Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

koniczynka3102
Posty: 131
Rejestracja: 26 cze 2013, o 09:30

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Post autor: koniczynka3102 » 14 sty 2014, o 23:26

Witam cie Moniks :) Ja tez biore estrofen od wrzesnia i musze powiedziec ,ze od samego poczatku mi sluzy , swietnie sie po nim czuje , dokladnie tak samo jakbym miala jajniki :) Ja zaczelam go brac w trakcie naswietlan , poniewaz czulam sie jakbym nie byla soba tylko tak jakbym stala obok i strasznie rwaly mnie nogi , a dzialo sie tak , poniewaz jajniki przestaly pracowac, jak tylko wzielam estrofen od razu poczulam sie normalnie , mam szczescie , ze na razie czuje sie dobrze na tych tabletkach oby jak najdluzej :) Zycze ci zdrowka i super dobrego samopoczucia :) :ymhug: :-*

Awatar użytkownika
dminicka
Posty: 17
Rejestracja: 14 lut 2013, o 12:05
Wiek: 55
Data operacji: 28 wrz 2010
Metoda operacji: przez pochwę
Powód operacji: Mięsniaki powodujące bol w tzw krzyzu.Miesiaczki obfite ,ale regularne.
Zakres operacji: Usunięcie trzonu macicy bez przydatkow.
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Przed operacją Systen Segui, po operacji Systen 50, pozniej tabletki Estrofem- mite, teraz femoston mite

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Post autor: dminicka » 15 sty 2014, o 10:01

Moniks- zmien lekarke!!! Lekarz ma Ci pomagać, kierowac, a nie krytykować. Może mieć swoje zdanie na jakiś temat, ale nie jest "zrodlem madrosci", wiec zawsze należy skonfrontować diagnozy z innym lekarzem. Same wiecie , co się dzieje teraz w sluzbie zdrowia :błędy lekarskie, zle diagnozowanie, bałagan itp.
Nie będę opisywac swoich dawnych perypetii, powiem tylko krotko, ze gdybym zawierzyla przed 12 laty lekarzowi ( doświadczony niby genekolog), to straciłabym już macice w .wieku 44 lat.
A konieczna operacje miała zrobiona wiele lat później. Zachowano mi również jajniki, a dla wielu ginekologow jest to również niekonieczne, bo wywalają za jednym zamachem wszystko, bez wzgledu na to, jak mloda jest kobieta i czy jajniki jeszcze jej sluza.

Ja zaczelam brac hormony jeszcze przed operacja, bo bylam swiadoma, ze zmienne nastroje sa spowodowane zblizajaca się menopauza. Kleilam wiec sobie plastry dwufazowe, bo jeszcze miesiaczkowalam.
Po operacji biore już jednofazowe- estrofen, i tak jak pisałam, nie kazda tabletka mi dobrze sluzyla.
Mam wiec już " hormonalne doświadczenie" :))
Nie brałam nigdy tabletek anty- mój organizm zle je tolertowal ( w dawnych latach nie było takiego wyboru jak dzisiaj), zabezpieczona bylam spirala, wiec teraz spokojnie patrze na te hormony. Chce je brac jak najdłużej....Jestem po operacji czwarty rok, mam nadzieje, ze gin będzie mi je jeszcze przepisywac.

Awatar użytkownika
wanda77
Posty: 304
Rejestracja: 26 lis 2013, o 14:00
Wiek: 37
Data operacji: 20 sie 2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Zakres operacji: radykalna operacja wycięcie jajników, węzłów , oraz macicy
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: estrofem

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Post autor: wanda77 » 15 sty 2014, o 10:12

Dominiko masz świetne podejście do terapii htz, niestety jest coraz więcej młodych osób które nie maja już jajników i muszą brać htz( chociażby ja). :( . Ja tez stosuje estrofem 2 mg ten mocniejszy , i nie czuje sie dobrze . mam jakby 2 wcielenia ja i druga ja, stojąca obok, w głowie się ciągle coś kiwa i zawraca. Od operacji nie było jeszcze ani 1 dnia bez dolegliwości mniejszych czy większych. Najgorszy jest jednak strach że przez najbliższe naście lat a może i 20 trzeba brać te hormony. Ja jestem na etapie poszukiwań złotego środka :)

Pozdrawiam wszystkie syrenki siostrzyczki miłego dnia
:ymhug:

Awatar użytkownika
dminicka
Posty: 17
Rejestracja: 14 lut 2013, o 12:05
Wiek: 55
Data operacji: 28 wrz 2010
Metoda operacji: przez pochwę
Powód operacji: Mięsniaki powodujące bol w tzw krzyzu.Miesiaczki obfite ,ale regularne.
Zakres operacji: Usunięcie trzonu macicy bez przydatkow.
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Przed operacją Systen Segui, po operacji Systen 50, pozniej tabletki Estrofem- mite, teraz femoston mite

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Post autor: dminicka » 15 sty 2014, o 11:07

Wandziunie musisz się obawiać htz...tak mysle :) dajesz organizmowi co , czego sam nie może sobie wyprodukować. A dzięki hormonom, będziesz funkcjonować długo i zdrowo. Czego zycze!
Trzeba trochę czasu aby sobie dopasować htz, bo kazdy jest indywidualnoscia.Ja tez skacze z jednych pigul na drugie i mam nadzieje, ze będzie lepiej.
Pozdrowka! %%-

Awatar użytkownika
wanda77
Posty: 304
Rejestracja: 26 lis 2013, o 14:00
Wiek: 37
Data operacji: 20 sie 2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Zakres operacji: radykalna operacja wycięcie jajników, węzłów , oraz macicy
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: estrofem

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Post autor: wanda77 » 15 sty 2014, o 13:08

Dominika dzięki za słowa wsparcia , mam nadzieje że na cos w końcu trafimy i ten złoty lek zacznie działać. tego zycze wszystkim borykającym sie z problemem htz a szczególnie Moniks. :) . Juz tyle przeszła z tym doborem że wystarczyłoby na 3 historie dla 3 pań. :D

koniczynka3102
Posty: 131
Rejestracja: 26 cze 2013, o 09:30

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Post autor: koniczynka3102 » 15 sty 2014, o 22:53

Moniks :) doslownie mialam takie uczucie , ze ja , to nie ja i jakbym stala obok siebie , na szczescie taki stan trwal tylko 3 dni ,to bylo w 3 tygodniu naswietlan , wiec moja pani radiolog zrobila mi jeszcze dodatkowo badanie na elektrolity , ale byly w normie wiec wzielam hormony i jak reka odjal , a balam sie , ze to nie minie i nie wyleze na naswietlaniach ( prawie 15 minut ) , bo wszystko mnie draznilo, naszczecie w piatek wzielam hormony i w sobote juz bylo lepiej, a w niedziele juz sie czulam normalnie, Moniks , a moze poprosisz lekarza o przekaz na poziom hormonow i wtedy moze byloby latwiej dobrac odpowiednie leki, wiem, ze jest takie badanie , ale nie wiem , czy to sie robi po operacji ? musialabys zapytac swojego lekarza ,przykro mi,ze ty sie zle czujesz bidulko :( mam nadzieje , ze sie tobie poprawi :) jak najszybciej :) Wando77 :) nawet nie wiedzialam , ze sa rozne rodzaje estrofemu :) , ja tez biore 2 mg. Pozdrawiam wszystkie kobitki :ymhug: :ymhug: :ymhug:

Awatar użytkownika
wanda77
Posty: 304
Rejestracja: 26 lis 2013, o 14:00
Wiek: 37
Data operacji: 20 sie 2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Zakres operacji: radykalna operacja wycięcie jajników, węzłów , oraz macicy
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: estrofem

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Post autor: wanda77 » 16 sty 2014, o 14:19

koniczynko jest jeszcze estrofem mite 1 mg. całuski A jak długo już stosujesz ? moZe ja mam za mała dawkę dobrana i potrzeba innej ze wzg na wiek ? :D

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Post autor: olikkk » 16 sty 2014, o 20:25

Moniks nie masz za co przepraszać ;)
Masz zwyczajnie dość tego motania się z całą gamą terapii hormonalnych, z których każda przynosi skutki uboczne, zamiast zlikwidować problem :(
Trwa to już tak długo, że nawet największy stoik wyszedłby z siebie i zaczął kląć, choć wcześniej tego nie robił .... :-t
Zdarzały się u naszych Syrenek eksperymenty z doborem hormonów, ale zwykle udaje się trafić na coś, z czym organizm się zaprzyjaźni,
tymczasem u Ciebie wciąż nie można trafić na specyfik, który przyniesie wreszcie jakąś stabilizację :(
Tak się zastanawiam, czy nie ma to związku z innymi problemami zdrowotnymi, których jak piszesz jeszcze trochę masz :-?
Trochę ingerencji chirurgicznych i farmakologicznych już przeszłaś i choć lekarz o tym wiem, to może jakoś nie ogarnia :-\
Ciosek wspomina o specyfikach zastępczych, to ja zapytam czy próbowałaś funkcjonować bez hormonów, a brać choćby Remifenin, albo inne tego typu specyfiki ?
Wiem, że są zdecydowanie słabsze, ale przynajmniej nie dają skutków ubocznych i może mimo ich słabego działania byłabyś w lepszej kondycji niż po hormonach ?
Oczywiście to musisz skonsultować z lekarzem, bo samodzielnie nie powinno się odstawiać hormonów, ale z drugiej strony tyle razy już zmieniałaś z dnia na dzień
i za każdym razem było źle, to może w tym przypadku już gorzej nie będzie ?
Wiem, że w Twoim wieku nie da rady bez wspomagania, a lekarz daleko i pewnie drogi .... Można dostać depresji w takiej sytuacji =((
:ympray: Jak bardzo mi brakuje tutaj Roszpunki :( Tyle razy już nam radziła, może w tym wypadku też by coś ciekawego podpowiedziała :-\
:ympray: Oby trafił się ktoś, kto wymyśli rozsądne rozwiązanie :ympray:
Mokis - :kolobok_kiss3:
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

koniczynka3102
Posty: 131
Rejestracja: 26 cze 2013, o 09:30

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Post autor: koniczynka3102 » 16 sty 2014, o 21:44

Wandonie wiedzialam, ze jest 1 mg., :) ,ja biore hormony od konca wrzesnia , mam 40 lat i moja pani doktor onkolog powiedziala , ze jestem mloda :D ,wiec bede brala estrofem , mowila , ze plastry to za pare lat i ze nie mam sie przejmowac , bo w Europie sredni wiek kobiety , ktora przechodzi menopauze to 48 lat ,no i takie tam :) ona jest smieszna :) Moniks bidulko ,a gdzie mialabys sie wyzalic jak nie tu :) :) :) sciskam i pozdrawiam wszystkie kobitki :ymhug: :ymhug: :ymhug: :-* :-* :-*

Awatar użytkownika
wanda77
Posty: 304
Rejestracja: 26 lis 2013, o 14:00
Wiek: 37
Data operacji: 20 sie 2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Zakres operacji: radykalna operacja wycięcie jajników, węzłów , oraz macicy
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: estrofem

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Post autor: wanda77 » 16 sty 2014, o 22:33

KONICZYNKO cieszę się że u ciebie działają te prochy ja mam nadzieje że te zawroty to kwestia czasu chociaż już biorę 4opakowanie od października tak jakoś. Może się ustabilizuje. Martwię się tym i trapie ale dzięki syrenkom jest mi lżej. :x
Całuski dla was i podziękowania bo gdyby nie wy to bym oszalała. W moim otoczeniu nie ma takiego przypadku jak ja żeby tym w wieku być już bez narządów , i nie ma z kim wymienić opinii czy pogadać o problemach.

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Post autor: olikkk » 16 sty 2014, o 23:05

Kobietki strapione Moniks, Wandziu ściskam Was mocno :ymhug: i bardzo się cieszę, że widzę również Ciebie Koniczynko jako tą, która uporała się ze swoimi problemami :-* Tak trzymaj :-bd
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Post autor: olikkk » 17 sty 2014, o 13:52

wanda77 pisze: Olik tylko sie cieszyć z powodu świetnie działającego htz.
A czy można htz stosować z fitohormonami? :-?
Zasięgnęłam porady farmaceuty ;) Biorę połowę zalecanej dawki i połowę plasterka, więc chyba powinno być dobrze, skoro czuję się super :D
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

Awatar użytkownika
dminicka
Posty: 17
Rejestracja: 14 lut 2013, o 12:05
Wiek: 55
Data operacji: 28 wrz 2010
Metoda operacji: przez pochwę
Powód operacji: Mięsniaki powodujące bol w tzw krzyzu.Miesiaczki obfite ,ale regularne.
Zakres operacji: Usunięcie trzonu macicy bez przydatkow.
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Przed operacją Systen Segui, po operacji Systen 50, pozniej tabletki Estrofem- mite, teraz femoston mite

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Post autor: dminicka » 17 sty 2014, o 14:08

Witajcie, Dziewuszki :D
Czytam o waszych problemach z hormonami i jedno co przychodzi mi do glowy, to rada, aby nie tylko sprawdzać jak dzialaja same leki , ale ...i lekarza , który je przepisuje ;)
Kazda z nas jest inna , ma inny organizm i na kazda z nas inaczej dzialaja te same leki. To naturalne.
Ale jeszcze ważniejsza jest swiadomosc, ze co lekarz- ginekolog, to inna szkola.Przekonalam się o tym wielokrotnie, wiec nie mam zadnych wahan, kiedy jakiś jeden lekarz niezbyt mi pasuje- natychmiast ide do innego i konfrontuje u niego decyzje poprzednika :)
Jeżeli się pokrywają- to ok. Ale jeżeli ten drugi ma zupełnie odmienne poglądy , zdanie itp.- wtedy wiem, ze dobrze zrobiłam.
Może jestem wyjątkiem, ale nie wchodzę do gabinetu lekarza jak do swiatyni madrosci. Oczywiście, ze mam zaufanie do ich wiedzy ( przecież inaczej bym w ogole nie chodzila!), ale jest to takie ograniczone troszkę zaufanie...To sa zwyczajni ludzie, którzy mogą się mylic ( oby najmniej!).
Jeżeli jakiejs Pani , nie pomagają kolejne hormony, przepisywane przez tego samego lekarza- to az się prosi, aby zmienić lekarza, bo chyba nie chodzi o eksperymenty, tylko pomoc w kiepskim samopoczuciu.
Nie należy się bac swojego sceptycyzmu- tu chodzi o nas, o nasze zdrowie , a nie o podważanie wiedzy lekarza. Tak to widze. :-s

Awatar użytkownika
wanda77
Posty: 304
Rejestracja: 26 lis 2013, o 14:00
Wiek: 37
Data operacji: 20 sie 2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Zakres operacji: radykalna operacja wycięcie jajników, węzłów , oraz macicy
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: estrofem

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Post autor: wanda77 » 18 sty 2014, o 14:41

Dominicka masz rację , ja myśle nad moim doktorkiem czy nie zmienić ale jeszcze poczekam mam wizytę w następną sobotę. Zastanawiam się jednak nad tym bo kiedyś położna pielęgniarka mi mówiła żeby nie zmieniać lekarzy prowadzących bo ten który nas prowadzi parę lat zna nas najlepiej. zobaczymy. ;)

Awatar użytkownika
dminicka
Posty: 17
Rejestracja: 14 lut 2013, o 12:05
Wiek: 55
Data operacji: 28 wrz 2010
Metoda operacji: przez pochwę
Powód operacji: Mięsniaki powodujące bol w tzw krzyzu.Miesiaczki obfite ,ale regularne.
Zakres operacji: Usunięcie trzonu macicy bez przydatkow.
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Przed operacją Systen Segui, po operacji Systen 50, pozniej tabletki Estrofem- mite, teraz femoston mite

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Post autor: dminicka » 18 sty 2014, o 20:16

Ciosku...no wlasnie odpowiedzialas dlaczego należy się skonsultowac ZAWSZE z innym lekarzem! :-? Bo sa jednak tylko ludzmi i mogą się mylic!!!! Nie jestem zwolenniczka biegania od lekarza do lekarza, stania w kolejkach i wydawania ciężko zarobionych pieniędzy...
Ale tu chodzi o nasze zdrowie i zycie.
To co pisałam poprzednio, to sa moje własne przezycia : gdybym się nie skonsultowala z drugim lekarzem, usunięto by mi macice w wieku 44 lat, a okazało się, ze nie musiałam isc od razu" pod noz", wystarczylo obserwować mięśniaki i robiłam tak jeszcze przez kolejne 10 lat.
Drugi przykład dotyczy np. metody operacji - szukałam sama lekarza, który robi ten zabieg przez pochwe, a gdybym zaufala swojemu ginekologowi , nie wpisywalabym się tutaj na forum w wątku o "usunieciu macicy przez pochwe" :D
Może po prostu mam więcej sceptycyzmu co do lekarzy? :-\
Nie ufam każdemu... wiem, ze maja szeroka wiedze, ale podchodzą często do pacjentek instrumentalnie, nie interesując się człowiekiem , tylko kasa....to cyniczne co pisze, ale taka jest prawda. :-l

Awatar użytkownika
dminicka
Posty: 17
Rejestracja: 14 lut 2013, o 12:05
Wiek: 55
Data operacji: 28 wrz 2010
Metoda operacji: przez pochwę
Powód operacji: Mięsniaki powodujące bol w tzw krzyzu.Miesiaczki obfite ,ale regularne.
Zakres operacji: Usunięcie trzonu macicy bez przydatkow.
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Przed operacją Systen Segui, po operacji Systen 50, pozniej tabletki Estrofem- mite, teraz femoston mite

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Post autor: dminicka » 18 sty 2014, o 21:20

Ciosku , mysle, ze piszemy o tym samym, ale za bardzo się nie możemy porozumiec ;)
Napisalam wyraźnie, ze lekarze mogą się mylic! Dlatego należy mieć do nich ograniczone zaufanie.
Przykład , który dałas nie jest zbyt adekwatny, bo jeżeli lekarz zaleca operacje, która jest konieczna ze względu na to ( jak to okreslil),ze może się zle skonczyc, to znaczy, ze drugi lekarz to zwykly konował.!!!!
A gdyby to on był pierwszym, który zle zdiagnozowal? 8-|
Chodzi mi zwyczajnie o sprawdzenie diagnozy, która jest wystawiona przez jakiegoś tam lekarza.
Mam w rodzinie chorych na raka, sama również jestem nie tylko po operacji ginekologicznej, ale również ortopedycznej ( wprawdzie była to kosmetyczna korekta haluksa, ale jednak...), wiec wiem jak czasami działa ta tzw sluzba zdrowia.
Lekarze sa przyzwyczajeni do swoich diagnoz, nawykow , rzadko kiedy potrafią się przyznać do niewiedzy.
Oczywiście, kiedy jest to kwestia tylko i wyłącznie jakiejś recepty, to nie należy szalec :D
Ale kiedy czytam tutaj, ze ktoras pani od kilkunastu miesięcy boryka sie okropnymi problemami i nikt nie potrafi jej pomoc, to mnie zwyczajnie szlag trafia :)
Nie zmieniam co 2-3 miesiące ginekologow- byłoby to smieszne.
Mam dwóch, do których chodze przemiennie, bo jeden jest endokrynologiem-ginekologiem, a drugi prowadzi praktykę w miescie ,, gdzie miałam przeprowadzona operacje i jest doskonałym chirurgiem.

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Post autor: olikkk » 19 sty 2014, o 23:35

Moniks kochanie, to nie dobrze, że wracają do tego wszystkiego Twoje dawne problemy zdrowotne :(
Musisz koniecznie skontaktować się neurologiem :( Skoro te leki się wykluczają, to chyba nie powinnaś ich łączyć tylko który zostawić,
a który brać #-o
Trzymaj się Moniks, będę o Tobie myślała nocą i dniem :-* Pomodlę się, żebyś miała spokojna noc :ympray:
Dobrej nocki :-*
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

Awatar użytkownika
wanda77
Posty: 304
Rejestracja: 26 lis 2013, o 14:00
Wiek: 37
Data operacji: 20 sie 2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Zakres operacji: radykalna operacja wycięcie jajników, węzłów , oraz macicy
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: estrofem

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Post autor: wanda77 » 20 sty 2014, o 10:55

Moniks trzymam kciuki za ciebie , ja tez sie boje ale pocieszam sie że przecież jest taki bogaty wachlarz tych hormonów że w końcu soc dopasują. :ymhug:

Awatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
Posty: 4225
Rejestracja: 1 gru 2012, o 15:55
Wiek: 54
Data operacji: 23 lut 2010
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Powód operacji: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Post autor: olikkk » 23 sty 2014, o 21:05

Diaro trochę szkoda, żeby odstawiać skoro ewidentnie czujesz się lepiej :)
Może bierz coś osłonowego na wątrobę, choćby Hepatil, który i ja dość długo stosowałam w pewnym okresie czasu, przy innych problemach zdrowotnych.
Zobaczysz, czy będzie lepiej :) Jak nie będziesz widziała poprawy, to wtedy odstawisz :)
Życzę Ci coraz lepszej kondycji :-*
Obrazek Obrazek Obrazek
olikkk

Awatar użytkownika
wanda77
Posty: 304
Rejestracja: 26 lis 2013, o 14:00
Wiek: 37
Data operacji: 20 sie 2013
Metoda operacji: cięcie poprzeczne
Zakres operacji: radykalna operacja wycięcie jajników, węzłów , oraz macicy
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: estrofem

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Post autor: wanda77 » 27 sty 2014, o 11:25

Iwon, Moniś ja biorę 3 miesiąc estrofem i czasem kłują i bolą piersi , czy też tak macie?
Diaro ja kupiłam sobie specjalnie kalendarz w którym zapisuję tylko moje dolegliwości zdrowotne, żeby mówić dokładnie co i jak mi szwankowało jak pójdę do lekarza. :)

Zablokowany

Wróć do „Terapia hormonalna”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość