnie spotkam się z Paniami z okolic Mazowsza, bo wyjazdy są dla mnie trochę trudniejsze niż kiedyś. Mam malutkiego synka. Ale jeśli któraś z was jest z innych okolic, a czuje, że chce się ze mną spotkać, zapraszam do kontaktu.
Wszystkie swoje dane podam w prywatnej wiadomości. Chętnie odpowiem na nurtujące was pytania na forum, jeśli takie się pojawią.
Sylwia

Re: Reportaż o Syrenkach !

: 22 maja 2013, o 11:11
autor: wiki270
Witam Panią,bardzo chętnie spotkam się z Panią i opowiem o tym co mnie spotkało to jest mój adres e-meil wiki270@gazeta.pl pozdrawiam

Re: Reportaż o Syrenkach !

: 22 maja 2013, o 16:37
autor: Sylvie
Wiki, odezwę się....

Re: Reportaż o Syrenkach !

: 22 maja 2013, o 16:55
autor: malgos65_2
Pani Sylwio, mogę opowiedzieć o swoich przeżyciach przed, tuż po operacji, oraz o tym wszystkim co się działo przez okres 2,5 roku po operacji. Jednak, nie jestem z Mazowsza, a z Dolnego Śląska. Nie mam też problemu z tym, żeby utajniać swoją tożsamość, operacja nie jest dla mnie czymś wstydliwym, nie ukrywam tego przez znajomymi. Ważne jest dla mnie to, ze żyję.
Jestem otwarta na wszelki kontakt z Panią, niemniej z racji odległości może to być kontakt telefoniczny, mailowy, czy z pomocą komunikatorów internetowych. Mamy czasy takich udogodnień, że odległość nie jest problemem.
Pozdrawiam

Re: Reportaż o Syrenkach !

: 22 maja 2013, o 19:53
autor: sylwia_z_1978
Witam,
Hmmmm... Cieszę sie, ze jest taki odzew ...
Pani Sylwio, ja rownież mogłabym opowiedzieć o swoich doświadczeniach i emocjach. Moze komuś to pomoże..
Mieszkam w Warszawie. Operacje miałam we wrześniu 2012. Potem radio i chemioterpia. Dzisiaj żyje i pracuje. Czy jest jak dawniej? Nie wiem. Czasem tak jest, normalnie...ale czasem w głowie pojawiają sie obrazy, wspomnienia, tamte emocje, poczucie krzywdy i nie sprawiedliwości, poczucie szczęścia i radości, ze żyje.. Jak jechałam wczoraj na rowerze..wracałam, do domu ze spotkania z koleżanka...inna kobieta.. Z która rozmawialysmy o sprawach ważnych i blachych.. Był już wieczór, powietrze pachniało wilgocia..a ja puscialam kierownice, rozlozylam ramiona, zwróciłam twarz do czerwonego od zachodu nieba i usmiechalam sie do siebie i do nieba i do swiata.. Mówiłam.. Żyje, żyje.. I łzy poleciały po policzku..
A w pracy jestem inna, normalna.. Pracowita, lojalna, profesjonalna.. I nikt poza Wami dzisiaj na tym forum nie wie, ze radość jest we mnie bo żyje...
..i przepraszam Was Kobietki, ze sie rozpisalam, ale moze akurat mi sie zebrało...
Jestem pod adresem: zazi23@wp.pl

Re: Reportaż o Syrenkach !

: 22 maja 2013, o 22:15
autor: olikkk
Sylwio_z_1978 pięknie to napisałaś i szczerze przyznam, że jeśli wczoraj byłaś "nienormalna" ;) to taką Cię chcę :-*

Diaro o swojej historii Wiki270 pisała na bieżąco sporo na poprzednim forum i możesz ją prześledzić od tego postu :)
http://forum.gazeta.pl/forum/w,100789,1 ... tml?wv.x=2
Cieszę się, że tak licznie odpowiedziałyście na prośbę Pani Sylwii :)
Mam nadzieję, że reportaż ukaże zarówno minusy jak i plusy naszych operacji, bo tych ostatnich chyba zdecydowanie więcej, co widać na naszym forum :)
Trzymam kciuki za dobry reportaż, który przyniesie dobre owoce Syrenkom :-bd

Re: Reportaż o Syrenkach !

: 22 maja 2013, o 22:39
autor: malgos65_2
Ehhh....Sylwio_z_1978, pięknie ujęłaś sedno sprawy. Takie przeżycia sa jakąś traumą, ale sztuką jest przekuć te przeżycia na doświadczenia, które potrafią docenić wartość życia. Moja operacja skończyła się bez takich przejść jak Twoje, ale co jakiś czas los wystawia mnie na kolejne próby. Ostatnio, kiedy pani doktor robiła mi biopsje guza tarczycy, zapytałam jak to wygląda. Odparła uprzejmie, ze to sie okaże kiedy będzie wynik badania, ale po chwili dodała, że morfologicznie wygląda to brzydko, nawet bardzo brzydko. Zupełnie spokojnie odpowiedziałam, ze nawet jeśli będzie źle, to nie będzie koniec świata, to kolejna przeszkoda do pokonania. Mocno wierze w siłę nastawienia do choroby, w siłę wsparcia bliskich. To juz na starcie daje nam przewagę nad choroba, my nie jesteśmy same, choroba jest samotna, choć jest uzbrojona czasem w "ciężkie działa".
Pozdrawiam :)

Re: Reportaż o Syrenkach !

: 23 maja 2013, o 09:48
autor: peti330

Re: Reportaż o Syrenkach !

: 23 maja 2013, o 09:51
autor: peti330
Aaaa. Jestem z W;wy :ymblushing:

Re: Reportaż o Syrenkach !

: 23 maja 2013, o 09:56
autor: olikkk
Peti bardzo się cieszę, że i Ty jesteś chętna :) Myślałam właśnie, że warto, aby Pani Sylwia i Ciebie poznała :-*

Re: Reportaż o Syrenkach !

: 23 maja 2013, o 12:03
autor: Sylvie
Dziękuję za zaufanie. Tak od razu, na wstępie. Doceniam.

Czuję bardzo dobrą energię płynącą z tego forum. A wiecie, że nie zawsze tak jest.

Re: Reportaż o Syrenkach !

: 21 cze 2013, o 09:35
autor: wiki270
Witam dziewczyny :) czy któraś Pani z naszego Syrenkowa spotkała się już z Panią reporter?Pytam,bo sama jestem na jutro umówiona i jestem ciekawa jak wrażenia po takim spotkaniu...pozdrawiam :)

Re: Reportaż o Syrenkach !

: 21 cze 2013, o 09:57
autor: olikkk
Wiki - trzymam kciuki :-bd :-*

Re: Reportaż o Syrenkach !

: 21 cze 2013, o 19:19
autor: malgos65_2
O widzisz Wiki....to Ty napiszesz jak wrażenia, bo u mnie Pani Sylwia będzie w niedzielę :)

Re: Reportaż o Syrenkach !

: 23 cze 2013, o 12:53
autor: wiki270
Gdybym miała jeszcze raz spotkać się z Sylwią napewno bym to zrobiła ...bardzo pozytywna dziewczyna :) trzymam kciuki za dziewczyny które czekają na spotkanie z Sylwią....pozdrawiam miłej niedzieli :)

Re: Reportaż o Syrenkach !

: 23 cze 2013, o 19:40
autor: malgos65_2
I ja się pod tym podpisuję. Po krótkiej chwili rozmowy miałam wrażenie, jakbyśmy znały się od lat. Pozytywna, sympatyczna, empatyczna, fajna dziewczyna :)

Re: Reportaż o Syrenkach !

: 6 lis 2013, o 15:46
autor: cass80
Dziewczyny, dopiero dzisiaj trafiłam na ten wątek i przeczytałam z zainteresowaniem....przy okazji chciałam pozdrowić Viki27, o której się również z tego wątku dowiedziałam a widzę, że miałyśmy niemalże identyczną sytuację....nawet miesiąc w którym usłyszałyśmy diagnozę był ten sam tylko ja rok później.....pozdrawiam Cię Viki bardzo serdecznie.... :)
Chciałam zapytać czy ten reportaż wkońcu się ukazał i kiedy? Można go dzieś w necie przeczytać??

Re: Reportaż o Syrenkach !

: 7 lis 2013, o 10:28
autor: olikkk
Cass postaram się przekazać Wiki pozdrowienia, bo chyba malutko tu wpada, zapracowana i zagoniona jak każda z Was ;;)
Ona też pewnie wie najwięcej na temat artykułu o który pytasz, też jestem ciekawa ;)
A może odezwie się sama autorka tekstu i coś nam więcej powie :-\
Z informacji jakie posiadam, jeszcze nie było publikacji :-?

Re: Reportaż o Syrenkach !

: 8 lis 2013, o 18:23
autor: wiki270
Cass ...Oliczku ..i wszystkie dziewczyny z forumkowa witam Was serdecznie :)Praca dom jak zwykle zalatana jestem tak jak Oliczek słusznie zauwazyła, a do tego jeszcze problemy eehh ciągle coś..jeśli chodzi o artykuł to niestety jeszcze się nie ukazał i tak naprawdę nie wiadomo kiedy się ukaże.Czasem napisze do Sylwi(reporterki)czy coś juz wie ale odpowiedż jest cały czas ta sama ,że czekamy...tak więc czekamy !!!Jestem bardzo ciekawa jak to wyszło jak będzimy czytały swoje historie jak to będzie opisane i wogóle...dam znać jak będę wiedziała coś więcej :) tymczasem pozdrawiam gorącą przesyłam całuski zdrówka życzę :) :) :)

Re: Reportaż o Syrenkach !

: 15 lis 2013, o 12:12
autor: cass80
Wikusiu w takim razie wyznaczamy Cię na strażniczkę, tak aby nam nic nie umknęło...jak tylko coś będziesz wiedziała to od razu nam melduj ;) pozdrawiam:)