You are hereŚwiadectwa / Świadectwo ks. Marka Balwasa / Świadectwo Doroty

Świadectwo Doroty


By Duszek_Renata - Posted on 26 wrzesień 2009

Na imię mam Dorota, 42 lata. W wieku 12 lat zachorowałam, strasznie załamałam się, wciąż zadawałam pytanie, dlaczego właśnie Ja. Byłam i jestem bardzo spokojną i zamkniętą w sobie. Niestety pewnej grupce osób złego pokroju to się nie podobało. Pewnego pięknego dnia Bóg podał MI dłoń, odnalazł zagubioną owieczkę I wziął w Swe Ojcowskie ramiona. Do wspólnoty RRN ( Ruch Rodzin Nazaretańskich ) trafiłam dzięki niezwykłej łasce Bożej, poprzez KS. Greleckiego I siostrę zakonną, misjonarkę św. Rodziny, która mnie odwiedziła. I tak zaczęła się piękna, cudowna wiara, droga z Chrystusem, w Chrystusie i Ku Chrystusie. Jestem otoczona klerykami, księżmi i siostrami zakonnymi. Dzięki łasce Bożej byłam w katedrze Białostockiej na spotkaniu z Ojcem świętym, Janem Pawłem II. Było niesamowite i niezapomniane wrażenie, byłam bardzo blisko Niego, kiedy kładł rękę na moją głowę z ojcowską miłością. Do dzisiaj zachowałam miłe wspomnienia i pamiątkowe zdjęcie. Co tydzień przychodzą klerycy z Przenajświętszym Sakramentem, przed świętami jest odprawiana msza św. Klerycy zapraszają na święcenia diakonatu i kapłańskie co jest dla mnie bardzo ważne. Dzięki siostrom zakonnym, które kupowały komputery, mam komputer. Korzystając z internetu spotkałam złych ludzi. Właśnie wtedy zapragnęłam szukać Boga, ludzi którzy idą drogą wiary, mają wartości chrześcijańskie. I znalazłam, nie tyle Ja ale Pan Jezus znalazł. Pokazał po raz kolejny Swą Miłość I nadal Ją okazuje, nadal przytula do Swego Serca. Poznałam księdza I ludzi, którzy należą do wspólnot religijnych. Wierzę, że to była wola Boża, Maryja chciała widzieć swe dziecko u Swoich Stóp. Dzięki łasce Bożej dostałam też wózek elektryczny, o który starałam się kilka lat. Nareszcie mogłam nim pojechać do kościoła. Cieszyłam się jak dziecko, ponieważ często byłam w domu i korzystałam z mszy św. Radiowej. W tym roku zapragnęłam pojechać na rekolekcje wspólnoty, pojechałam po siły duchowe, pojechałam do Maryi i Jezusa, do Loretto. Jest to piękne, cudowne miejsce, otoczone zielenią, przepełnione Miłością Bożą. Codzienne Eucharystie, konferencje, medytacje...Dostałam propozycję pisania do gazetki, piszę świadectwa Bo Bóg jest Miłością. Z serca dziękuję za Dar rekolekcji, za Dar spotkania podczas Eucharystii, na każdej modlitwie, za słowa Boże jakie do mnie kieruje... Bo wszystko jest łaską, wszystko jest do Boga, każde zdarzenie jest Jego darem... Matko Najświętsza Bogu oddana, naucz mnie dzielić się radością wiary.
                                                                                             Dorota

Nowi użytkownicy

  • Elżbieta Kwiatkowska
  • maciejka
  • Artur
  • messi0019
  • slawa21

Subskrybuj

Subskrybuje zawartość

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 0 gości.

Szukaj

www.duszki.pl newsletter

Stay informed on our latest news!

Subskrybuje zawartość