You are hereŚwiadectwa / Świadectwo Anny / Świadectwo Duszyczki Basi

Świadectwo Duszyczki Basi


By Duszek_Renata - Posted on 26 wrzesień 2009

Witam was wszyscy kochaniSkoro sama namówiłam na składanie świadectw, to wypadałoby samej złożyć takie świadectwo.Tak jak juz mówiłam swiadectwa mozna co chwile skladac bo jesli na to nie pozqwolisz w twoim zyciu nigdy nie zapanuje nuda , rutyna i z pomoca Pana bedziesz zawsze czegos doswiadczac. Nie bede cofac sie w stecz, moze kiedy indziej to zrobie, ale chce zlozyc swiadectwo ktore tak naprawde ma odzwierciedlenie w niedawnym czasie ktore wydazylo sie w moim zyciu.Jakis czas temu czulam pustke w sercu, cisze i głuchote, prawda jest taka ze rzucilam sie w wir swojej rodziny pracy studiów i chyba zapomnialam troszke o Panu. Ale Jezus niejednokrotnie juz sie przypominał o mnie i zrobil to i tym razem. W mym sercu pojawila sie straszna tesknota za Nim, bylam jego wrecz spragniona, dobijalo mnie niechodzenie do komunii i nie przyjmowanie Jego.Chyba tylko dzieki rekolekcji nie znalazlam kolejnej wymówki ze nie mam czasu isc do spowiedzi. Po raz pierwszy w zyciu zaczelam plakac jak dziecko przy konfesjonale, moje lzy laly sie struzkami. Ojciec Blazej niesamowicie mi wtedy pomogl, bardzo prostymi slowami i modlitwa. Kazał mi zapomniec o wszystkim co bylo zle co zlego zrobilam, o tej pusce zapomniec o narzekaniu, powiedzial mi "ZAUFAJ"Mijaly dni i moje serce zapragnelo znów Mu sluzyc, znow pomagac i ewangelizowac tak jak dawniej. Kiedy klekalam przy modlitwie wolalam do Niego Panie pragne ci sluzyc pokaz mi gdzie i jak mam spelniac Twoja wole, bo przeciez kazdy jest powolany do Sluzby. Troche sie zmartwilam, poniewaz chcialam na sile wszystko osiagnac wszystkiego doswiadczyc posiasc wszystko maksymalnie. Znow sie pogubilam. Zaprosilam swojego brata do domu jest klerykiem ale akurat w przerwie swiatecznej przebywal w domu rodzinnym. kiedy tak z nim rozmawialam powiedzial mi bardzo wazne slowa: Basia a moze wlasnie Pan nie chce bys wszystko od razu zdobyla, byc moze On wlasnie chce bys Nim pomalu sie karmila On nie chce bys znow Go szybko przygarnela i znudzila sie po tygodniu jak to zawsze bywalo. Kiedy modlil sie nade mna wlasnie te jego slowa niesamowicie przeniknely moje serce. Wykrzyczalam wieczorem wtedy Panie ja bede ci sluzyla tylko wtedy i tylko tam gdzie Ty mnie poslesz. Rozmawiajac wczoraj z moja siostra powiedziala mi kolejne wazne slowa: Nie szukaj nigdzie daleko spojrz na swojego meza na swoje dziecko na swoja rodzine to tu najpierw masz Mu sluzyc , sluzyc swojej rodzinie. W milosci radosci w sprawach ciezkich i trudnych, sluzyc poprzez madre wychowywanie twojego Synka. Wyszlam blada bo kolejny raz uslyszalam prawde. Wiecie,  jestem szczesliwa widze ze Pan zna moja sytuacje wie ze nie moge teraz chodzic na Odnowe bo poprostu mam juz troszke inne obowiazki, ale rowniez widze jak On mnie powoluje do spraw zwiazanych z duszkami, widze w tym jego dzialanie. Ja zaczelam znow ewangelizowac fakt mailowo bo mailowo nawet i smsowo ale to nie jest wazne jak bedziesz Mu sluzyc byle by w prawdzie w milosci.Ale co jest dla mnie duzo bardziej wazniejsze co jest dla mnie bardziej cenniejsze, ja znów ZAUFALAM i pozwolilam Mu dzialac nie tak jak chce ale tak jak On chce, bo tylko On jest miloscia tylko On jest Prawda tylko On jest moim zyciem. Bez Niego nie jestem w stanie nic uczynic.
                                                                              Duszyczka Basia

Nowi użytkownicy

  • Elżbieta Kwiatkowska
  • maciejka
  • Artur
  • messi0019
  • slawa21

Subskrybuj

Subskrybuje zawartość

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 1 gość.

Szukaj

www.duszki.pl newsletter

Stay informed on our latest news!

Subskrybuje zawartość